Noworodek nie może zasypiać na piersi rodzica. To grozi uduszeniem

Taki widok rozczuli najtwardsze serca. Dziecko zasypia na piersi rodzica, wtulone pod jego szyją, zdaje się, że słodko śpi i jest w najbezpieczniejszym miejscu. Tak naprawdę grozi mu śmiertelne niebezpieczeństwo. Może się udusić.

Zobacz film: "Dowiedz się jak ważny jest dotyk dla niemowlaka"

1. Co się może stać?

Siedzimy wygodnie w fotelu lub na kanapie. Nasze kilkutygodniowe dziecko leży na naszej piersi. Myślimy sobie, że przy nas nic mu nie grozi. Pilnujemy go, ogrzewamy własnym ciałem, słyszymy jego oddech, ale z czasem robi się on coraz płytszy, aż w końcu ginie. Naukowcy przestrzegają: nie pozwólmy dziecku zasypiać na swojej piersi.

Sprawdź koniecznie:

Poświęć nam 5 minut i powiedz jacy powinnismy być.

- Noworodki i niemowlaki wbrew pozorom mają silne mięśnie i mogą samodzielnie przesunąć główkę, zatykając w ten sposób nozdrza. To prowadzi do bezdechu, a efekcie do śmierci. Przestrzegam przed takim sposobem usypiania - mówi pediatra Joanna Matysiak.

- Proszę pamiętać, że noworodki i niemowlaki, czyli dzieci do pierwszego roku życia, nie powinny spać na brzuszku. To dotyczy zarówno zasypiania na piersi rodzica, jak i w łóżeczku - mówi Matysiak.

Niestety, tragicznych historii nie brakuje. Brytyjski tygodnik "Mirror" opublikował dramatyczną historię rodziny, która w taki sposób straciła swoje dziecko.

"Usiadłem na kanapie, żeby trochę pooglądać telewizję, położyłem mojego synka na piersi. Bawiliśmy się, trochę oglądałem program, zamknąłem oczy na chwilę. Obudziłem się. Charliego już nie było” - mówił w wywiadzie zrozpaczony ojciec. Dziecko zmarło na skutek uduszenia. Dlatego lekarze apelują, aby śpiącego niemowlaka umieszczać w łóżeczku.

Zasypianie na piersi jest groźne również z powodu ryzyka upadku. Dlatego pediatrzy przestrzegają: jeżeli czujesz się śpiący, połóż dziecko do łóżeczka. To najbezpieczniejsze rozwiązanie.

Sprawdź koniecznie:

Przegrzanie może doprowadzić do śmierci łóżeczkowej.

2. SIDS wciąż przeraża rodziców

- SIDS, czyli nagła śmierć łóżeczkowa, to zespół nagłego zgonu niemowląt w czasie snu - wyjaśnia pediatra Joanna Matysiak.

- Niestety, do tej pory nie są znane przyczyny. Zagrożenie istnieje do pierwszego roku życia - dodaje ekspertka.

W przypadku SIDS wyróżnia się tylko pewne czynniki ryzyka, np. wady serca, bezdech, ucisk tętnicy kręgowej (gdy dziecko śpi na brzuszku i podnosi główkę, może dojść do uciśnięcia tętnicy i odcięcia dopływu krwi do mózgu), niedobór serotoniny. Dlatego najbezpieczniejszym sposobem ułożenia dziecka do snu jest pozycja na plecach. Niemowlę powinno spać w tym samym pokoju co rodzice, ale w osobnym łóżku. Musi mieć sztywny materac bez poduszki. Eksperci zalecają też używanie śpiworków dla niemowląt zamiast kołder i kocyków.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.