17-latek rozmawiał na lekcjach. Jego ojciec znalazł na to sposób i stał się królem internetu

Na genialny pomysł uciszenia rozgadanego na lekcjach nastolatka wpadł pewien ojciec z Teksasu. Dzięki temu 17-latek na długo zapamięta jedną z lekcji fizyki. I na pewno nie będzie już przeszkadzał w prowadzeniu lekcji.

1. Przeszkadzał w lekcjach

17-letni Brad Howard miał problemy z zachowaniem na lekcjach. Nieustannie zaczepiał innych i rozmawiał na zajęciach. Cierpliwość nauczycieli się skończyła. O nagannym zachowaniu nastolatka powiadomili jego rodziców.

Przeczytaj również:

Historia, w której tata staje się mamą...

Zobacz film: "Terlikowska: Ojciec musi zrezygnować z przyjemności, nawet z pójścia na piłkę. Bo jest potrzebny w domu!"

Wtedy ojciec powiedział synowi, że jeżeli jeszcze raz otrzyma telefon ze szkoły, chłopiec będzie musiał wyciągnąć z tego konsekwencje. Mężczyzna wpadł na genialny pomysł. Obiecał synowi, że po następnej skardze pójdzie z synem na lekcje i będzie z nim siedział w jednej ławce. Tylko w ten sposób będzie pewny, że uważa na zajęciach.

Sprawdź także:

Frajda i odpowiedzialność. Modny Tata o tacierzyństwie

2. Poszli razem do szkoły

To nie były puste słowa. Siostra Brada, Molli, udostępniła na Twitterze zdjęcie przedstawiające siedzących ich wspólnie na lekcjach.

10 sposobów na lepszą koncentrację
10 sposobów na lepszą koncentrację [10 zdjęć]

Sen jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania każdego żywego organizmu. W czasie jego trwania, odnowie...

zobacz galerię

Fotkę podpisała: "Tata powiedział bratu, że jeżeli dostanie od nauczyciela fizyki jeszcze jedną skargę dotyczącą nagannego zachowania, pójdzie do szkoły i będzie siedział z nim w ławce. Wczoraj odebrał telefon od fizyka, więc rano razem poszli na zajęcia."

Zdjęcie przedstawiające ojca z synem wspólnie siedzących w ławce udostępniono na Twitterze
Zdjęcie przedstawiające ojca z synem wspólnie siedzących w ławce udostępniono na Twitterze (Twitter)

Twitta podano dalej ponad 1,5 tys. razy.

Panowie, którzy stali się znani w sieci, nazywają się tak samo
Panowie, którzy stali się znani w sieci, nazywają się tak samo (Twitter)

"Zauważyłem go dopiero, gdy przywitałem się z wszystkimi znajomymi. Byłem w szoku" - mowił nastolatek w rozmowie z "BuzzFeed News". Ojciec dodał, że obecność tylu nastolatków trochę go przytłaczała.

Kto z nas nie chciałby tak poświęcającego się ojca? Bradowi Howardowi (który nazywa się tak samo jak jego syn) należą się ogromne brawa za odwagę!

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.