Trwa ładowanie...

Brat jest na nią wściekły. Nie chce wybaczyć tego, co zrobiła mu w dniu ślubu

Młoda mama opisuje sytuację, w której jej brat jest na nią wściekły po tym, jak w ostatniej chwili poinformowała go, że nie przyjedzie na jego ślub. Powodem był brak opiekunki, która zajęłaby się dziećmi.

Kobieta zrobiła wszystko co w jej mocy, by jechać na ślub brata
Kobieta zrobiła wszystko co w jej mocy, by jechać na ślub brata (Getty Images )

1. Opiekunka potrzebna od zaraz

Ktokolwiek szukał opiekunki dla dzieci, gdy chciał wyjść wieczorem, doskonale wie, że jej nieoczekiwana odmowa w ostatnim momencie jest równoznaczna z niesłychanie ciężką sytuacją. Są dwa wyjścia: albo cudem uda się znaleźć zastępstwo i ktoś zajmie się pociechami, albo trzeba obejść się smakiem i zostać z dziećmi w domu.

Pewna mama w poście na Mumsnet podzieliła się właśnie taką historią. Nie dość, że opiekunka w ostatniej chwili zrezygnowała z opieki nad jej pociechami, to jeszcze "wyjściem na miasto" miał być ślub jej brata.

Kobieta dowiedziała się o tym, że nie ma z kim zostawić dzieci w czasie ślubu, na który zaproszona była jedynie z mężem, zaledwie dzień przed ceremonią. Kobieta była jeszcze pełna nadziei i planowała, że dziećmi zajmie się siostra jej męża. Jednak nic nie układało się, tak jak powinno.

2. Choroba, dzieci i ślub

Dzień przed wyjazdem na ceremonię, szwagierka zadzwoniła do kobiety z druzgocącą wiadomością. Jej mąż dowiedział się, że jest chory na COVID. Mama nie może zostawić więc swoich dzieci pod ich opieką. Boi się, że dzieci mogą się zarazić koronawirusem. Zabrać pociech ze sobą także nie może, ponieważ przyszli nowożeńcy organizują ślub bez udziału dzieci i kobieta chce uszanować ich decyzję.

3. Post poruszył komentujących

Kobieta pisze, w jak trudnej sytuacji znalazła się chwilę przed ślubem: "Mój brat mieszka 350 mil stąd i jutro się żeni. Dzieci nie są zapraszane, a ja przeżyłam koszmarną próbę zorganizowania opieki".

Mama wyjaśniła bratu całą sytuację, jednak bezdzietnego mężczyznę zdenerwowała ta informacja.

"On naprawdę jest na mnie wkurzony i zapytał, czy mimo wszystko mogę wysłać dzieci do szwagierki, ponieważ w zasadzie izolacja jest w dzisiejszych czasach zbędna. Powiedziałam mu, że nie, nie poproszę jej o to. Choćby dlatego, że w przyszłym tygodniu wybieramy się z rodziną na wakacje do Turcji i nie chcę, by dzieci w czasie wakacji przechodziły COVID. Dla mnie najrozsądniej było zadzwonić i powiedzieć, że nie przyjedziemy. Sądzę, że jeśli zapraszasz ludzi na imprezę, na którą muszą przebyć 700-kilometrową podróż w obie strony i prosisz, by nie przywoziły ze sobą dzieci, to jesteś świadomy ryzyka, że coś może się rozsypać i przyjazd nie wypali” - tłumaczy autorka wpisu.

Ta historia poruszyła internautów. Większość z nich uważa, że brat kobiety nie ma prawa być na nią zły. Zwłaszcza po tym, jak poprosił, by nie zabierała własnych dzieci na jego ślub. To naturalne, że w takiej sytuacji kobieta nie jest w stanie wiele zrobić i ma związane ręce.

4. Internauci sugerują rozwiązanie problemu

Komentujący proponują kobiecie alternatywne rozwiązania: "Może szwagierka mogłaby zająć się waszymi dziećmi u was?" - sugeruje jedna osoba. Ktoś inny dodał: "Możesz jechać sama, w końcu to jest twój brat. Dzieci zostaną z tatą".

Internauci zauważają, że gdyby bratu naprawdę zależało na obecności siostry na swoim ślubie, zaproponowałby, by wzięła ze sobą dzieci.

"To jest największy problem ze ślubami bez dzieci" - zaczyna jedna z osób i dodaje: "Robisz wszystko, co w twojej mocy, by zapewnić im opiekę, a mimo to wszystko się sypie. I to nie twoja wina".

Kobieta, dziękując za rady, wyjaśniła, że szwagierka nie zostawi chorego męża samego w domu, a ona sama, przez kontuzję nogi, potrzebuje pomocy męża, który będzie musiał być kierowcą.

Małgorzata Banach, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.