"Skleiła mi ręce i nogi i kazała leżeć w wannie, w ciemnej łazience" - dramat dzieci w zawodowej rodzinie zastępczej

Głodzone, zastraszane i bite — tak swój pobyt w zawodowej rodzinie zastępczej wspomina rodzeństwo z Rybnik. - Niekiedy po szkole byliśmy zamykani w klatce dla psa. Bili nas. Ta pani najczęściej – relacjonuje jedna z dziewczynek. Matka zastępcza jest oskarżona o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad rodzeństwem. Całą historię przedstawili dziennikarze z "Uwaga!" w TVN.

Zobacz film: "Przemoc w rodzinie - poruszająca historia tragicznego dzieciństwa"

Państwo Kamińscy, pomimo tego, że wiele osób im to odradzało, postanowili pod swój dach przygarnąć czwórkę rodzeństwa: 13-letnie bliźniaki Olę i Olka, 16-letnią Patrycję oraz 17-letniego Adama.

Dzieci były wyjątkowo skrzywdzone przez los. Biologiczni rodzice zostali skazani i odsiadują wyrok za ich molestowanie seksualne.

To 16-letnia Patrycja jako pierwsza złamała ''pakt milczenia" i opowiedział o tym, co ich spotkało. Dzieci trafiły do ówczesnego domu z domu dziecka. Wcześniej, w latach 2007-2012 przebywały w zawodowej rodzinie zastępczej pod Rybnikiem i tam doświadczyli przemocy na tle psychicznym i fizycznym.

(UWAGA tvn)

1. "Mówiła, że nie zasługujemy, żeby patrzeć jej w oczy. Mieliśmy patrzeć w ziemię"

To, co opowiadają dzieci, mrozi krew w żyłach.

-Klęczałam na klatce schodowej z rękoma podniesionymi do góry. Trzymałam ważący kilka kilo nawóz do kwiatów. Trzymałam go z pół dnia, może więcej — mówi jedna z sióstr w programie "Uwaga!" w TVN .

Matka zastępcza miała bardzo wyszukane metody kar wobec dzieci. Wyłączała im wodę w łazience i rodzeństwo nie mogło się kąpać przez tydzień lub nawet więcej, czy spuszczać wody w toalecie. Zdarzyło się, że najstarsza siostra musiała odetkać WC własną ręką.

120 mln dziewcząt na całym świecie to ofiary przemocy seksualnej
120 mln dziewcząt na całym świecie to ofiary przemocy seksualnej [5 zdjęć]

UNICEF alarmuje – około 120 milionów dziewcząt na całym świecie poniżej 20. roku życia doświadczyło przemocy...

zobacz galerię

2. "Przeżyliśmy piekło"

-Pani Agnieszka skleiła mi ręce i nogi i kazała leżeć w wannie. A później przyłożyła mi nóż do brody i ją rozcięła. Kazała mi wyjść z wanny. Szedłem z tym nożem przyłożonym do brody na pierwsze piętro. Bałem się, że coś mi zrobi – mówi Olek.

Dzieci wspominają głodzenie czy bicie matki zastępczej. Obecny ojciec mówi, że traktowanie, jakiego doświadczyły, byłoby wręcz niemożliwe dla dorosłego, a co dopiero dla dzieci. Małżeństwo, które zajmowało się rodzeństwem, zostało oskarżone o psychiczne i fizyczne znęcanie się. Dla tych dzieci najważniejsze jest to, aby owa rodzina nigdy nie dostała pozwolenia na to, aby kiedykolwiek znów dostać kogoś pod opiekę i żeby dramat, który ich spotkał więcej się nie powtórzył.

Warto zauważyć, że żaden z kontrolujących urzędników nie zauważył, że dzieci przeżywają tam prawdziwe piekło i sprawa zaczęła wypływać, dopiero, gdy zaczęły opowiadać o swojej historii. Dlaczego nikt im wcześniej nie pomógł?

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.