Zabili jak mieli 10 lat. Dziś jeden z nich znów siedzi w więzieniu (WIDEO)

To jedna z najbardziej okrutnych zbrodni, o której mówiono w całej Europie. Dwóch dziesięciolatków najpierw zwabiło, a potem zabiło bezbronnego chłopca. Dziecko miało zaledwie dwa lata. Matka zostawiła go na kilka chwil przed wejściem do sklepu mięsnego, w którym robiła zakupy. Małoletni zapisali się na kartach historii, jako najmłodsi mordercy w Wielkiej Brytanii. Gdy rozpoczął się proces, osoby czekające pod sądem chciały zlinczować oprawców. Musiała interweniować policja. Kiedy wyszli na wolność, matka zabitego chłopca była zrozpaczona. Czuła, że znowu popełnią kolejną zbrodnię. Jeden z morderców jeszcze dwa razy trafił ponownie do więzienia. Za każdym razem za rozpowszechnianie dziecięcej pornografii i nagrań z przemocą wobec dzieci.

- Nasz system jest nadal niedoskonały wobec młodych osób, które w tak znaczącym stopniu są nieprzystosowani do życia w społeczeństwie. 10-latek, który nie otrzymał właściwych wzorców od rodziców, tym bardziej nie dostanie ich w ośrodku wychowawczym, gdzie ma styczność z innymi dziećmi, które nie trafiły tam bez powodu. Późniejszy powrót po czasie resocjalizacji był na pewno trudny. Byli już skreśleni w społeczeństwie, więc ciężko jest wrócić do środowiska, które cię nie akceptuje - mówi psycholog dziecięcy, Aleksandra Piotrowska.

- To mogło mieć wpływ, ale nie ma pewności. Na takie zachowanie wpływ ma wiele czynników. Oprawcy na pewno myśleli o swojej ofierze. W tak młodym wieku nawet w irracjonalny sposób mogli winić właśnie tego malucha, za wszystko, co im się przydarzyło, bo nie dochodziło wówczas do nich, że zrobili coś złego - dodaje.

Więcej dowiecie się z zamieszczonego wyżej wideo.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.