Wyznaczanie dni płodnych

Lepki, biały śluz zmienia się w przejrzysty i śliski. To jedna z podstawowych oznak, że właśnie przechodzisz dni płodne. Większa jest także ilość śluzu. Możesz oprócz tego poczuć wilgoć w pochwie. Gdy śluz stanie się biały - znowu tracisz płodność.

Czy słyszałaś o naturalnych metodach planowania rodziny, regule Holta, obserwacji śluzu i kalendarzyku? Na pewno słyszałaś. Jeśli nie w szkole na lekcjach biologii, to od ginekologa, a już na pewno w Kościele, na naukach przedmałżeńskich (o ile na nie uczęszczałaś). Jeżeli stosowałaś je do tej pory, jako metodę antykoncepcji, to wiesz już, po co o nich wspominamy w dziale o planowaniu ciąży. Jeżeli nigdy ich nie zgłębiłaś, spieszę z wyjaśnieniami.


Natura tak nas, kobiety, ukształtowała, że jedynie przez krótką chwilę w miesiącu jesteśmy płodne. Komórka jajowa uwalniana przez jajniki w czasie cyklu miesięcznego zdolna jest do zapłodnienia zaledwie przez 24 godziny. Ze względu na dłuższą „żywotność” plemników (72h), czas, w którym może dojść do poczęcia, tylko nieco się wydłuża. I jak tu trafić?

Nie ma co się dziwić, że tak niewielu osobom udaje się począć dziecko już przy pierwszej próbie. I tu z pomocą przychodzą właśnie wspomniane wyżej metody. Chodzi w nich o to, byś skupiła się na własnym organizmie i zmianach, jakie w nim zachodzą z każdym cyklem menstruacyjnym. Podstawą jest dokładne zapisywanie każdego pierwszego dnia cyklu (pierwszy dzień miesiączki) i obliczanie, co ile dni następuje. Średnia długość cyklu to 28 dni. Później, jeżeli będziesz chciała zwiększyć swe szanse na zapłodnienie, nauczysz się mierzyć temperaturę, odróżniać śluz płodny od niepłodnego, i w ten sposób wyznaczysz najbardziej optymalny czas na starania o dziecko.

Gdy masz nieregularne cykle, brak ci systematyczności lub żywisz niechęć do tego typu metod, możesz skorzystać z domowych testów owulacyjnych.

Bez względu na to, czy metody te pomogą zajść ci w ciążę czy nie, wzbogacą twoją wiedzę o własnym ciele, dzięki czemu łatwiej będzie ci dbać o zdrowie.