Rosnę z witaminą D

Witamina D ma ogromne znacznie dla organizmu każdego człowieka. Wpływa m.in. na prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego oraz wspomaga wchłanianie wapnia i fosforu. Tym samym zalecana jest już noworodkom i niemowlętom, korzystnie działając na ich układ kostny oraz przekaźnictwo komórek nerwowych. Dzięki niej organizm dziecka rozwija się i rośnie prawidłowo.

Podstawowym źródłem witaminy D są promienie słoneczne, pod których wpływem wytwarzana jest ona w skórze. Mówi się, że wystarczy 15 minut pobytu na zewnątrz w ciepłe dni, by skóra wytworzyła odpowiednie ilości tej witaminy. Nasz organizm ma zdolność jej przechowywania i udostępniania wtedy, kiedy staje się potrzebna. Niestety, w naszej szerokości geograficznej zdecydowanie zbyt krótko i za mało intensywnie świeci słońce, a my dla bezpieczeństwa skóry korzystamy z kremów z filtrem, które ograniczają naszemu ciału dostęp do promieni słonecznych. Tym samym witamina D nie osiąga w organizmie odpowiedniego poziomu.

W niewielkich ilościach witamina ta jest obecna w rybach czy też jajkach, mleku i jego przetworach, czyli serach żółtych, jogurtach, twarogach. Polacy jednak jedzą takich produktów za mało, więc podaż witaminy D jest niewystarczająca. WHO zaleca dostarczanie jej do organizmu w ilości 1000 mg na dobę. Badania jednak wskazują, że razem z dietą przyjmujemy zaledwie połowę dziennego zapotrzebowania na tę witaminę.

Właśnie dlatego specjaliści zalecają suplementowanie tej witaminy przede wszystkim w okresie jesienno-zimowym, kiedy to słońca mamy najmniej.