Czy w ciąży mogę..?

Gdy przychodzi ten upragniony dzień, w którym test ciążowy pokazuje dwie kreski, ogarnia cię euforia. Jesteś w ciąży! Za 9 miesięcy zostaniesz matką. Już nie jesteś sama, choć nie do końca to sobie uświadamiasz. Jednak, gdy kolejne tygodnie ciąży będą mijać, a rozwój dziecka będzie postępował, coraz łatwiej będzie ci to sobie wyobrazić. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie strach o twoje maleństwo. Im więcej czytasz poradników dla kobiet w ciąży, im więcej stron i forów internetowych przeglądasz, tym twój niepokój rośnie. Sytuacji nie poprawiają miłe sąsiadki, babcie i ciocie, zasypujące cię radami na temat tego, co kobieta w ciąży może, a czego definitywnie nie. I jak tu nie zwariować?

    • *Najgorsze jest to, że w gąszczu różnych informacji trudno jest znaleźć te wartościowe. Z pewnością snu z powiek nie spędzają ci babcine rady, byś nie patrzyła na brzydkie dzieci, bo i twoje piękne nie będzie. Nie schowasz do szuflady korali i łańcuszków, żeby maluch nie owinął się pępowiną. Nie powiążesz znamienia na ciele noworodka z faktem, że będąc w ciąży oparzyłaś się. Są jednak takie rady, które aż tak absurdalnie nie brzmią. Niektóre są nawet wypowiadane przez lekarzy. Mają one na ogół formę nakazu bądź zakazu robienia czegoś. Wszystko z troski o dobro twoje i dziecka. Chyba żadna kobieta w ciąży nie podejmie świadomie ryzyka narażenia swego maleństwa na

wady wrodzone czy wcześniejszy poród.

W czasie ciąży na pewno wiele razy zadasz sobie pytanie: „Czy w ciąży mogę…”:

  • podróżować?
  • prowadzić auto?
  • wypić lampkę wina?
  • zażywać słonecznych i morskich kąpieli?
  • ćwiczyć?
  • zażywać lekarstwa?
  • leczyć zęby?
  • farbować włosy?
  • pić kawę i jeść sushi (niekoniecznie razem)?
  • kochać się z partnerem?

To tylko nieliczne pytania, które przyjdą ci do głowy. Na każde z nich będziesz chciała znaleźć wiarygodną odpowiedź. Najlepiej zrobisz, pytając o wszystko swojego lekarza-ginekologa. On, znając twoją indywidualną sytuację, przebieg ciąży, stan zdrowia, rozwieje twoje wątpliwości w takich kwestiach, jak możliwość latania samolotem, uprawianie jogi, czy wyjazd na wakacje. Najprawdopodobniej nie będzie widział konieczności, byś zrezygnowała zupełnie z ulubionej kawy, chodziła z odrostami na włosach i wyrzuciła ukochanego psa z domu ze strachu przed toksoplazmozą.

Jednak niektóre zakazy, które usłyszysz, mają swe uzasadnienie. Dla przykładu: palenie papierosów w ciąży, może powodować tzw. hipotrofię płodu, zespół ponikotynowy u dzieci, przedwczesny poród, niewydolność łożyska. Alkohol może prowadzić, m.in. do wystąpienia Płodowego Zespołu Alkoholowego, poronienia, uszkodzeń mózgu. Powinnaś wiedzieć, że bardzo ważne jest, byś wystrzegała się infekcji i w miarę możliwości zadbała, by nie zachorować na takie choroby, jak np. różyczka. Niektóre bywają groźne dla dziecka same w sobie. Inne, ze względu na stan twojego zdrowia, wymagają podania leków, które mają negatywny wpływ na rozwój płodu. Zawsze w takiej sytuacji, przed rozpoczęciem leczenia, lekarz powinien omówić z tobą wszelkie możliwe negatywne skutki jego zastosowania i ocenić, czy korzyść terapeutyczna uzasadnia podjęcie ryzyka wystąpienia wad rozwojowych, poronienia, itp.