Jedna uczennica w całej szkole
10 września w niewielkiej miejscowości Ginostra na włoskiej wyspie Stromboli ma rozpocząć działalność szkoła podstawowa, do której będzie uczęszczać tylko jedno dziecko. Jej jedyną uczennicą zostanie sześcioletnia Aysha.
Ginostra leży na zboczach jednego z najbardziej aktywnych wulkanów w Europie i należy do archipelagu Wysp Liparyjskich u wybrzeży Sycylii. Miejscowość jest wyjątkowo trudno dostępna — można dostać się do niej wyłącznie drogą morską, a podczas złej pogody rejsy bywają odwoływane.
Obecnie na wyspie mieszka na stałe ok. 40 osób. W przeszłości działała tam już szkoła, została zamknięta około 20 lat temu, gdy liczba mieszkańców zaczęła spadać.
"Kochamy ten mały raj"
Ponowne otwarcie placówki stało się możliwe po interwencji rodziców dziewczynki. Bez szkoły na miejscu Aysha musiałaby uczyć się na wyspie Lipari, co przy nieregularnych połączeniach promowych byłoby dużym wyzwaniem. Rodzice jednocześnie deklarują, że nie chcą opuszczać na stałe Ginostry. – Kochamy ten mały raj, przyrodę, morze, nawet wulkan górujący nad naszymi domami. Nie chcemy być zmuszeni do wyjazdu – powiedział ojciec dziewczynki Raffa Bazine włoskiej agencji Ansa.
Wpływ na uczennicę
Rodzina nie obawia się, że nauka w jednoosobowej klasie wpłynie negatywnie na kontakty społeczne dziecka. – Spędza czas z rówieśnikami, którzy przebywają tutaj przez kilka miesięcy w roku, a od dzieci sąsiadów przyjeżdżających na wakacje do Ginostry nauczyła się nawet kilku słów po niemiecku. Jest szczęśliwym dzieckiem – podkreślają rodzice.
Edukacja to podstawowe prawo
Nowa szkoła będzie mieścić się w budynku należącym do miejscowej parafii i ma składać się z jednej sali lekcyjnej. Lokalny samorząd podkreśla, że jej otwarcie ma znaczenie nie tylko dla jednej rodziny, ale dla całej niewielkiej społeczności.
Burmistrz Riccardo Gullo nazwał tę decyzję "wyrazem solidarności z tą odizolowaną społecznością". Zaznaczył również, że dostęp do edukacji powinien pozostawać "podstawowym prawem", także dla osób żyjących w trudno dostępnych miejscach. Podobnie wypowiedział się też proboszcz Nino Pirrotta. – Szkoły nie są jedynie miejscem nauki, lecz także ważnym punktem życia lokalnej społeczności – powiedział.
Źródło: The Telegraph