Chusty do noszenia dziecka - czego się boimy?

"Kiedyś była to po prostu codzienna czynność, której nie trzeba było specjalnie się uczyć, bo było to coś, co robili wszyscy. Kolejne pokolenia mam uczyły się posługiwać chustami przez obserwację i przebywanie w środowisku, w którym noszenie dzieci było zwyczajne, oczywiste, a wręcz niezbędne dla ich bezpieczeństwa i konieczne dla funkcjonowania społeczności " - opowiada Kinga Cherek, doradca noszenia w chuście, autorka m.in. książki "Pożegnanie z pieluszkami", założycielka firmy propagującej różne aspekty ekologicznego rodzicielstwa

Wiązanie chusty - koala

Być noszonym to podstawowa potrzeba dziecka, a nosić dziecko to naturalny odruch rodzica. Maluchy chcą być przytulane, kołysane. Skąd taka potrzeba bliskości? Jakie korzyści dla dziecka płyną z noszenia w chuście? A jakie dla rodzica?

- Który sposób wiązania chusty jest najlepszy?

  • Sposób wiązania chusty zależy od jej rodzaju i umiejętności dziecka, które chcemy nosić. Inaczej układamy dziecko do karmienia piersią w chuście kółkowej, a inaczej zawiążemy dwulatka w chuście wiązanej tkanej idąc na dłuższy spacer.

- Jakie są ogólne wskazania, które warto poznać?

  • Ogólne zasady są jednakowe dla wszystkich rodzajów chust i sposobów noszenia: dziecko zawsze powinno być ułożone w chuście symetrycznie, główka, plecy i biodra malucha muszą być w jednej linii, wzdłuż osi kręgosłupa.

Cały ciężar ciała dziecka powinien być przeniesiony na opiekuna poprzez mocno napięty materiał, chusta wokół ciała dziecka nie może być luźna, a maluch ma być blisko przytulony, w bezpośrednim kontakcie z ciałem opiekuna.

Nóżki dziecka w pozycjach leżących są w pozycji zgięciowej, blisko tułowia, a w pozycjach pionowych nóżki ułożone są w pozycji fizjologicznej żabki (lekko rozchylone uda, ugięte kolanka).

- Czy szkoła wiązania chust jest potrzebna?

  • Noszenie dziecka nie było głównym celem, a raczej sposobem połączenia codziennej pracy wokół domu czy w polu z koniecznością zapewnienia opieki i jedzenia niemowlęciu.

Przeobrażenia cywilizacyjne w dużym stopniu zmieniły nasz styl życia popychając nas ku nowoczesnym wynalazkom i odcinając od tradycyjnych zwyczajów.

Teraz można zaobserwować trend powrotu do korzeni, w tym między innymi do chustonoszenia czy do naturalnej higieny niemowląt. Coraz więcej ludzi świadomie wybiera z tradycji to, co jest wartościowe, odrzucając część wynalazków, które choć nowoczesne, jednak nie przynoszą zmian na lepsze.

Dawniej sposoby wiązania chust były przekazywane z pokolenia na pokolenie. Ten naturalny rytm został przerwany z racji cywilizacyjnych przemian. Dlatego współcześni rodzice, aby nauczyć się nosić dziecko, muszą korzystać z dokładnych instrukcji, warsztatów i konsultacji.

Z drugiej jednak strony aktualny stan wiedzy o fizjologii i rozwoju dziecka jest o wiele wyższy niż kilka pokoleń wstecz. Dzięki temu możemy nosić bardziej świadomie, wiedząc na co dokładnie należy zwrócić uwagę, aby noszenie nie tylko ułatwiało życie rodzicom, ale także było jak najbardziej korzystne dla rozwoju dziecka.

Warto zauważyć, że dzisiaj wielu rodziców decyduje się na noszenie malucha nie tyle po to, aby ułatwić sobie codzienną pracę, ale właśnie głownie po to, aby wspierać jego rozwój fizyczny i emocjonalny!

- Czy można z całą pewnością powiedzieć, że noszenie dzieci w chuście jest dla nich zdrowe?

  • Według stanu współczesnej wiedzy, noszenie dziecka w prawidłowo dobranej i zawiązanej chuście jest dla niego wspaniałe pod wieloma względami.

- Z jakich powodów?

  • Zacznijmy od tego, że przede wszystkim noszenie dziecka skutecznie zaspokaja jego potrzebę bezpieczeństwa, bliskości i dotyku. Równomierne kołysanie w rytm oddechu i kroków opiekuna działa rozwijająco na system nerwowy i zmysł równowagi.

Noszone dziecko pełniej uczestniczy w życiu opiekunów, obserwując świat z ich perspektywy. Rodzicom łatwiej jest często nawiązywać kontakt (zarówno werbalny jak i niewerbalny) z dzieckiem niesionym tuż przy sercu, co wpływa dodatnio także na rozwój językowy malucha i nabywanie umiejętności społecznych.

Chusta do noszenia jest także nieocenioną pomocą w przypadku kolki niemowlęcej i ząbkowania. Ciepło ciała opiekuna działa jak najlepszy okład, rytm bicia jego serca, rytm oddechu i kroków działają masująco i kojąco, uwalniając dziecko od napięć mięśni i bólu.

Bliskość, przytulenie i otulenie miękkim materiałem chusty, który kumuluje ciepło i zapach ciała matki pomagają zmniejszyć stres i niwelują napięcia emocjonalne, uspokajając dziecko, a także wzmacniając poczucie pewności siebie u mamy.

- Czasami można się spotkać z wątpliwościami, dotyczącymi wpływu noszenia dziecka w chuście na prawidłowy rozwój jego kości. Czy to prawda?

  • Noszenie w chuście wpływa pozytywnie na ogólny rozwój fizyczny malucha, w tym także na jego kręgosłup i bioderka.

Oczywiście mowa o prawidłowym noszeniu, w dobrze naprężonej chuście, z zachowaniem symetrycznego ułożenia ciała dziecka, z główką, pleckami i pupą w jednej linii wzdłuż osi kręgosłupa, z nóżkami ułożonymi w pozycji fizjologicznej żabki.

Należy dołożyć wszelkich starań, aby korzystać z chusty zgodnie z jej przeznaczeniem, dbając o właściwe ułożenie i podparcie ciała malucha. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że sposób noszenia musi być dostosowany do potrzeb rozwojowych konkretnego dziecka.

Jest to szczególnie istotne w przypadku występowania jakichkolwiek nieprawidłowości związanych, np. z przedwczesnymi narodzinami, z nieprawidłowym rozwojem motorycznym, z obniżonym lub wzmożonym napięciem mięśniowym, asymetrią czy dysplazją stawów biodrowych.

To co dla zdrowego dziecka jest ułożeniem idealnym i zalecanym, dla dziecka z problemami zdrowotnymi może okazać się niewłaściwe i pogłębiać już istniejące wady rozwojowe. W takich przypadkach przed podjęciem noszenia w chuście należy zawsze skonsultować się ze specjalistą, aby indywidualnie dobrać odpowiednią pozycję dziecka

- A czy jest to zdrowe także dla kręgosłupów rodziców?

  • Prawdę mówiąc zdarzyło mi się kiedyś zupełnie zapomnieć o sześciokilogramowym niemowlaku śpiącym słodko w chuście na moich plecach.

Przez krótką, ale bardzo stresującą chwilę, zdezorientowana szukałam dziecka wzrokiem po domu, dopiero kolejny głęboki spokojny oddech śpiącej córeczki mnie otrzeźwił!

Sześć kilogramów śpiącego dziecka na rękach to ciężar, który mocno daje się we znaki i nie sposób go przeoczyć! Te same sześć kilogramów w chuście waży o tyle mniej, że można zupełnie o nich zapomnieć.

DYSKUSJE NA FORUM

Brzuszek

Pati518 • ostatni post 2 miesiące temu

1