Kobieta urodziła dziecko, będąc w śpiączce

Chłopiec przyszedł na świat, gdy jego mama była jeszcze w śpiączce. Kobieta na skutek tragicznego wypadku zapadła w nią, gdy była w piątym miesiącu ciąży. Synek urodził się zdrowy, a mama obudziła się, żeby przytulić dziecko.

Zobacz film: "O czym warto pamiętać przed i po porodzie?"

Wszystko wydarzyło się rok temu w północno-wschodniej Argentynie. Policjantka, 34-letnia Amelia Bannan, i piątka innych pasażerów mieli wypadek samochodowy. Kobieta wskutek tego doznała złamania czaszki i zapadła w śpiączkę. Dziecko od tego czasu rozwijało się prawidłowo, podczas gdy matka leżała nieprzytomna na szpitalnym łóżku.

Santino urodził się jak jego mama była w śpiączce
Santino urodził się jak jego mama była w śpiączce (facebook)
Kiedy wybrać cesarskie cięcie? (WIDEO)
Kiedy wybrać cesarskie cięcie? (WIDEO)

Niestety częste jest zjawisko, iż kobiety w ciąży, bojąc się bólu porodowego związanego z porodem drogami...

zobacz galerię

Pod koniec grudnia Amelia otworzyła oczy, poruszała rękoma i chociaż nie mogła się porozumiewać, to lekarze wiedzieli, że ma skurcze porodowe. Santino pojawił się na świecie poprzez cesarskie cięcie. Ważył niecałe 2 kg i przez miesiąc przebywał na oddziale dla noworodków.

Jak mówił wtedy wujek chłopca: ''Prawidłowo się rozwijał – to prawdziwy wojownik''. Przez kilka miesięcy partner kobiety przynosił dziecko do Amelii, licząc, że w końcu się obudzi. Przełom nastąpił po kilku miesiącach. Kobieta odzyskała przytomność i w końcu mogła przytulić syna.

To prawdziwy cud dla rodziny Amelii
To prawdziwy cud dla rodziny Amelii (facebook)

To musisz wiedzieć

Amelia zaczęła powoli wracać do zdrowia. Początki były trudne, ponieważ od początku musiła uczyć się mówić i chodzić. Czekał ją ogrom pracy, ale chciała walczyć dla synka i reszty swoich dzieci.

Santino ma dziś rok. Nadal jest silnym i zdrowym chłopcem. Ze względu na poważne obrażenia, prognozy dla Amelii nie były dobre. Jednak Santino dodaje jej sił, żeby walczyć o sprawność. Jej brat, Cesar, powiedział: "Amelia jest coraz lepsza. Ćwiczenia odbywaja się dwa razy dziennie, podczas których siostra musi czytać i mówić''.

Rodzina uważa, że narodziny chłopca były prawdziwym cudem i to właśnie dzięki niemu kobieta ma determinację, by walczyć o powrót do zdrowia.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.