Śledzie w ciąży

Zdrowe odżywianie w czasie ciąży powinno być jednym z priorytetów przyszłej mamy. Ciężarne kobiety powinny uważać na to, co jedzą, by nie zaszkodzić sobie i dziecku.

W jadłospisie kobiety ciężarnej nie powinno zabraknąć między innymi ryb, ale nie każdy ich rodzaj może pojawić się na stole ciężarnej. Większość kobiet pamięta o tym, ale niejedna ma wątpliwości odnośnie popularnych ryb takich jak śledzie. Czy spożywanie śledzi jest bezpieczne dla matki i dziecka?

1. Czy można jeść śledzie w ciąży?

Korzyści płynące z jedzenia ryb są niezaprzeczalne. Badania wykazały, że dzieci matek, które w czasie ciąży spożywały ryby są o 52 proc. mniej narażone na niski poziom inteligencji werbalnej.

Zobacz film: "Czego należy unikać w ciąży?"

Ponadto jedzenie ryb podczas ciąży może zmniejszać ryzyko porodu przedwczesnego. Te właściwości ryb mają związek z zawartością kwasów omega-3.

Aby skorzystać z dobroczynnego wpływu ryb na organizm, w czasie ciąży tygodniowo można spożywać nawet 340 g ryb o niskiej zawartości rtęci. Wśród ryb zawierających mało rtęci, a więc bezpiecznych dla płodu, znajdują się: łosoś, anchois, sardynki oraz śledź.

Ciężarnym zaleca się rezygnację z ryb takich jak miecznik, rekin oraz makrela. Mogą one bowiem zawierać wystarczająco dużo rtęci, by uszkodzić rozwijający się układ nerwowy dziecka.

Pierwiastek przedostaje się przez łożysko i dociera bezpośrednio do mózgu dziecka. W czasie ciąży należy także wyeliminować z jadłospisu surowe ryby, które mogą zawierać szkodliwe mikroby wywołujące poważne choroby układu pokarmowego.

2. Śledź a depresja poporodowa

Badanie przeprowadzone przez naukowców z University of Connecticut School wykazało, że spożywanie ryb takich jak łosoś lub śledź w czasie ciąży wyraźnie zmniejsza objawy depresji poporodowej.

Ponadto przyczynia się do lepszej kondycji dzieci w chwili urodzenia. Jest to zasługa kwasów omega-3. W jednej z części badania udział wzięły 52 ciężarne kobiety, które przyjmowały kapsułkę z tranem lub olejem kukurydzianym.

Kapsułka z tranem zawierała 300 mg DHA (jeden z kwasów omega-3). Ciężarne stosowały kapsułki 5 razy w tygodniu pomiędzy 24. a 40. tygodniem ciąży. Po urodzeniu dzieci zanotowano, że kobiety przyjmujące kapsułki z tranem doświadczały zaledwie nieznacznych objawów depresji poporodowej. Pozostałe kobiety zmagały się z poważniejszymi symptomami.

U świeżo upieczonych mam dotkniętych depresją poporodową oprócz smutku może pojawić się poddenerwowanie, irytacja, zmiany apetytu, poczucie winy, niska samoocena, uczucie wycofania i izolacji, utrata zainteresowań oraz brak przyjemności podczas wykonywania większości czynności, trudności z koncentracją, brak energii, kłopoty z doprowadzeniem zadań do końca, negatywny stosunek do dziecka, silny niepokój, myśli samobójcze oraz problemy ze snem.

Kobieta z depresją poporodową może nie być w stanie zajmować się sobą lub dzieckiem. Ponadto może odczuwać strach przed zostaniem sam na sam z dzieckiem. Niektóre matki czują niechęć do dziecka do tego stopnia, że rozważają skrzywdzenie go. Te myśli pozostają jednak niemal zawsze w sferze fantazji. Matki z depresją poporodową mogą zamartwiać się o dziecko lub zupełnie się nim nie przejmować.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
i bądź na bieżąco!