Monika chciała odlecieć. Zdiagnozowano u niej autyzm

Liczą się z tym, że zwykłe zakupy mogą zakończyć się poszukiwaniami Moniki po osiedlu. Wytrzymują złowrogie spojrzenia osób w autobusie, gdy córka po raz kolejny dostaje ataku agresji i krzyczy. Cierpliwie znoszą, gdy ich gryzie i kopie. Scena jak z filmu? Nie, to codzienność rodziny z autystycznym dzieckiem.

Monika Biernacka ma obecnie osiem latMonika Biernacka ma obecnie osiem lat
Źródło zdjęć: © Arch. własne
Magdalena Bury

Kamyk poruszający lawinę

Iwona Biernacka jest kurierem. Czas na rozmowę znalazła pomiędzy dostarczeniem kolejnych przesyłek. W tle słychać przejeżdżającą karetkę - dźwięk, na który nie zwracamy uwagi. U osób ze zdiagnozowanym autyzmem to często bodziec, kamyk poruszający lawinę. Nierzadko wywołuje krzyk, autoagresję, spazmy, gryzienie i plucie.

Iwona jest matką dwójki dzieci: 15-latka i 8-latki. Córka ma na imię Monika. Mając niespełna 3 lata, zdiagnozowano u niej autyzm. Miała sporo szczęścia. Dlaczego? U większości polskich dzieci to zaburzenie wykrywa się znacznie później. Wtedy ich szanse na samodzielne życie mogą być mniejsze.

- Moja córka chciała odlecieć. Machała rączkami, ciągle pukała w otaczające ją przedmioty. To, że może mieć autyzm, zauważyła teściowa. To samo zaburzenie wykryto kilka lat wcześniej u syna mojego brata – mówi Iwona Biernacka, mama Moniki.

Kiedy rodzice powinni pomyśleć o budowaniu sieci wsparcia?

U Moniki zdiagnozowano autyzm, gdy miała niespełna trzy lata
U Moniki zdiagnozowano autyzm, gdy miała niespełna trzy lata © Arch. własne

Autyzm był jak cios

Początkowo rodzice dziewczynki myśleli, że opóźnienie psychoruchowe spowodowane jest wypadkiem komunikacyjnym. Monika miała wtedy kilka tygodni.

- Córka miała nie przeżyć, nie dawali jej szans. Później lekarze mówili, że nie będzie chodzić, że będzie rośliną. Ale została z nami. Wiadomo, każdy chce mieć zdrowe dziecko. Monika ma też padaczkę lekooporną. Dopiero potem przyszła diagnoza autyzmu. To był kolejny cios – wspomina kobieta.

Monika cierpi na delikatną odmianę autyzmu
Monika cierpi na delikatną odmianę autyzmu © Arch. własne

Jak wygląda diagnozowanie w kierunku tego zaburzenia?

- Problem z diagnozą autyzmu jest spory, szczególnie w Polsce. Monikę zabrano do specjalnego pokoju pełnego zabawek dopasowanych do jej wieku i płci. Córka brała dany przedmiot do ręki i nim pukała, gryzła. W obserwacji zauważono autoagresję – dodaje Iwona.

U Moniki stwierdzono tzw. płytką odmianę autyzmu, delikatną. Ośmiolatka nie mówi. Część dzieci z tym zaburzeniem nie toleruje kontaktu z drugim człowiekiem. Ta dziewczynka jest wyjątkowa. Lubi się przytulać.

- Niestety, nie umie rozdzielać obcych od znajomych. Przytula się do każdego. Lubi także kontakt z rówieśnikami. Zdarza się jednak, że kończy się on agresją – mówi matka ośmiolatki.

Monika jest radosnym dzieckiem, uwielbia tańczyć
Monika jest radosnym dzieckiem, uwielbia tańczyć © Arch. własne

Monika ma starszego brata. Jego też gryzie i bije. Niejednokrotnie dochodzi do sytuacji, gdy młodsza siostra zamazuje mu flamastrem kartkę z właśnie skończoną pracą domową. 15-latek się złości, ale rozumie.

- Monika wie, że czegoś nie wolno. Za 5 minut jednak o tym zapomina i znowu to robi. Wprowadziliśmy więc karne krzesełko, na którym siedzi, gdy coś przeskrobie. Córka nie jest zamknięta w sobie jak stereotypowe dziecko autystyczne. Pełno jej w domu – dodaje Iwona.

Nigdy nie będzie samodzielna

Dla rodziców autystycznego dziecka nawet zwykłe wychodzenie z domu jest trudne. Czy Iwona spaceruje z Moniką?

- Tak. Chodzimy też na zakupy. Tłumaczymy, co musimy kupić, po co i ile sztuk. To Monika często prowadzi wózek. Raz ładnie i prosto, raz w kogoś wjedzie. Na spacerach potrafi uciec, schować się. Zdarzało się, że musieliśmy jej szukać – odpowiada kobieta.

W przypadku Moniki samodzielność w dorosłym życiu nie wchodzi w grę. - Kiedyś zamknęła babcię na balkonie. Wieszała wtedy pranie. Do tej pory, nie wiemy dlaczego. Może jej było zimno? Może wiało? Dopiero po kilkunastu minutach otworzyła drzwi balkonowe – dodaje Iwona.

Osoby z autyzmem mają swój świat
Osoby z autyzmem mają swój świat © Arch. własne

Kochanie dziecka autystycznego nie jest łatwe. Kobieta w rozmowie wspomina też, jak najczęściej wyglądają podróże środkami komunikacji miejskiej.

- Monice jest gorąco, zimno, zbyt głośno. Gdy jej się coś nie podoba, krzyczy. Ludzie zwracają mi uwagę. Pytają: "Jak to dziecko zostało wychowane?". Wystarczy, że spojrzą takim wzrokiem i już idzie w pięty. Czy tłumaczymy innym, że jest chora? Nie, bo i tak każdy ma swoje poglądy. Jeżeli mogę to proszę, nie oceniajcie nas, dopóki nic nie wiecie. To dziecko nie jest niedobre... - dodaje.

Monika ma swoją pasję. Jest nią taniec. Często włącza muzykę i bierze innych za ręce. Chce tańczyć i sprawia jej to wiele radości. Kiedyś rodzice próbowali zaszczepić w niej miłość do książek. Niestety, najczęściej kończyło się to rwaniem stron na małe kawałki.

- Fundacja PROMITIS prowadzi obecnie kampanie społeczne "Nie oceniaj. Autyzm to nie kwestia wychowania" oraz "Autyzm. Przestań się zastanawiać, zacznij działać", których celem jest pokazanie trudności, z jakimi borykają się rodzice na co dzień oraz zaznaczenie jak ważna jest wczesna diagnoza w tego typu zaburzeniach – mówi Katarzyna Marciniak, dyrektor warszawskich placówek PROMITIS.

I dodaje, że im bardziej świadome problemu będzie społeczeństwo, tym większa będzie akceptacja i zrozumienie osób z autyzmem oraz ich potrzeb.

- Dla rodziców ważne jest przede wszystkim normalne traktowanie, tak, żeby nie musieli czuć się gorsi czy stygmatyzowani, bo ich dziecko ma autyzm. Starajmy się wspierać, nie oceniać - komentuje dyrektor.

Obecnie już u jednego na sto dzieci diagnozowany jest autyzm. Niegrzeczne zachowanie malucha jadącego obok ciebie w autobusie może być jego objawem. Przestań się zastanawiać, zacznij działać!

Wybrane dla Ciebie
Kreatywność nie ma ograniczeń. Kort tenisowy zamieniony w Świąteczną Strefę Zabawy
Kreatywność nie ma ograniczeń. Kort tenisowy zamieniony w Świąteczną Strefę Zabawy
"Survival rodzicielski". Zakupy z dziećmi bywają wyzwaniem. Jak sobie z tym radzić?
"Survival rodzicielski". Zakupy z dziećmi bywają wyzwaniem. Jak sobie z tym radzić?
Rodzice i dzieci mijają się w rozmowie. Kampania Mów Do Mnie #TokTuMi pokazuje skalę problemu
Rodzice i dzieci mijają się w rozmowie. Kampania Mów Do Mnie #TokTuMi pokazuje skalę problemu
Odkryli jedną z możliwych przyczyn poronień. Naukowcy wskazali na rolę metabolizmu
Odkryli jedną z możliwych przyczyn poronień. Naukowcy wskazali na rolę metabolizmu
Gorączka bez objawów? Eksperci tłumaczą, co może się za tym kryć
Gorączka bez objawów? Eksperci tłumaczą, co może się za tym kryć
Kobiety w patowej sytuacji. Odstawienie tych leków przed ciążą zwiększa ryzyko tycia
Kobiety w patowej sytuacji. Odstawienie tych leków przed ciążą zwiększa ryzyko tycia
Emoji jako wołanie o pomoc. KidsAlert ujawnia ukryty język dzieci w internecie
Emoji jako wołanie o pomoc. KidsAlert ujawnia ukryty język dzieci w internecie
Dwulatek po hipotermii wrócił do zdrowia. "Cud zespołowej pracy"
Dwulatek po hipotermii wrócił do zdrowia. "Cud zespołowej pracy"
Przełomowe wytyczne dotyczące cukrzycy w ciąży. 27 kluczowych rekomendacji WHO
Przełomowe wytyczne dotyczące cukrzycy w ciąży. 27 kluczowych rekomendacji WHO
Dwa produkty dla dzieci wycofane z dużych sieciówek. Stanowią realne zagrożenie
Dwa produkty dla dzieci wycofane z dużych sieciówek. Stanowią realne zagrożenie
Liczba dzieci z nadciśnieniem się podwoiła. Eksperci alarmują
Liczba dzieci z nadciśnieniem się podwoiła. Eksperci alarmują
Barwniki w żywności zagrażają zdrowiu dzieci. Naukowcy alarmują o skali problemu
Barwniki w żywności zagrażają zdrowiu dzieci. Naukowcy alarmują o skali problemu