7 sprawdzonych sposobów na to, jak wygospodarować dla siebie godzinę w ciągu dnia, gdy opiekujemy się dzieckiem

Każda mama zapewne nieraz stresowała się z powodu braku czasu dla siebie. Niektóre niemowlęta potrafią być tak absorbujące, że szybki prysznic czy wypicie ciepłej kawy graniczy niemalże z cudem. Odebranie telefonu od koleżanki skutkuje wylaną przez dziecko zupą, a skorzystanie z toalety w samotności wydaje się być nierealne przez pierwsze trzy lata życia dziecka.

Na szczęście dzięki kilku sprawdzonym sposobom można wygospodarować dla siebie czas, nawet będąc w domu sam na sam z dzieckiem. Te chwile nie powinny powodować u żadnej kobiety wyrzutów sumienia czy też myśli, że jest złą mamą, ponieważ chce pobyć chwilę w spokoju. To zupełnie normalne! Pozwólmy więc sobie na to, aby wciąż być sobą: mieć czas na prysznic i pomalowanie rzęs czy ulubioną kawę po śniadaniu, niekoniecznie posiłkując się bajkami na tablecie.

1. Sposób na śpiocha

Jednym z momentów, w których mama może mieć czas dla siebie, jest czas, kiedy dziecko śpi. Oczywiście maluchy drzemią raz krócej, raz dłużej, dlatego korzystaj z każdej minuty, aby cieszyć się wolną chwilą.

Odpuść sobie zmywanie i prasowanie – te czynności nie uciekną. Może warto również poprosić o pomoc w ich realizacji partnera? To nie tylko praktyczna pomoc dla młodej mamy, ale także swego rodzaju sposób na scalanie rodziny i wspólne budowanie domowego ogniska. Pozwól więc swojej drugiej połowie pozmywać wszystkie talerze. A ty weź ciepłą kąpiel, nałóż maseczkę na twarz lub odpisz przyjaciółkom na otrzymane wiadomości.

2. Prysznic? Jak najbardziej!

Wiele mam skarży się na brak możliwości skorzystania z prysznica przy niemowlaku. Rzeczywiście, sama miałam z tym problem, bowiem mój synek za nic w świecie nie był zainteresowany beztroskim leżeniem w wózku i wpatrywaniem się w łazienkowy sufit. Pozostawienie go w pokoju obok nie wchodziło w grę, bowiem jak każda młoda mama musiałam mieć go na oku. Dlatego, ilekroć szłam do łazienki, zawsze dziękowałam w myślach temu, kto stworzył bujające się huśtawki dla niemowląt, z przyjemną melodyjką a nawet wibracjami. Oczywiście mojemu dziecku szybko się znudziło samo huśtanie. Ale bujanie się przed lustrem to już zupełnie coś innego.

3. Też możesz zdrowo jeść!

Młode mamy szybko chcą wrócić do formy sprzed ciąży, a to wiąże się z przygotowywaniem zdrowych posiłków. Niestety, z niemowlakiem na ręku ciężko jest zrobić dwudaniowy obiad i sałatkę na kolację. Na szczęście koleżanka podsunęła mi chustę.

Pomimo pierwszych nieudanych prób motania dziecka, udało mi się wrzucić brzdąca w chustę i zakasać rękawy do robienia obiadu. Co prawda nie była to fit sałatka ale ulubione pierogi, ale przecież czas na kuchenne podboje trzeba było odpowiednio celebrować. Z czasem doszłam do etapu noszenia dziecka w chuście na plecach i posiadania wolnych rąk na to, co chciałam sobie przygotować. Synek za to bardzo szybko polubił spanie, będąc wtulonym w mamę.

4. Sensoryczny spokój

Właściwie to spokój dla mamy, a dla dziecka stymulacja sensoryki. Brzmi jak sprzeczność, ale wcale nią nie jest. Gdy musisz znaleźć jeden dokument wśród sterty teczek, potrzebujesz spokoju i wolnych rąk. Niestety, większość dzieci chce w tym czasie bardzo pomagać, np. przeżuwając niezapłacone jeszcze faktury i karty gwarancyjne nowych sprzętów. Zanim więc przystąpisz do porządków, przygotuj się sensorycznie.

Wykorzystaj do tego różne chomikowane przez siebie wcześniej faktury materiałów, z których uszyjesz woreczki. W każdy z nich włóż różne produkty, np. makaron, ryż czy groch. Pamiętaj o szczelnym zamknięciu woreczków i o tym by sznureczki nie wystawały. Twój niemowlak chętnie będzie je zgniatał w rączce i podziwiał ich zmieniające się kształty.

Raczkującym maluchom można z nich stworzyć tor, po którym będą przechodziły. Woreczki sensoryczne to zabawka, która rośnie wraz z dzieckiem. Jeśli chodzenie po nich się znudzi, zaproponuj maluszkowi rzucanie ich do pufy, w której na co dzień je chowasz. W ten sposób maluszek ma zajęcie, a woreczki same się sprzątają!

5. Czas na plotki

Zobacz film: "Jak budować swoją sieć wsparcia? Od czego zacząć?"

Większość kobiet uwielbia plotkowanie z przyjaciółkami. Kiedy więc zostajesz mamą, wcale nie musisz z nich rezygnować. Może nie będzie to wieczorne wyjście do klubu na drinka z palemką, ale ciepła (!) kawa z ciastkiem jak najbardziej. Wystarczy, że umówisz się z przyjaciółkami w kawiarni dla mam.

To, co je wyróżnia, to pyszne kawy i słodkości oraz szereg ciekawych zabaw dla dzieci w różnym wieku. Maluchy raczkują pomiędzy dmuchanymi klocuszkami, a mamy korzystają z chwili dla siebie. Warto także korzystać ze spotkań grupowych, w trakcie których animatorka prowadzi zajęcia dla maluszków.

Po kilku takich wyjściach, kiedy twój brzdąc polubi już „nową ciocię”, będziesz miała chwilę, aby wymknąć się na koniec sali i poznać pozostałe mamy. Rozejrzyj się po swojej okolicy, takich miejsc jest coraz więcej w Polsce!

6. Odkrywca pod kontrolą

Ponieważ dzieci lubią odkrywać otaczający je świat, dobrym pomysłem jest wykorzystanie tej cechy tak, aby przyniosła korzyść dla obu stron. Maluch zajmie się kreatywną zabawą, a mama będzie mogła poświęcić się innej czynności.

Przykładem może być odkrywanie skarbów, które znajdują się w kilku rozłożonych pudełkach. Wcześniej przygotuj kilka pudełek, a w każdym umieść różne zabawki i miękkie, bezpieczne przedmioty, jak poduszka, gąbka, itp. Innym pomysłem jest perkusja z garnków, którą uwielbiają najmłodsi czy piramidki z papierowych kubków to dla dzieci niemałe atrakcje.

Praktycznym rozwiązaniem są także wszelkiego rodzaju hamaki, huśtawki i bujaki, w których maluchy uwielbiają spędzać czas. Ważne jest jednak, aby produkt, który wybierasz dla swojego maluszka był na dla niego odpowiedni. Zawsze upewniaj się, że posiada on odpowiednie certyfikaty i znaki poświadczające jego wysoką jakość i gwarantują bezpieczeństwo w używaniu go przez małe dzieci.

7. Spacer wielofunkcyjny

Korzystaj z ładnej pogody tak często, jak tylko jest to możliwe. Podczas spaceru możesz robić zakupy, a także uprawiać sport. Skorzystaj z wózków przystosowanych do biegania z nimi, a nawet jazdy na rolkach. Jeśli twój smyk jest większy, wypróbuj krzesełko lub przyczepkę dla dziecka do roweru.

Urlop macierzyński nie musi oznaczać spędzania czasu w czterech ścianach. Zachęcaj dziecko do wspólnych zabaw, ale nie zapominaj o sobie. Pamiętaj, że szczęśliwe mamy mają szczęśliwe dzieci.

SAPL.EMO.17.04.0828

spis treści
rozwiń
Następny artykuł: Małgorzata Socha o macierzyństwie

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.