Co powinien jeść mężczyzna, który chce zostać ojcem?

To, co trafia na talerz mężczyzny, ma ogromny wpływ na jakość spermy, a tym samym na szanse na zapłodnienie. Niestety jeśli chcesz zostać ojcem, musisz zrezygnować z niezdrowego stylu życia, w tym kiepskiego odżywiania.

Przygotowania do bycia ojcem nie rozpoczynają się tuż przed przyjściem dziecka na świat, a około trzy miesiące przed ciążą (tyle trwa spermatogeneza). Jak powinna wyglądać dieta na męską płodność? Co powinien jeść przyszły tata, a czego stanowczo unikać?

1. Problemy z płodnością podane na tacy

Problemy z poczęciem dziecka to rzeczywistość coraz większej liczby par. Styl życia, stres, używki, nieodpowiednia dieta, brak aktywności fizycznej sprawiają, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni, mogą mieć problemy z płodnością.

Zobacz film: "Choroby, na które powinnaś się zaszczepić przed ciążą"

Czasem wystarczy kilka drobnych zmian, by starania o dziecko zakończyły się sukcesem. Jedną z nich jest zmodyfikowanie sposobu odżywiania.

Produkty spożywcze decydują o jakości spermy, czyli ilości i ruchliwości plemników. Tak naprawdę dieta dla przyszłego taty powinna opierać się na zasadach zdrowego odżywiania oraz uwzględniać również witaminy i minerały szczególnie istotne dla męskiej płodności.

2. Jak zwiększyć płodność mężczyzny poprzez jedzenie?

Jeśli staracie się o dziecko, unikajcie jedzenia na mieście i tuczących przekąsek. Skupcie się na tym, by wasza dieta była zdrowa i wartościowa
Jeśli staracie się o dziecko, unikajcie jedzenia na mieście i tuczących przekąsek. Skupcie się na tym, by wasza dieta była zdrowa i wartościowa (Zdjęcie talerza / Shutterstock)

Dieta na płodność mężczyzny w teorii brzmi banalnie – należy jeść dużo produktów pełnoziarnistych, białka (znajdującego się m.in. w chudym mięsie i rybach), nabiału, owoców i warzyw oraz zdrowych tłuszczów.

Istotny jest jednak balans pomiędzy poszczególnymi grupami produktów.

 

W diecie przyszłego taty podstawą powinny być świeże warzywa i owoce oraz produkty bogate w węglowodany złożone (czyli płatki owsiane, makaron razowy, ryż brązowy, pieczywo pełnoziarniste).

Na talerzu nie może zabraknąć źródeł białka, czyli ryb, owoców morza, chudej wołowiny i wieprzowiny, jajek oraz produktów pochodzenia roślinnego, które zawierają białko (roślin strączkowych).

Jeśli zależy wam na szybkim powiększeniu rodziny, zrezygnujcie z potraw bogatych w cukier i tłuszcz.

Fast foody, gotowe dania, słodycze i napoje gazowane na pewno nie pomogą w staraniach o dziecko. Dieta wspomagająca płodność powinna być przede wszystkim zdrowa i bazująca na nieprzetworzonej żywności.

3. Czego potrzebuje mężczyzna?

Jak zwiększyć płodność? Przejdźmy do konkretów.

Niski poziom cynku i selenu wiąże się ze zmniejszeniem ilości i ruchliwości plemników w nasieniu. Panowie starający się o dziecko powinni więc dodać do swojego codziennego menu produkty bogate w te składniki mineralne.

Najwięcej cynku znajduje się m.in. w wątróbce, pestkach dyni i kakao. Z kolei selen można uzupełnić sięgając po orzechy brazylijskie, jaja, pieczywo pełnoziarniste oraz ryby.

Większości z nas witamina D3 kojarzy się ze składnikiem potrzebnym małym dzieciom, aby ich układ kostny dobrze się rozwijał. Najnowsze badania wykazały jednak duży związek między niedoborem witaminy D3 a problemami z płodnością.

Dotyczy to kobiet i mężczyzn, dlatego wspólnie powinniście zadbać o odpowiednią produkcję tej witaminy. Organizm człowieka wytwarza ją dzięki promieniowaniu słonecznemu, dlatego to właśnie słońce jest uznawane za najlepsze źródło cennej substancji.

Małe ilości znajdują się też w tłustych rybach morskich (takich jak: łosoś, makrela, śledź, tuńczyk), dlatego warto zamienić wieprzowinę na smaczne ryby.

Kwas foliowy to bardzo ważny element diety każdej kobiety planującej ciążę, ale okazuje się, że ten składnik jest też kluczowy dla męskiej płodności. Panowie nie muszą zażywać suplementów diety, ale powinni sięgnąć po naturalne źródła witaminy B9.

Gdzie ją znaleźć? Głównie w zielonych warzywach, czyli brokułach, szpinaku, brukselce oraz roślinach strączkowych, cytrusach i jajkach.

Dieta dla przyszłego taty powinna obfitować w antyoksydanty – naturalne substancje, które niszczą chorobotwórcze drobnoustroje i chronią komórki. Przeciwutleniacze likwidują wolne rodniki, które negatywnie wpływają na jakość spermy.

Najsilniejsze to witamina C, witamina E oraz beta-karoten. Substancje te występują głównie w świeżych warzywach i owocach, dlatego mężczyźni powinni odstawić na bok niezdrowe przekąski i zacząć zajadać się chrupiącymi marchewkami, papryką i jabłkami.

4. Męska dieta na cenzurowanym

Palenie tytoniu źle wpływa na jakość spermy, dlatego jak najszybciej rzuć szkodliwy nałóg
Palenie tytoniu źle wpływa na jakość spermy, dlatego jak najszybciej rzuć szkodliwy nałóg (Zdjęcie papierosów / Shutterstock)

Wiemy już, jak powinna wyglądać dieta płodności w męskim wydaniu. Warto w tym miejscu podkreślić, że niektóre produkty są szczególnie niewskazane wszystkim, którzy chcą mieć dziecko.

Na pierwszym miejscu znajduje się alkohol. Regularne spożywanie napojów wyskokowych w dużych ilościach zmniejsza ilość plemników. Planowanie rodzicielstwa należy więc rozpocząć od ograniczenia jego ilości.

Mężczyźni powinni rozstać się również z paleniem. Nie ma wskazań co do ograniczenia ilości kofeiny, ale dla ogólnego zdrowia nie należy przesadzać z kawą i herbatą.

Niezwykle ważne jest też utrzymanie prawidłowej masy ciała. Zrzucenie dodatkowych kilogramów na pewno przełoży się na zwiększenie szans na poczęcie.

Należy zrezygnować z tuczących przekąsek, jeść 5-6 małych posiłków dziennie, dbać o nawodnienie organizmu i zacząć się regularnie ruszać. Po kilku miesiącach prowadzenia zdrowego stylu życia powinny być widoczne pierwsze efekty w postaci straconych kilogramów i poprawy kondycji.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że wpłynie to też na jakość spermy i zwiększy szanse na szybkie powiększenie rodziny.

 

Następny artykuł: Dieta, która szkodzi płodności

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
i bądź na bieżąco!