Mężczyźni, który odbierają porody. "Kobiety biorą mnie za swojego"
- Gdy wchodzę na salę, pacjentki zawsze myślą, że jestem lekarzem. Jak mówię, kim jestem, dopytują: "Naprawdę, mężczyzna położny? Pierwszy raz słyszę!" - śmieje się Grzegorz Chajdaś, pierwszy polski położny, związany z tym zawodem od 30 lat. - Niektóre kobiety na mój widok mówią: "Ojej, koleżanki mi nie uwierzą!" - dodaje Denis Tonn, jego młodszy kolega po fachu.