Wzruszająca historia umierającego chłopca stała się viralem

Minęły dwa miesiące od dnia, w którym Ruth Scully na zawsze pożegnała się ze swoim dzieckiem. U jej synka Nolana w listopadzie 2015 roku zdiagnozowano rzadki nowotwór tkanek miękkich. Chłopca nie dało się uratować. Zmarł w lutym 2017 roku po bardzo bolesnym leczeniu.

1. Historia Nolana

Matka chłopca przyznaje, że potrzebowała czasu, by na swój sposób przeżyć śmierć ukochanego dziecka. Postanowiła opublikować na Facebooku przejmujący post. Opisała w nim ostatnie chwile, które spędziła z synkiem.

Od długiego czasu chciałam napisać kilka słów o ostatnich dniach Nolana. To one pokazały mi, jaki był niesamowity, piękny i pełen czystej miłości” – czytamy w poście.

Zobacz film: "Zachorowała na raka w ciąży. "Można to pogodzić. Jestem po chemii, za tydzień poród!""

Zobacz także

Dziecko zmarło z powodu zadławienia. Jadło popcorn

Kobieta wspomina dzień, w którym trzymała go po raz ostatni w ramionach. Wtedy też usłyszała z jego ust ostatnie "kocham cię". Już podczas podróży do szpitala, Ruth przeczuwała, że z jej dzieckiem dzieje się coś złego.

"Po prostu to wiedziałam. Myślę, że on też zdawał sobie z tego sprawę. Synek od kilku dni nie chciał jeść ani pić. Podczas rozmowy z onkologiem widziałam czysty ból w jego oczach. Lekarz zawsze był z nami szczery, o wszystkim nam mówił. W tym wypadku już nic nie dało się zrobić. Rozprzestrzeniającego się nowotworu nie można było usunąć" – dodała w poście Ruth.

Sprawdź także

Jej synek zmarł, bo karmiła go tylko piersią

Po rozmowie z onkologiem, kobieta wróciła do pokoju synka. Nolan w tym czasie przeglądał Youtube na tablecie. Ruth usiadła przy nim i rozpoczęła dialog:

"- Pewnie bardzo cię boli, gdy oddychasz. Prawda? - Hmm... tak. - Wszystko cię boli, tak? - Tak. - To przez nowotwór. Możesz już przestać walczyć. - Mogę? Ale ja walczę dla ciebie, mamusiu! - Czy przez ten cały czas robiłeś to wszystko dla mnie? - Cóż, no tak. - Nolanie, a gdzie tu moja rola? - Ty musisz robić wszystko, bym czuł się bezpieczny. - Kochanie, nie mogę już nic zrobić. Jedynym miejscem, gdzie będziesz bezpieczny jest niebo. - Więc pójdę tam i będę grać, dopóki do mnie nie przyjdziesz. Bo przyjdziesz, prawda? - Oczywiście, nie pozbędziesz się mnie tak łatwo!"

Na USG myślała, że jej dziecko puszcza bańki. To był groźny nowotwór
Na USG myślała, że jej dziecko puszcza bańki. To był groźny nowotwór [7 zdjęć]

Tammy Gonazalez z Miami na Florydzie od jakiegoś czasu nosiła w sobie dziecko. Była szczęśliwą przyszłą...

zobacz galerię

”Następnego dnia Nolan odpoczywał, spał przez większość czasu. Potem zabraliśmy go do domu, chcieliśmy spędzić po prostu jeszcze jedną, ostatnią noc razem. Przez 36 godzin wspólnie graliśmy, oglądaliśmy filmiki w internecie i uśmiechaliśmy się tyle razy, ile tylko zdołaliśmy. Później położyliśmy się obok siebie, a Nolan opisał nam, jaki chciałby mieć pogrzeb. Spisaliśmy, co zostawia każdemu z nas” - czytamy w poście.

Do postu dołączone było to zdjęcie
Do postu dołączone było to zdjęcie (Facebook)

Następnie Ruth poprosiła chłopca, by na nią poczekał. Chciała się wykąpać. "Gdy otworzyłam drzwi od prysznica, zauważyłam synka leżącego na dywaniku łazienkowym. Nawet na chwilę nie chciał mnie opuścić" - dodała.

Chorobę Nolana wykryto, gdy chłopiec miał trzy latka
Chorobę Nolana wykryto, gdy chłopiec miał trzy latka (Facebook)

Nolan powoli odchodził. Jego organy wewnętrzne przestawały pracować. "Nachyliłam się do niego, a wtedy mój synek otworzył oczy, wziął oddech, uśmiechnął się i powiedział, że mnie kocha. To były jego ostatnie chwile” - wspomina Ruth.

Do tej pory ten post został udostępniony ponad 600 tys. razy. Historia małego Nolana wielu użytkowników wzruszyła do łez. Użytkownicy zostawili 145 tys. komentarzy z kondolencjami i słowami otuchy dla rodziny.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!