Jak dbać o oczy malucha?

Wzrok dziecka to zmysł bardzo delikatny i wrażliwy. I choć – o ile jest zdrowy - nie wymaga wielkiej uwagi rodziców, to w wypadku jakichkolwiek nieprawidłowości dobrze jest, jeśli dorośli wykażą się czujnością i troską.

Małe dziecko nie umie poskarżyć się, że źle widzi. Ono nawet nie wie, jak powinno widzieć. Tymczasem im prędzej rodzice zauważą, że z oczami maluszka dzieje się coś niedobrego, tym większe szanse na całkowite wyleczenie jego wzroku.

Pierwsze dni i tygodnie po narodzinach dziecka to dla oczu wielkie wyzwanie. Z ciemnego wnętrza noworodek wydostaje się do świata pełnego ostrego i co gorsza zmiennego światła. To dla oczu dziecka ogromny wysiłek i dlatego w tych pierwszych dniach oczy mogą sprawiać wrażenie zmęczonych. Może pojawić się opuchlizna na powiekach i zaczerwienienie.

Zobacz film: "Poznaj fakty o rozwoju dwulatka"

To jednak nie powód do niepokoju. W tym okresie należy chronić dziecko przed bardzo ostrym naświetleniem (np. przed słońcem świecącym prosto w twarz podczas spacerów) oraz przed światłem migającym (np. pochodzącym z telewizora czy monitora komputerowego). W razie ropienia, oczy należy przemywać wacikami nasączonymi solą fizjologiczną.

Należy także pobudzać wzrok do pracy. Nad łóżeczkiem dziecka powiesić karuzelę z zabawkami w wyrazistych kolorach (nie mdłych, bladych czy pastelowych). Wzrok dziecka w pierwszym okresie sięga tylko na około 20 cm i mniej więcej w takiej odległości od oczu powinna znajdować się zabawka.

Na tym etapie rozwoju jedno oko ma prawo nieznacznie "uciekać" – dziecku trudno bowiem zapanować nad mięśniami obydwojga oczu. Trening pozwoli z czasem wyćwiczyć te mięśnie tak, aby obydwoje oczu kierowało się w jedną stronę.

Gdy dziecko podrośnie, zasady dbania o jego wzrok stają się stosunkowo proste.

Po pierwsze – należy ograniczyć czas spędzany przed telewizorem i innymi monitorami. W wieku do 5 lat nie powinno to być więcej niż pół godziny dziennie. Odległość od ekranu telewizora powinna wynosić co najmniej 2 m, a od monitora 80 cm. Uwaga! Dzieci zafascynowane kolorowymi obrazkami mają tendencję do stopniowego zbliżania się do ekranu, dlatego warto co jakiś czas "odsuwać" malucha od obrazu.

Po drugie – należy dbać o odpowiedni czas spędzany na świeżym powietrzu. To gwarantuje oczom zarówno właściwe nawilżenie, jak i "wyregulowanie" ostrości – oczy odpoczywają patrząc na głębię naturalnego obrazu, kolory zielony i niebieski stanowią dla nich naturalny element relaksacyjny.

Jak wyliczyli naukowcy, każda dodatkowa godzina spędzana na wolnym powietrzu w tygodniu obniżała ryzyko krótkowzroczności o ok. 2 proc. Dzieci z tą wadą wzroku spędzały średnio o 3,7 godzin tygodniowo mniej na podwórku niż te, które nie miały wady wzroku, bądź były dalekowidzami.

Po trzecie – właściwe odżywianie. Kiedy dziecko przestaje być karmione mlekiem matki i zacznie przechodzić na normalne pożywienie, należy pilnować, by w jego diecie znalazły się wszystkie składniki potrzebne do prawidłowego rozwoju, w tym również te, które są istotne dla zdrowia oczu.

Najważniejsze to witamina A, witamina E i kwasy omega-3. Znajdują się one w oliwie z oliwek, nabiale, maśle, jajach, rybach (najlepiej, gdyby maluszek jadł ryby przynajmniej dwa razy w tygodniu). Bardzo ważną rolę odgrywają też flawonoidy oraz antyoksydanty, zawarte zwłaszcza w jagodach, borówkach i aronii.

Co jest normalne, a co nie?

  1. Pierwsze badanie okulistyczne noworodek przechodzi jeszcze w szpitalu. Tam neonatolog sprawdza m.in. czy źrenice malucha prawidłowo reagują na światło, czy jego gałki oczne się poruszają i czy mają normalny rozmiar. U wcześniaków dodatkowo przeprowadza się testy w kierunku retinopati.
  2. Zawsze powinny zaniepokoić m.in. brak reakcji na światło, brak odruchu rogówkowego, brak odblasku czerwonego z dna oka (np. przy robieniu zdjęć z fleszem), różnica w wielkości gałek ocznych, wyglądzie oczu i powiek, oczopląs (ciągłe mimowolne ruchy gałek ocznych), nadmierne łzawienie, ropienie lub zaczerwienienie oka, brak skupiania wzroku na twarzach bliskich, często zamknięte oczy.
  3. Do piątego miesiąca dziecko, jeśli chce coś zobaczyć, odwraca całą główkę. Później powinno już wodzić samym wzrokiem za postacią, zabawką czy palcem. Jeśli tego nie robi, to sygnał, że trzeba iść z nim do lekarza.
  4. Nie należy również ignorować problemów z kanalikami łzowymi – wizyta u okulisty jest konieczna, kiedy oko niemowlęcia wciąż łzawi, ropieje lub jest zaczerwienione mimo przemywania.
  5. Dziecko ma prawo zezować do ok. 3 miesiąca, bo mięśnie, które poruszają gałki oczne, są jeszcze dość słabe. Po tym czasie zezowanie powinno ustąpić. Jeśli zez utrzymuje się dłużej, trzeba iść do specjalisty.
  6. Zezowi często towarzyszy krótkowzroczność, dlatego należy przebadać zezującego malca również pod kątem innych wad wzroku, zwłaszcza jeśli któreś z rodziców jest krótkowidzem. Takie wady wzroku często bywają dziedziczne.
  7. U dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym powinny niepokoić wszelkie trudności w rozróżnianiu kształtów, wielkości, kolorów, szczegółów na obrazkach. Kiedy dziecko siada zbyt blisko telewizora, mruży lub przymyka oczy, przechyla głowę, by lepiej widzieć, pociera oczy, niechętnie wykonuje zadania wymagające skupienia na czymś wzroku - to znak, że może zmagać się z problemami z widzeniem.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.