Jak dbać o związek?

spis treści
rozwiń

Minęło już kilka dobrych lat od kiedy się spotkaliście pierwszy raz. Okres zalotów, pierwszych randek, fascynacji sobą minął. Możecie pochwalić się niezłym stażem małżeńskim, ale niestety nie jakością związku. Pojawiła się rutyna, brak czasu dla siebie, ostygł entuzjazm, nawet seks nie cieszy, jak dawniej. Jako partnerzy staliście się dla siebie przewidywalni, nie potraficie się już niczym zaskoczyć. Trzeba myśleć o domu, pracy, dzieciach, przyziemnych sprawach – sprzątaniu, praniu, gotowaniu, rachunkach. Jak w pogoni za jutrem znaleźć czas dla siebie? Jak pielęgnować miłość? Jak podsycać wzajemne zauroczenie sobą? Jak być ciągle atrakcyjnym dla partnera? Co robić, by w sypialni przestało wiać nudą?

1. Jakość związku

Niestety sama miłość i zauroczenie, które scementowały związek i zaprowadziły dwójkę osób do ołtarza, nie wystarczają, by związek przetrwał i do tego, by para bezustannie była usatysfakcjonowana byciem ze sobą. Każdy związek przechodzi przez kolejne stadia rozwoju. Na początku duże znaczenie odgrywa intymność, bliskość i czułość – fascynacja sobą, cechami osobowości, zainteresowaniami, poglądami, ciałem. W miarę upływu lat znamy partnera, jak własną kieszeń. Potrafimy przewidzieć jego reakcje, humory. Świetnie orientujemy się w katalogu jego wad, zalet, słabości, nawyków, przyzwyczajeń, stereotypów, sukcesów i porażek. Stopniowo wkrada się rutyna.

Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowe relacje z dzieckiem?"

Miłość rodziców
Miłość rodziców

Rodzice swoim zachowaniem uczą dzieci jak kochać.

zobacz galerię

O związek trzeba dbać od samego początku. Z czasem zaangażowanie zaczyna odgrywać jeszcze większą rolę. Trzeba umieć iść na kompromis, akceptować partnera z całym dorobkiem inwentarza – słabościami i zaletami, ciągle pracować nad syntonią dwóch różnych osobowości, obdarzać się zaufaniem, szacunkiem, tolerancją, nie dążyć za wszelką cenę do zmiany charakteru partnera, ale zmiany zawsze zaczynać od siebie. Podkreśla się, że jedną z głównych przyczyn słabości małżeństw jest brak wysiłków o to, by ciągle być atrakcyjnym dla małżonka. Żona przestaje się malować, chodzi po domu w papilotach na głowie, a zamiast seksownej bielizny, zakłada porozciąganą piżamę. Mąż z kolei, zamiast się ogolić i zadbać o kondycję oraz sylwetkę, woli leżeć z pilotem od telewizora na kanapie, popijając kolejne zimne piwko. Takie postępowanie z pewnością nie podgrzeje temperatury w związku.

2. Pielęgnowanie miłości

Wydaje się, że rutyna w związku to „pryszcz” w porównaniu z kłamstwem, zdradą czy brakiem fascynacji i nudą w łóżku. Niestety spadek ekscytacji przyczynia się niejednokrotnie do poszukiwania przez jednego z partnerów (a nawet obojga małżonków) alternatywnych źródeł doznań i pocieszenia w ramionach innych osób. Jak przeciwdziałać zdradzie i wzmacniać poczucie więzi na linii partner-partner? Nie warto etykietować męża/żony jako „mój partner”. Każde z was jest odrębną jednostką, a razem prezentujecie nową jakość. Dzielcie się swoimi poglądami, rozmawiajcie szczerze i komunikujcie otwarcie o swoich potrzebach oraz oczekiwaniach. Nie wstydźcie się mówić o własnych uczuciach i emocjach. Podkreślajcie, że bardzo wam na sobie zależy. Miło jest dostać od małżonka SMS albo liścik z informacją: „Kocham Cię”.

Wspierajcie się w trudnych chwilach. Miłość wyzuta jest z egoizmu. Starajcie się dbać o dobro drugiej osoby. Pamiętajcie, by od czasu do czasu zaskakiwać się czymś – przynieść kwiaty albo prezent bez okazji, zorganizować wspólną wycieczkę rowerową, pójść na basen, do kina, teatru albo na uroczystą kolację do restauracji. Może warto rozważyć przygotowanie posiłku w domu razem z partnerem? Na pewno wspólne „pichcenie” jest o wiele przyjemniejsze niż sytuacja, kiedy zmęczona i sfrustrowana po całym dniu żona stawia zgorzkniałemu mężowi obiad na stole. Jak uatrakcyjnić sferę intymną? Szczerze mówcie o swoich potrzebach i fantazjach seksualnych. Próbujcie zmieniać lub modyfikować pozycje, w których się kochacie. Pomyślcie o afrodyzjakach, przyrządzeniu śniadania do łóżka partnerowi albo wykorzystaniu gadżetów erotycznych. Wszystko jednak ustalajcie razem. Być może jedno z was nie chce eksperymentować w łóżku? Kobieta może pomyśleć o zakupie seksownej bielizny albo pończochach. Przede wszystkim jednak umiejcie docenić bliskość ukochanej osoby i dbajcie o własny rozwój osobisty. Mając poczcie satysfakcji i będąc szczęśliwym ze samym sobą, łatwiej będzie wam cieszyć się ze związku.

3. Wzmacnianie związku

W miarę upływu trwania związku małżeńskiego poczucie wzajemnej sympatii spada i redukuje się poziom zadowolenia z małżeństwa. Jest to naturalny etap związku. Rośnie poczucie ograniczenia osobistej wolności i swobody, przeciążenie obowiązkami domowymi, a fascynacja erotyczna maleje. Pary niejednokrotnie wybierają łatwe rozwiązania – rozstanie, separacja, rozwód. Wygasło uczucie, zatem nie warto się starać. Jak przeciwdziałać rutynie w związku?

  • Pozwólcie sobie za sobą zatęsknić.
  • Przypominajcie sobą chwile narzeczeństwa i wracajcie do miejsc, w których się spotykaliście w czasie randek.
  • Podsycajcie wzajemną fascynację erotyczną poprzez wstrzemięźliwość seksualną. Najlepszą metodą na wzrost apetytu jest głód. Czasowa abstynencja, chociaż niemodna i sprzeczna z liberalnymi poglądami w dziedzinie seksu, na pewno skutecznie podniesie libido i wzajemne pożądanie.
  • Podejmujcie wspólne działania, np. zapiszcie się na kurs tańca, razem przemeblujcie dom, zróbcie remont mieszkania albo grajcie w karty. Wspólnie spędzany czas zawsze zbliża do siebie.
  • Nie każcie domyślać się partnerowi, o co wam chodzi. Jasno precyzujcie własne myśli. Małżonek nie jest wróżką i może nie zgadnąć, czego aktualnie oczekujecie.
  • Pracujcie nad komunikacja w związku. Szczerość to podstawa. Nie generalizujcie: „Bo Ty zawsze…”, „Bo Ty nigdy…”. Stosujcie komunikaty „Ja”.
  • Rozmowa to dialog, a nie dwa odrębne monologi. Słyszcie, nie tylko słuchajcie. Zawsze starajcie się poznać punkt widzenia partnera i nauczcie się negocjować stanowisko.
  • Modyfikujcie swoje nastawienia wobec związku. Bez pracy nie ma kołaczy. Nie oczekujcie sielanki, nie wykazując jakiekolwiek inicjatywy ani dbałości o miłość. Przeświadczenie, że to ten jedyny, ta jedyna, zwiększa szanse na trwałość małżeństwa. Dużo zależy od naszych wyobrażeń o szczęśliwym związku. Chęć utrzymania małżeństwa warunkuje motywację do dbania o partnera, szukania porozumienia, znoszenia niewygód.

Doceńmy bliskość ukochanej osoby. Może zamiast kolejnego przykrego słowa wymierzonego w kierunku partnera, lepiej ugryźć się w język i przytulić do serca?

Następny artykuł: Jak ratować związek?

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!