Nadopiekuńczy rodzice

Opiekowanie się dziećmi i ich wychowanie to dla wielu rodziców zadanie, do którego podchodzą ze swoistą strategią. W imię dobra dziecka organizują mu życie codzienne, szkolne, towarzyskie i ewentualną przyszłość. Kiedy dziecko jest małe, społecznie przyjętą normą jest fakt, że to rodzice zawiadują jego aktywnością. Inaczej sprawa wygląda w przypadku nastolatków lub młodych dorosłych, wobec których rodzice nadal są nadopiekuńczy.

Jak nie zostać nadopiekuńczym rodzicem? zobacz galerię
Jak nie zostać nadopiekuńczym rodzicem?

1. Jak objawia się nadopiekuńczość?

Nadopiekuńczość to pewna cecha charakteryzująca relacje między rodzicami a dziećmi. Nierozerwalnie wiąże się z postawami rodzicielskimi i ma wpływ na stosowanie metod wychowawczych. Każda postawa rodzicielska to pewnego rodzaju struktura psychiczna ojca lub matki, która kształtuje się w nich od dzieciństwa, kiedy czerpali oni wzorce od swoich rodziców. W rodzicielskiej postawie zawiera się wiedza o dziecku oraz uczucia, które rodzice do dziecka żywią. Za tym wszystkim idą działania, które podejmują rodzice wobec swojego dziecka. Charakter tych działań warunkowany jest poprzez bliskość uczuciową w rodzinie.

Zobacz film: "Na co zwrócić uwagę, wybierając przedszkole dla dziecka?"

Nadopiekuńczość wobec dzieci wiąże się z koncentracją rodzica na dziecku do tego stopnia, że rodzice bardzo często rezygnują z własnych potrzeb. Dodatkowo charakterystycznym postępowaniem nadopiekuńczych rodziców kieruje wola spełnienia swoich wyobrażeń o idealnym rodzicielstwie. Rodzice wyręczają dzieci w wielu, nawet prostych czynnościach, kontrolują każdy krok dziecka i bezustannie korygują ewentualne niedociągnięcia. Podejście nadopiekuńczych rodziców do dziecka jest bezkrytyczne, często nazbyt wyrozumiałe w stosunku do postępowania dziecka.

2. Konsekwencje nadopiekuńczości

Małe dziecko nadopiekuńczych rodziców nabiera przekonania, że świat poza domem jest nieprzyjazny. Uczy się, że tylko mama i tata tak naprawdę gwarantują ochronę przed konsekwencjami różnych, często nagannych czynów. Starsze dzieci bywają izolowane od grupy, bo to nadopiekuńczy rodzice wybierają im przyjaciół. Tym samym młody człowiek nie ma specjalnych szans na zderzenie się z rzeczywistością, w której często o akceptację grupy trzeba zabiegać. Nie jest to dla niego korzystne, ponieważ nie może się także przy okazji dowiedzieć, jak komunikować się z ludźmi o różnych poglądach, różnej kulturze i tym samym wyciągać istotne dla siebie wnioski, prezentować własną odrębną tożsamość. Nabiera także przekonania, że sam nie ma wystarczających umiejętności i mocy sprawczej, nie ufa swoim możliwościom, nie wykształca w sobie wystarczających zasobów radzenia sobie z trudnościami i w ostateczności, jako dorosły, oddaje ster własnego życia innym ludziom. Jest do tego przyzwyczajony od dzieciństwa, kiedy to mama lub tata albo oboje podejmowali za niego wszelkie decyzje. Inną stroną nadopiekuńczości jest też stosowanie przez rodziców ciągłych zakazów lub nakazów, dokonywanie ciągłych wyborów za dziecko, które w konsekwencji często prowadzą do tego, że dziecko nie podejmuje wyzwań. Rodzice nie uczą go odwagi, tylko stania z boku i przyglądania się temu, co „los przyniesie”.

Nadopiekuńczość, czyli innymi słowy tzw. parasol ochronny lub chowanie pod kloszem, może zaburzyć rozwój samodzielności i samodecydowania o sobie. W zasadzie prowadzi to do upośledzenia funkcji społecznych u takich osób.

Martusia przeprowadza się
Rozmowa z dzieckiem

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.