Przejdź na WP

Adoptowanie dzieci

Jak adoptować dziecko? Co nas czeka? Jak radzić sobie z problemami wychowawczymi, które sprawia adoptowany maluch? Te pytania zadają sobie pary, które chcą przysposobić nie swoje dziecko. Miłość do szkraba przychodzi z czasem, etapowo. W szczególnie trudnej sytuacji są małżonkowie, którzy nie mogą mieć własnego potomstwa, gdyż jeden z partnerów jest niepłodny. Ich życie naznaczone zostaje przez ból, cierpienie, żal, daremne oczekiwania i nadzieje, lata nieskutecznych prób i leczenia. Małżeństwa nie mogące mieć własnych dzieci w mniejszym bądź większym stopniu przeżywają kryzys. Jedna strona ukrywa żal przed niepłodnym partnerem, a druga strona – obwinia się i cierpi, milcząc. Decyzja o adoptowaniu dziecka ma być początkiem nowego etapu w życiu pary.

Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowe relacje z dzieckiem?"

1. Decyzja o adopcji

Adopcja małego dziecka
Adopcja małego dziecka

Jak adoptować dziecko? Co nas czeka? Jak radzić sobie z problemami wychowawczymi, które sprawia adoptowany...

zobacz galerię

Decyzja o adopcji dziecka nie może być rodzajem „lekarstwa” na zranione serca pary, która nie może mieć własnego szkraba. Na początku trzeba dać dobie czas na zaleczenie cierpienia i pogodzenie się z losem, by w końcu świadomie zapragnąć adopcji. Zarówno żona, jak i mąż, muszą być stuprocentowo pewni swojego wyboru. Jeżeli jedna ze stron waha się, jest neutralna albo nie chce adopcji, może nie podołać roli matki lub ojca. Zanim adoptuje się dziecko i przyjmie malucha pod swój dach, trzeba przejść przez okres wielu przygotowań. Pary nie mające własnych dzieci często nie wiedzą, jak się z nimi obchodzić, o czym z nimi rozmawiać, jak je pielęgnować. Zazwyczaj do tej pory unikali kontaktów z najmłodszymi, gdyż spotkania z dziećmi potęgowały w nich ból niemożności posiadania własnego potomstwa.

Od momentu podjęcia decyzji o adopcji częstość kontaktów z maluchami wzrasta. Małżonkowie obserwują maluchy, próbują z nimi rozmawiać, np. w czasie rodzinnych spotkań albo w piaskownicy. Uczą się nie traktować dziecka jako przybysza z innej planety. Niektóre pary sięgają do fachowej literatury pedagogiczno-psychologicznej traktującej o rozwoju dzieci albo umawiają się na rozmowę z psychologiem dziecięcym. Pary zdecydowane na adopcję niejednokrotnie roztaczają w myślach sielankowe obrazy życia rodzinnego: „Nasz maluszek będzie zdolny, piękny, mądry, błyskotliwy, grzeczny, posłuszny. Będzie nas kochać, a my jego”. Tymczasem, rzeczywistość weryfikuje marzenia i oczekiwania. Rodzice adopcyjni powinni pamiętać, że zabierają pod swój dach dziecko, które ma za sobą nierzadko traumatyczne przeżycia, a kilkulatek ma ukształtowaną osobowość i nawyki, z którymi trudno walczyć. Warto zatem w swoim scenariuszu życia rodziny wziąć pod uwagę także te gorsze chwile i potencjalne problemy, których nie da się uniknąć, będąc rodzicem.

Nie można też na siłę uszczęśliwiać dziecka, tracić zdrowy rozsądek i oczekiwać wdzięczności ze strony adoptowanego malucha. Trzeba przygotować się na wielką niewiadomą. Każdy dzień może bowiem odkryć nowe, nieoczekiwane trudności, z którymi przyjdzie się mierzyć. Szczególnie trudne zadanie mogą mieć do wykonania adopcyjni ojcowie – dziecko, które było do tej pory głównie pod opieką kobiet w domach dziecka albo pogotowiu opiekuńczym, może być nieufne wobec mężczyzny. Warto mieć świadomość, że ofiarowując całą miłość i uwagę maluchowi, nie zawsze będziemy otrzymywali od niego to samo. Obecność małego szkraba w domu to prawdziwa rewolucja, szczególnie dla par, które nie mogą mieć własnego potomstwa.

Adoptowanie dzieci
Adoptowanie dzieci (123rf)

Mały bobas to nieprzespane noce, zmęczenie, płacz, brak wolnego czasu. Czasem przychodzą chwile zwątpienia i niepewności: „Czy dobrze zrobiliśmy, adoptując tego maluszka? Skąd czerpać energię?”. Jeszcze trudniej może być w okresie dorastania dziecka, kiedy nastolatek zaczyna się buntować i kontestować zasady rodzicielskie. Warto wówczas poszukać wsparcia wśród innych rodziców adopcyjnych, którzy mają za sobą podobne doświadczenia albo skorzystać z profesjonalnej pomocy psychologa rodzinnego. Nie ma „złotych recept”, jak wychować adoptowane dziecko. Najlepiej chyba uzbroić się w cierpliwość, łagodność, miłość i dobroć, a uczucia porcjować w małych dawkach.

Następny artykuł: Jak adoptować dziecko?

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.