Cyfrowa heroina dla dzieci

Coraz więcej osób jest uzależnionych od technologii, a według najnowszych badań nałóg zaczyna się coraz wcześniej. Według badania opublikowanego w zeszłym tygodniu przez portal Ofcom, brytyjskie dzieci są przyklejone do swoich smartfonów, tabletów i telewizorów przez przynajmniej pięć godzin dziennie.

Poprzednie badania wykazały, jedna trzecia brytyjskich dzieci poniżej piątego roku życia jest właścicielem tabletu lub smartfonu.

Ta obsesja wydaje się podsycana przez rodziców, ponieważ czterech na pięciu wierzy, że gadżety pomogą w rozwoju.

Zobacz film: "Jak dzieci tracą odporność?"

Tylko w tym miesiącu Amerykańskie Towarzystwo Pediatryczne wydało szczegółowe wytyczne łączące czas ekranowy z ryzykiem nadwagi dziecka, zaburzeniami snu i problemami rozwojowymi.

Istnieje coraz więcej miażdżących dowodów na druzgocący wpływ uzależnienia na zdrowie psychiczne i fizyczne.

Współczesna młodzież spędza większość czasu przylepiona do swojego smartfona
Współczesna młodzież spędza większość czasu przylepiona do swojego smartfona (Shutterstock)

W Stanach Zjednoczonych zaleca się obecnie, aby dzieci poniżej dwóch lat nie miały dostępu do ekranu telewizora, smartfona czy komputera, jednak w Wielkiej Brytanii nie ma takich zaleceń.

Dr Nicholas Kardaras to czołowy amerykański psychoterapeuta, specjalista od uzależnień oraz starszy konsultant kliniczny w Dunes East Hampton, jednego z najlepszych zespołów rehabilitacyjnych na świecie, podkreśla, że czas przed ekranem jest jak "cyfrowa heroina" dla dzieci, zwłaszcza te poniżej dziesiątego roku życia.

"Choć, to nie tylko dzieci. Średni wiek dla uzależnionego od gier wideo to 35 lat. Jednak dzieci są szczególnie narażone na ryzyko płynące z ekspozycji na nowe technologie, ponieważ kora przedczołowa - nasze centrum osobowości - kończy się rozwijać ok. 20 roku życia" - tłumaczy.

"Ostatnie badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Indiana dotyczyły nastolatków, którzy zwykle nie grają w gry wideo, a którzy zostali poproszeni o granie w gry przez dwa tygodnie" – powiedział.

ZOBACZ TAKŻE:

"W tym krótkim odstępie czasu, obrazy mózgu przed i po wykazały zmiany w korze czołowej, które odzwierciedlają obszary odpowiedzialne za uzależnienia" - dodaje.

"Nie ma przekonujących dowodów, że samo używanie technologii cyfrowych ma znaczący pozytywny lub negatywny wpływ na mózg. To dlatego, że jest to niezwykle trudne do zbadania w sposób ściśle kontrolowany, podobnie jak wiele innych czynników wpływających na czas, który dziecko może spędzić przed telewizorem.

Mogą one obejmować na przykład dyscyplinę rodzicielską i poziom edukacji rodzicielskiej. To może być połączenie tych wszystkich rzeczy, które wpływają na rozwój mózgu" – powiedział dr Duncan Astle, neurolog z Jednostki Poznania i Nauk o Mózgu Towarzystwa Badań Medycznych w Cambridge.

Wyjaśnia on jednak, że wpływ czasu spędzonego przed ekranem na mózg nie zawsze jest czymś złym, ponieważ gracze zazwyczaj mają lepszą uwagę i pamięć. Podkreśla również, że nie widział żadnych badań dotyczących uzależnień od iPadów. Z jego wiedzy również wynika, że iPady mogą mieć korzystny wpływ na mózgi małych dzieci, a niektórzy naukowcy rozważają nawet stworzenie aplikacji dla dzieci z autyzmem.

Czym współczesne nastolatki różnią się od dzieciaków z lat 90-tych?
Czym współczesne nastolatki różnią się od dzieciaków z lat 90-tych? [6 zdjęć]

W ciągu 20 lat w świecie technologii i gadżetów zmieniło się prawie wszystko. W latach 90. muzykę nagrywało...

zobacz galerię

Prezenterka i pisarka Katie Hopkins mieszka w Londynie z mężem i trójką dzieci, w wieku 12, 11 i 7 lat. Mówi, że jej dzieci są jedynymi w klasie, które nie mają komórki czy iPada i podkreśla, że to trudny czas dla dzieci, które po prostu chcą się dopasować. Tłumaczy, że rodzice często ulegają naciskom otoczenia i kupują dzieciom komórki, pod pretekstem zapewnienia im bezpieczeństwa w sytuacjach awaryjnych.

Z kolei Tessa Dunlop prezenterka w BBC show Coast mówi, że jej matka krzywi się, kiedy widzi swoją ośmioletnią wnuczkę zgarbioną nad iPadem. Nauczyła się, żeby nie mówić już: "Za moich czasów...".

Dunlop tłumaczy, że w tych czasach jest podobnie tylko z dodatkiem technicznego doświadczenia, w przeciwieństwie do starszego pokolenia. Według niej komputery nie powinny zastąpić rozmowy, ale sama jest przeciwnikiem korzystania z iPada na przykład przy obiedzie. Podkreśla, że to wszystko kwestia zachowania umiaru.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.