W szkołach w maju sporo wolnego. To kłopot dla rodziców młodszych dzieci

Maj dla wielu rodzin to prawdziwa logistyczna układanka. W szkołach zaczyna się czas egzaminów, a wraz z nim dodatkowe dni wolne od zajęć. Dla starszych uczniów to powód do radości, ale rodzice młodszych dzieci stają przed dobrze znanym problemem: jak pogodzić pracę z koniecznością zapewnienia opieki.

Egzaminy sprawiają, że wielu uczniów ma dodatkowe dni wolneEgzaminy sprawiają, że wielu uczniów ma dodatkowe dni wolne
Źródło zdjęć: © Getty Images | Catherine DELAHAYE
Marta Słupska

Wiele dni przerwy od nauki ze względu na maturę

Choć do maja zostało jeszcze trochę czasu, wielu rodziców już dziś patrzy w kalendarz z niepokojem. W szkołach to jeden z najbardziej nieregularnych momentów całego roku. Po majówce zaczynają się matury, chwilę później egzaminy ósmoklasisty, a organizacja pracy placówek podporządkowana jest właśnie tym wydarzeniom. W praktyce oznacza to, że część uczniów przez kilka dni nie ma zajęć, mimo że są to normalne dni robocze.

Najbardziej widoczne zmiany dotyczą szkół ponadpodstawowych. Zaraz po długim weekendzie ruszają egzaminy maturalne. Harmonogram Centralnej Komisji Egzaminacyjnej jest już znany, a pierwsze pisemne testy przypadają na początek maja. W tym czasie nauczyciele są zaangażowani w przeprowadzenie egzaminów, dlatego przez pierwsze dni pozostali uczniowie nie uczestniczą w lekcjach. W wielu szkołach wolne obejmuje okres od 1 do 6 maja, choć 4, 5 i 6 maja są dniami roboczymi. Zdarza się też, że dyrektorzy dokładają kolejne wolne dni 7 i 8 maja. W efekcie część młodzieży może liczyć nawet na cały tydzień przerwy.

W przypadku nastolatków taka organizacja zwykle nie wywołuje większych problemów. Starsi uczniowie potrafią samodzielnie zostać w domu, dlatego dla rodziców kilkudniowa przerwa nie oznacza aż tak dużego zamieszania. Zupełnie inaczej wygląda to w podstawówkach, gdzie w czasie egzaminów również dochodzi do zakłócenia codziennego planu, a młodsze dzieci nie mogą po prostu zostać same na cały dzień.

Dni wolne ze względu na egzamin ósmoklasisty

Egzamin ósmoklasisty w 2026 roku zaplanowano na 11, 12 i 13 maja. Uczniowie klas ósmych podejdą wtedy do sprawdzianów z języka polskiego, matematyki i języka obcego nowożytnego. W tym roku pojawiają się także ważne zmiany organizacyjne. Jak wynika z harmonogramu, uczniowie dostaną więcej czasu na rozwiązanie arkuszy. Dla samych zdających może to być dobra wiadomość, ale dla szkół oznacza kolejne dni funkcjonowania w wyjątkowym trybie.

Podczas egzaminów ósmoklasisty nauczyciele są oddelegowani do zadań związanych z organizacją i nadzorem, a część sal zostaje wyłączona z normalnego użytku. To właśnie dlatego pozostali uczniowie także często nie mają wtedy lekcji. Z punktu widzenia rodziców młodszych dzieci problem jest bardzo konkretny: trzeba zorganizować opiekę w środku tygodnia, nierzadko w terminie, który trudno połączyć z obowiązkami zawodowymi.

Dodatkowe emocje budzi fakt, że maj 2026 będzie ostatnim rokiem, w którym egzamin ósmoklasisty odbywa się w tym samym miesiącu co matury. Ministerstwo Edukacji Narodowej zdecydowało, że od roku szkolnego 2026/2027 egzamin zostanie przeniesiony na kwiecień. Resort tłumaczy to potrzebą odciążenia komisji egzaminacyjnych, które w maju obsługują także maturzystów. Nauczyciele mają jednak swoje wątpliwości. Zwracają uwagę, że po egzaminie przeprowadzonym już w połowie kwietnia uczniowie mogą stracić motywację do nauki na ostatnie tygodnie roku szkolnego.

Dla rodziców najważniejsze są jednak nie przyszłe zmiany, lecz to, jak przetrwać tegoroczny maj. Część z nich planuje urlop, inni próbują ustalić pracę zdalną lub proszą o pomoc dziadków. Problem polega na tym, że dni wolne od zajęć nie zawsze wypadają wtedy, gdy rodzinom byłoby najwygodniej. Wielu rodziców chętniej wykorzystałoby urlop tuż po majówce, by wydłużyć weekend, tymczasem dodatkowa opieka potrzebna jest kilka dni później, dokładnie wtedy, gdy dzieci zostają w domach z powodu egzaminów.

Nie wszyscy wiedzą też, że w takich sytuacjach można skorzystać z urlopu opiekuńczego. Od 2023 roku pracownikom przysługuje 5 dni takiego wolnego. Jest ono bezpłatne, ale dla niektórych rodzin może być jedynym rozwiązaniem, kiedy nie ma możliwości przejścia na tryb zdalny ani zapewnienia dziecku opieki w inny sposób.

Źródło: mamadu.pl, edukacja.infor.pl

Wybrane dla Ciebie