Miał pod opieką synka, ale zajął się telefonem. Cisza nie wzbudziła jego podejrzeń
Media społecznościowe obiegł zabawny filmik, który jest jednocześnie idealnym przykładem na to, że mając pod opieką małe dziecko, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Inaczej tak jak w przypadku tego ojca, który zamiast pilnować synka, zajął się telefonem, można gorzko pożałować i spędzić godziny na sprzątaniu po beztroskiej zabawie.
Maria Krasicka