Trwa ładowanie...

"Sprzątam, zajmuje się domem i dziećmi, on nie kiwnie nawet palcem”. Kiedy podział obowiązków nie istnieje

Pani Marta jest mężatką od 4 lat. Kiedy zaszła w ciążę, przestała pracować, później doszedł jeszcze urlop wychowawczy. Wszystkie obowiązki domowe spadły na nią. Mimo że jej syn poszedł już do przedszkola, a ona wróciła do pracy, nadal to ona zajmuje się domem. Jej mąż w niczym nie pomaga. Jak postawić granice i nauczyć się dzielić obowiązkami?

Zobacz film: "Ranking najbardziej uporczywych obowiązków domowych"

spis treści

1. Mąż nic nie robi w domu

- W domu robię wszystko: pranie, sprzątanie, gotowanie, załatwiam wszystkie sprawy związane z samochodem, logistyką i opieką nad dzieckiem. Do tego pracuję na pół etatu i studiuję. Chyba źle ogarnęłam temat podziału obowiązków. Jak się teraz z tego wyplątać? – pyta Pani Marta.

Obowiązki domowe
Obowiązki domowe (GettyImages)

Kobieta postanowiła przeczekać. Sprawdzić, co się stanie, jak przestanie sprzątać. Nie ukrywa, że miała nadzieję na reakcję męża. Jednak się pomyliła.

- Kiedy podłoga zaczęła się kleić to jedyną osobą, której to przeszkadzało, byłam ja. Śmieci wysypujące się z kosza też nie zadziałały – mówi.

Pani Marta dodała, że od kilku dni w przedpokoju stoi karton po paczce, nie można normalnie przejść. I mimo że jej mąż codziennie wychodzi do pracy, to nie próbuje się go pozbyć. Kobieta przyznaje, że zakomunikowała mu chęć pozbycia się kartonu, jednak nie doczekała się reakcji.

- W sumie to mąż mało się do mnie odzywa... Zastanawiam się, czy śmiać się, czy płakać, bo kiedyś uważałam się za inteligentną osobę, a teraz zaczynam to podawać w wątpliwość – mówi zrezygnowana.

Mąż Pani Marty uważa, że nie brudzi (bo go nie ma) i w związku z tym nie musi sprzątać. Wyszło mu, że zużywa dziennie dwa talerze i zaledwie kilka ubrań na tydzień. Kobieta nie jest w stanie mu wytłumaczyć, że to, co je na tych dwóch talerzach trzeba na czymś zrobić, ugotować, a to kolejne brudne naczynia.

- Te jego ciuchy trzeba wrzucić do pralki, wyprać, powiesić, wyprasować, schować do szafki. Przy okazji odkurzyć, umyć podłogę, nie wspominając o brudnych ręcznikach, pościeli. Zapomina, że korzysta z łazienki i innych pomieszczeń, w których się brudzi. Nie obchodzi go, że trzeba nakarmić dziecko, zaprowadzić je do przedszkola, później odebrać i się nim zająć – wylicza Pani Marta.

Kobieta zauważa, że od pewnego czasu zdecydowanie się od siebie oddalili. Co gorsza, mąż zarzuca jej, że to przez to, że nie poświęca mu czasu.

- Jego wspólne spędzanie czasu to oglądanie razem tv, na mnie zrzuca winę, że nie układa się, bo nie mam dla niego czasu. A on wraca z pracy, siada na kanapie i ogląda telewizję. Niczym się nie interesuje – dodaje.

2. Podział obowiązków domowych

W naszej kulturze jest bardzo mocno zakorzeniony tradycyjny model rodziny, gdzie to mężczyzna ma obowiązek zarabiania na dom. Kobieta natomiast musi pamiętać o wychowaniu dzieci, czy obowiązkach domowych takich jak: sprzątanie, odkurzanie, praniu, prasowaniu i wyrzucaniu śmieci. Często dochodzą do tego jeszcze kwestie opłacenia rachunków. Panie aktywne zawodowo nie mają taryfy ulgowej i mimo etatu w pracy, mają drugi w domu. Taki model podziału obowiązków wynosimy z domu, często nie mogąc sobie nawet wyobrazić, że można inaczej. Co zrobić, by nie robić wszystkiego?

- Nie można milczeć, żywiąc nadzieję, że małżonek się domyśli, że nie radzimy sobie z nawałem obowiązków. Skoro jakoś się wyrabiamy na zakrętach i nie domagamy się pomocy, partner może nie wyjść z inicjatywą wsparcia – zauważa Kamila Krocz, psycholog. - Warto na samym początku związku ustalić model funkcjonowania rodziny: kto, za co odpowiada, kiedy decyzje podejmuje się wspólnie i jakim wymaganiom należy stawiać czoła razem - dodaje.

Psycholog twierdzi, że brak precyzyjnych ustaleń z czasem może przyczynić się do konfliktu. Dlatego też tak ważne jest, by rozmawiać ze sobą szczerze, otwarcie, bez aluzji, słownych podchodów, jasno i konkretnie.

Na szczęście coraz częściej zauważa się równouprawnienie w związku. Zarówno żona, jak i mąż angażują się w życie rodzinne i wychowywanie dzieci.

Dzięki modzie na tacierzyństwo mężczyźni zauważają potrzebę spełniania się w nowej roli. To oni teraz gotują i odrabiają z dziećmi lekcje. Jednak należy zauważyć, że aktywność rodzinna nie ma wpływu na karierę zawodową mężczyzny. Nadal to kobiety stoją przed dylematem: kariera czy dzieci.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.