“Guz mózgu chciał odebrać jej życie”. Julia potrzebuje rehabilitacji, by wrócić do zdrowia

Choć Julia ma dwa lata, poziom jej rozwoju oceniany jest na równi z niemowlęciem. To wina nowotworu, który powstał w mózgu dziewczynki. Operacje, chemioterapia i radioterapia zniszczyły raka, ale odcisnęły też piętno na zdrowiu Julki. Dziewczynka potrzebuje kosztownego leczenia i rehabilitacji, które pomogą jej nauczyć się mówić i chodzić na nowo.

1. Zmiana o 180 stopni

Do momentu zdiagnozowania nowotworu mózgu, Julka rozwijała się prawidłowo. Gdy miała 1,5 roku, jeździła już na hulajnodze, potrafiła mówić pełnymi zdaniami. Wszystko zmieniło się po stwierdzeniu raka IV komory mózgu. Po tym, jak dziewczynka zaczęła wymiotować i nie odnotowano żadnych nieprawidłowości o podłożu gastrycznym, rodzinę skierowano na oddział onkologiczny. Niezbędna była operacja, która zakończyła się pomyślnie.

Niestety radość rodziny nie trwała długo. Dwa dni po zabiegu Julka trafiła na OIOM z powodu problemów z saturacją. To właśnie wtedy stwierdzono, że dziewczynka wróciła do punktu 0 — wszystko, czego nauczyła się przez dwa lata życia, poszło w niepamięć.

Zobacz film: "#dziejesienazywo: Choroby nowotworowe u dzieci"

Na rehabiltację Julii potrzeba około 64 tys. zł.
Na rehabiltację Julii potrzeba około 64 tys. zł. (siepomaga.pl)

Chociaż neurochirurdzy twierdzili, że udało się usunąć guz w całości, po czasie okazało się, że jego pozostałości nadal znajdują się w główce dziewczynki. Szczęściem w nieszczęściu była informacja, że rak nie jest złośliwy. Julka musiała poddać się radio- i chemioterapii, które niszcząc wroga, jednocześnie wydłużyły rehabilitację i czas powrotu Julki do zdrowia i sprawności.

Jakie nowotwory najczęściej atakują dzieci?
Jakie nowotwory najczęściej atakują dzieci? [4 zdjęcia]

Rak to obok wypadków i zatruć jedna z najczęstszych przyczyn zgonów dzieci. Każdego roku odnotowuje się...

zobacz galerię

2. Nadzieja w rehabilitacji

Dziś Julia ma problemy z mową i wzrokiem, nie jest w stanie chodzić samodzielnie. Ma też kłopoty z połykaniem pokarmów stałych, chociaż cieszy się dużym apetytem. Rodzina potrzebuje wsparcia finansowego, żeby zapewnić córce długotrwałą rehabilitację.

Przeczytaj koniecznie

Tata dziewczynki apeluje o pomoc:

- Czasami nadchodzi moment, gdy trzeba swoją męską dumę schować do kieszeni — i właśnie teraz nadszedł. Dla Julci zrobię wszystko. Proszę, pomóżcie mi uratować córeczkę!

Dowolnej wysokości kwoty na leczenie Julii można wpłacać za pośrednictwem strony siepomaga.pl. Liczy się każda złotówka. Zbiórka potrwa do września 2017 roku.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.