Trwa ładowanie...

Zapłacił zaległe alimenty monetami. Wysypał je na chodnik

Nastolatka przekazała pieniądze z alimentów na cele charytatywne. Powodem było zachowanie ojca, który postanowił zapłacić ostatnią ratę w najmniejszym nominale i wysypał pieniądze na chodnik. Wszystko nagrały kamery przemysłowe.

Zobacz film: "Oto, co się dzieje w organizmie, gdy rzucasz palenie"

spis treści

1. Zaległe alimenty

Avery Sanford mieszka wraz z młodszą siostrą i mamą w Wirginii w USA. Ich ojciec je opuścił i po długim procesie rozwodowym, sąd orzekł, że musi płacić alimenty na dzieci. Jednak mężczyzna nie był do tego skory.

Pewnego dnia Avery uczestniczyła w zdalnych lekcjach, kiedy usłyszała, że pod ich dom podjeżdża samochód. Kolejne dziwne dźwięki, zaniepokoiły ją i wyjrzała przez okno. Okazało się, że z okazji jej 18. urodzin, ojciec postanowił zapłacić zaległe alimenty.

Ojciec Avery
Ojciec Avery (Facebook)

Mogłoby się wydawać, że był to miły gest z jego strony. Jednak zachowanie mówiło coś zupełnie przeciwnego. Mężczyzna podjechał samochodem z przyczepą, z której wysypał na chodnik przed domem pieniądze o wartości 800 dolarów, w centach. Nagranie z monitoringu uchwyciło ten moment.

"Zatrzymał się przed domem i włączył przyczepę, a wszystkie pieniądze wysypały się na chodnik. Moja mama wyszła i zapytała, co robi. Nie wiedziała, kto to był, dopóki nie krzyknął: To twoje ostatnie alimenty" – mówi Avery.

Zebrane pieniądze
Zebrane pieniądze (Facebook)

2. Pieniądze na cele charytatywne

Nastolatka przyznaje, że poczuła się zraniona zachowaniem taty. Mimo to postanowiła zrobić coś dobrego z pieniędzmi. Całą kwotę przekazała na cele charytatywne organizacji Safe Harbor, schroniska dla ofiar przemocy seksualnej i domowej.

"Przekazując te pieniądze potrzebującym mamom i dzieciom, czuję, że uda się przekuć tę sytuację w pozytywną" – tłumaczy.

Historia Sanfordów skłoniła innych do działania, a do organizacji napływają kolejne datki. Od momentu, w którym gest nastolatki został nagłośniony w mediach społecznościowych, na konto schroniska wpłynęło 5 tys. dolarów (ok. 19 tys. złotych).

"Bardzo mi przykro, że rodzina tego doświadczyła, ale jestem wdzięczna, że postanowili to zrobić i wesprzeć potrzebujących – mówi Cathy Easter, dyrektorka placówki. – Dzięki nim inni również nas dostrzegli".

Dziewczyna postanowiła, że nie będzie utrzymywać kontaktu z ojcem.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.