Dziecko niejadek

Problemy z niejadkami zna wielu rodziców. Niejadek odmawia jedzenia w ogóle, to znaczy za każdym razem każe się długo prosić, zanim cokolwiek zje lub nie chce jeść, np. warzyw czy mięsa. W obu przypadkach rodzice często starają się wmusić maluchowi jeśli nie to, co przygotowali, to chociaż „cokolwiek”. Kończy się na tym, że dziecko je głównie niezdrowe produkty, które nie wpływają dobrze na jego rozwój. Jak sobie poradzić z niejadkiem?

Czego nie robić mając w domu niejadka?

Dziecko grymaszące przy jedzeniu

Grymaszący niejadek to nie lada wyzwanie dla mamy.

Na pewno nie pomoże przymuszanie do jedzenia, nerwowa atmosfera czy krzyki. To tylko utrudni dziecku przełknięcie czegokolwiek. Dziecko, które na początku marudziło, może się naprawdę „rozkręcić” i wpaść w histerię. Takie negatywne emocje związane z jedzeniem tylko utwierdzą dziecko w niechęci do niego.

Drogą donikąd jest także podawanie dziecku czegokolwiek, oby tylko coś zjadło. Nic się nie stanie, jeśli nie zje jednego posiłku. Gorszym rozwiązaniem jest podsuwanie ulubionych czipsów czy ciasteczek, jeśli maluch nie zjadł obiadu.

Pamiętajmy, aby nie zostawiać na widoku niezdrowych przekąsek, które będą tylko kusić. Dziecko podjadające, naturalnie nie będzie miało apetytu na obiad. Równie obniżające apetyt mogą okazać się soki owocowe. Do picia najlepsza jest woda mineralna. Soki można zostawić na czas po obiedzie.

Co zrobić, kiedy dziecko nie chce jeść?

Jednym z głównych zmartwień rodziców jest brak apetytu u dzieci. Często zdarza się, że maluch odmawia spożycia posiłku lub zjada niewielką porcję jedzenia....

Co zrobić, żeby niejadek jadł?

Dieta dziecka to przede wszystkim węglowodany złożone zawarte w produktach zbożowych, kaszach, ryżach. Codziennie dziecko powinno otrzymywać warzywa i owoce oraz pełnowartościowe białko, które znajduje się w mięsie, rybach, jajkach oraz nabiał, który jest konieczny dla rozwoju mocnych kości.

Jeśli dziecko nie lubi pewnych produktów, można je spokojnie zamienić na inne, smaczniejsze, o podobnych właściwościach. Zamiast ziemniaków można wypróbować różne rodzaje ryżu, makaronu czy kasz lub odwrotnie.

Nie zapominajmy o ich ciemnych odmianach (np. ryż można kupić w odmianie basmati, brązowy, dziki czy czerwony). Niektóre Tadki-Niejadki odmawiają jedzenia warzyw. Tutaj można wybierać spośród różnych odmian, a część z nich zamienić na owoce, z którymi większość dzieci nie ma problemu.

Jeśli trudności pojawiają się przy jedzeniu mięsa, trzeba spróbować inaczej je przyrządzić. Może jest dla dziecka za twarde? Dobrym pomysłem jest wybranie chudziutkiej piersi z kurczaka zamiast wołowiny lub mielonego mięsa z szynki w postaci pulpecików.

Jeśli dziecko nadal nie jest w stanie przełknąć mięsa, można je ostatecznie zamienić na roślinne odpowiedniki, także zawierające sporo białka, np. rośliny strączkowe, soja. Ryby to potencjalne zagrożenie ze względu na ości. Przed podaniem sprawdzamy, czy ryba na pewno jest ich pozbawiona. Zamiast kefiru czy mleka dajemy dziecku szybkie koktajle z kefiru lub jogurtu naturalnego i owoców (np. banan-truskawka).

Oprócz zamieniania podobnej do siebie żywności, można także wypróbować technikę maskowania nielubianych przez dziecko produktów. Drobniutkie, miękkie kawałeczki mięsa można bez problemu dodać do sałatki czy innego dania. Maluch najprawdopodobniej nawet nie zauważy. Warzywa można miksować, jeśli na sam ich widok maluch zaczyna płakać.

Ostatnim sposobem na niejadka jest atrakcyjne przyrządzanie potraw. Kolorowe, nierozgotowane warzywa zje prawdopodobnie chętniej niż burą papkę na talerzu. Pokrojone w kosteczkę owoce lub warzywa to wygodna przekąska podczas oglądania bajeczki, przemycajmy tego typu łatwe do jedzenia i zdrowe potrawy jak najczęściej.

Ciekawym sposobem podania jedzenia są szaszłyki. Maluch będzie się dobrze bawił, no i oczywiście nie będzie marudził. Starajmy się podawać niewielkie porcje, aby niejadek się nie zniechęcał od samego początku.

Należy pamiętać, aby już od momentu podawania pierwszych pokarmów dziecko miało wybór odnośnie tego, co chce zjeść. Idealna dla niejadków okazuje się także metoda BLW.

Komentarze

dyskusje na forum