Trwa ładowanie...

Niesamowita przemiana mamy trójki dzieci. Dziś jest wzorem dla innych

Christina Jordan na przestrzeni lat przeszła spektakularną metamorfozę. Na początku swojej drogi ważyła 122 kg i jedna wizyta w Disneylandzie sprawiła, że postanowiła wziąć się za siebie i zrzucić zbędne kilogramy. To była długa i satysfakcjonująca droga.

Zobacz film: "Niesamowita metamorfoza. Schudła, bo nie mogła zapiąć pasów"

1. Za gruba na wszystko

Christina ma teraz 34 lata i jest mamą trójki cudownych chłopców. Podczas jednego z rodzinnych wyjazdów do Disneylandu jej życie zupełnie się odmieniło. Gdy po długim czekaniu w kolejce wreszcie mogli wejść na kolejkę górską, okazało się, że pasy bezpieczeństwa nie pasują na Christinę. Nie mogła pojechać z dziećmi.

Nie zmieściła się też w bramce prowadzącej do wyjścia i specjalnie dla niej musieli otwierać drugie drzwi. To był najbardziej żenujący moment w jej życiu i podziałał na nią jak kubeł zimnej wody.

Christina rozpoczęła walkę ze zbędnymi kilogramami, w której dzielnie pomagał jej mąż i dzieci. Teraz ona sama motywuje innych do zmian, na podstawie własnych doświadczeń. Co zrobiła Christina, żeby zmienić swój wygląd?

2. Racjonalne podejście do odchudzania

Christina miała za sobą wiele podjeść do diety i zmian nawyków żywieniowych, które zwykle kończyły się porażką. Tym razem postanowiła zacząć inaczej. Zamiast skupiać się na odżywianiu, swoją uwagę skoncentrowała na byciu zdrowym.

Przestawiła swój plan dnia, tak aby jeść 5-6 mniejszych posiłków dziennie. Dzięki temu nie miała napadów głodu, czuła się syta i nie myślała o tym, kiedy będzie mogła zjeść kolejny posiłek. Skupiła się też na jakości tego, co wkłada na talerz.

Całkowicie zrezygnowała z przetworzonego i niezdrowego jedzenia. Zastąpiła je chudym białkiem, węglowodanami złożonymi, owocami, warzywami i zdrowymi tłuszczami. Jak mówiła w programie ''The Doctors'', usunęła ''śmieciowe jedzenie'', nie liczy kalorii i nie głoduje.

3. Regularna aktywność fizyczna

Kolejnym krokiem było włączenie aktywności fizycznej. Otyłość nie pozwalała Christinie na zbyt duży wysiłek, ale zaczęła od małych kroków. Na początek więcej czasu spędzała z synami na świeżym powietrzu. Przekonuje, że nie trzeba od razu zostać królową czy królem siłowni.

Ona na początku mogła tylko spacerować. Ważąc tak dużo, miała problem z wejściem po schodach, nie mówiąc już o czynnościach wymagających większych nakładów energii.

4. Pożegnanie niezdrowych nawyków

Nawyk, z którym zmagała się Christina dotyczył koktajli mlecznych. Praktycznie codziennie po kolacji, gdy szła z chłopcami na spacer, wstępowali do baru mlecznego. Christina zamawiała wtedy szejk mleczny i frytki. Codziennie to samo.

Gdy dotarło do niej, jak bardzo jest to niezdrowe, postanowiła z tego zrezygnować. Nie było łatwo, ale uświadomiła sobie, że jeśli chce być zdrowa, to nie potrzebuje do szczęścia koktajlu mlecznego i frytek.

Decyzja o zdrowym trybie życia niejako wymuszała zmianę nawyków, co naturalnie wyszło na dobre.

5. Koniec z wymówkami

Christina przyznała też, że przed odchudzaniem traktowała swoje dzieci jako wymówkę dla niezdrowego trybu życia. Wmawiała sobie, że nie ma czasu na ćwiczenia i zdrowe odżywianie, bo chłopcy są bardziej absorbujący. Gotowała szybkie i łatwe dania, korzystała z dań gotowych i udawała, że wszystko jest dobrze.

Gdy w końcu sobie to uświadomiła, proces zrzucania wagi był znacznie łatwiejszy. W końcu to dla nich (i dla siebie) chce być zdrowa. Dzieci patrzą na rodziców i wyrabiają sobie nawyki. Przestała używać dzieci jako wymówki i skupiła się na swoim zdrowiu.

Efektem było zrzucenie 51 kg. Nie był to proces natychmiastowy. Christina traciła wagę w swoim tempie.

Jej doświadczenie sprawiło, że zapragnęła pomagać innym ludziom. Jej mąż powiedział, że każdy kto pozna Christinę, zostaje ''zarażony'' zdrowym trybem życia. W programie ''The Doctors'' przyznał też, że żona podobała mu się zawsze, ale widzi, jak wiele pewności siebie i szczęścia dała jej ta metamorfoza.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Dowiedz się więcej:

Polecane dla Ciebie

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.