Trwa ładowanie...

Tata na urlopie ojcowskim. "Córka nawet mnie nie znała. Byłem dla niej obcy"

Kiedy Krista dostała stypendium naukowe, Carlo wiedział, że to szansa dla nich obojga. Jego żona mogła poświęcić się karierze, a on spędzić czas z kilkumiesięczną córką. Jednak okazało się, że rola ojca na pełen etat nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać.

Zobacz film: "Nie tylko ilość snu jest ważna. Liczy się też jakość"
spis treści

1. Przeprowadzka z noworodkiem

Carlo i Krista Rubio, para lekarzy z Manili, doczekali się wspólnie córeczki Allie. Kiedy dziewczynka miała osiem miesięcy, jej mama dostała się na roczne stypendium na Uniwersytecie Medycznym w Maryland, USA.

Po przeprowadzce do Stanów, stanęli przed dużym wyzwaniem: Krista musiała jak najszybciej wrócić do pracy. Dlatego też Carlo zawiesił swoją praktykę, aby zająć się córeczką. Jak przyznaje, jego znajomi próbowali go odwieść od tej decyzji, mówiąc, że będzie mu trudniej wrócić do zawodu po rocznej przerwie.

Carlo, Krista i Allie
Carlo, Krista i Allie (Facebook)

Mimo to decyzja Carlo była nieugięta. Zorientował się, że przegapił już pierwsze miesiące życia swojej córki i postanowił, że zrobi wszystko by je odzyskać.

"Allie nawet mnie dobrze nie znała – mówi Carlo. - Byłem dla niej obcy".

2. Sam na sam z niemowlęciem

Pierwsze tygodnie samodzielnej opieki nad córką nie były łatwe. Poza obowiązkami związanymi z Allie Carlo musiał zająć się gotowaniem, sprzątaniem i praniem, czego do tej pory nie robił, ponieważ całe dnie spędzał w szpitalu.

Również dla Allie była to drastyczna zmiana. Do tej pory miała przy sobie mamę. Teraz znalazła się w obcym mieszkaniu, z tatą, którego ledwo znała. Dziewczynka często płakała, ale Carlo nie zamierzał na siłę jej uspokajać.

"Jej skargi były uzasadnione – mówi Carlo. – Chciałem dać jej możliwość bycia smutną, żeby mogła wyrazić swoje uczucia. Kiedy była gotowa, by się uspokoić, wtedy ją przytulałem i zapraszałem do zabawy".

Po miesiącu w końcu opanowali rutynę. Krista wracała do domu wieczorem i przejmowała pilnowanie Allie, żeby Carlo mógł coś ugotować i posprzątać. Jednak to, co najbardziej lubił w byciu tatą na pełen etat, to spędzanie czasu z Allie.

"Były chwile, kiedy coś mówiła i tylko ja mogłem ją zrozumieć, ponieważ byłem z nią cały dzień. Wiedziałem dokładnie, o czym mówi — wspomina Carlo. - Samo przebywanie z nią było wspaniałym doświadczeniem. Ojcowie zwykle nie spędzają tyle czasu ze swoimi dziećmi, bo muszą przecież "wyżywić rodzinę".

3. Dwulatka i noworodek

Po sześciu miesiącach Carlo i Krista dowiedzieli się, że spodziewają się drugiego dziecka. Mężczyzna podjął decyzję, że po porodzie zajmie się także noworodkiem.

Carlo z dziećmi
Carlo z dziećmi (Facebook)

Mimo że Allie zaczęła chodzić na zajęcia do żłobka, Carlo wrócił do utartego schematu czekania, aż jego żona wróci do domu, by móc zająć się domem. W nocy, by Krista mogła się zregenerować przed pracą, wstawał do małego Lucasa i karmił co kilka godzin.

"To jedna rzecz, którą chcę się podzielić: tatusiowie, pomóżcie swoim żonom opiekować się noworodkiem – mówi. - Mając możliwość wzięcia urlopu ojcowskiego, wykorzystaj go, ponieważ nie tylko opiekujesz się swoim dzieckiem, ale troszczysz się o swoją żonę, umożliwiając jej regenerację. Dając jej możliwość odsapnięcia od obowiązków, pokazujesz, jak bardzo jest ważna".

Jak dodaje, ważny jest również czas poświęcony dzieciom. Nic go nie zastąpi, a świadomość, że jest się blisko z dziećmi i jakie są ich potrzeby, to najważniejsza rzecz dla rodzica.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.