Trwa ładowanie...

Seks rodziców. Czy dziecko rujnuje namiętność i bliskość w związku?

Krąży powiedzenie, że największa fantazja łóżkowa każdego świeżo upieczonego rodzica to przespać całą noc. Są jednak pary, które wciąż chcą być dla siebie mężczyzną i kobietą, a nie tylko mamą i tatą. Czy są jeszcze szanse na namiętność i fizyczną bliskość, gdy w nocy do łóżka rodziców przychodzi gromadka dzieci?

Zobacz film: "Zabójcy libido. Tych produktów unikaj"

spis treści

1. Seks rodziców w teorii

Mówi się, że po urodzeniu dzieci namiętność u wielu par wygasa. Wiąże się to z nadmiarem obowiązków przy noworodku, czasem kobieta nie akceptuje swojego zmienionego ciążą ciała, czasem mężczyzna czuje się odstawiony na boczny tor w obliczu potomstwa. To wszystko generuje problemy z seksem.

Narodziny dziecka stanowią rewolucję w każdym związku
Narodziny dziecka stanowią rewolucję w każdym związku (123rf.com)

2. Udany seks rodziców

Wśród rodziców popularna jest anegdota o tym, jak może wyglądać gra wstępna po urodzeniu dzieci: "Chodź szybko, bo zasnęły”.

Co robić, gdy dzieci zawłaszczają nasze łóżko? Czy możliwe jest wciąż tak samo cieszyć się bliskością?

- W nas rodzicielstwo tylko rozwinęło fantazję. Teraz seks jest jeszcze lepszy – przyznaje Joanna. Ma dwóch synów w wieku 3 i 11 lat. - Kochamy się w kuchni, w łazience, o nietypowych porach, gdy np. dzieci zaczynają lekcje wcześniej, niż my pracę. Łóżko odwiedzamy w tym celu tylko wtedy, gdy zawieziemy młodych do babci na weekend.

Dzieci Krzysztofa są dorosłe, ale studiują w rodzinnym mieście, więc wciąż mieszkają z rodzicami.

- Żeby kochać się z żoną, wysyłam ich do kina. Czasem, gdy poniesie nas fantazja, a chłopaki są w domu, zamykamy się w łazience i odkręcamy wodę, żeby synowie nie słyszeli nas, tylko szum wody.

Z młodszymi dziećmi bywa trudniej, gdyż nie można spuścić ich z oka, a noce najchętniej spędzają wtulone w rodziców.

- Nasz syn miał osobne łóżeczko, ale obok naszego – wspomina Małgosia. - Odkąd miał około półtora roku, zdarzało się, że się budził i nas obserwował, gdy coś się działo w łóżku między nami... A mieszkaliśmy w kawalerce, nie wiedzieliśmy, gdzie się schować. Wiem, że to za małe dziecko, żeby coś zrozumieć, ale jego wzrok powodował, że wszystkiego się odechciewało.

Zobacz też: Samotne matki szukają seksu. Jakie są plusy łóżkowej przyjaźni?

3. Dziecko podgląda rodziców w łóżku

Niektórzy rodzice próbują nocnych zbliżeń, z różnym skutkiem.

- Syn, odkąd skończył 7 lat, zaczął nas podglądać i podsłuchiwać – przyznaje Beata. - Staramy się zachowywać jak najciszej, ale nie da się całkiem bezgłośnie. Synek mojej przyjaciółki jest w tym samym wieku i nie dość, że podglądał mamę i tatę, to jeszcze kiedyś opowiedział o tym na jakimś przyjęciu całej zgromadzonej rodzinie.

Rodzice młodszych dzieci tłumaczą dzieciom, że przytulają się lub bawią. Trudniejsze są rozmowy ze starszymi dziećmi.

- Gdy 15-letni syn przyłapał nas na seksie, można powiedzieć, że się zgorszył i obraził – wspomina Maciej. - Nie rozmawiał z nami przez dwa tygodnie. On już dobrze wie, co to jest. Ale chyba chciałby, żeby rodzice byli aseksualni.

Agnieszka i Marek nawet nie wiedzą, kiedy byli przyłapani, ale późniejsze zachowanie 4-letniego dziecka dało im do myślenia.

- Syn zaczął całować piersi lalki Barbie, mówiąc, że tata tak robił mamie.

Monika z mężem znaleźli się w podobnej sytuacji, ale przyłapał ich syn-student. Obrócili sprawę w żart, mówiąc, że oni mają nadzieję, że syn jeszcze tego nie robi, a syn myśli, że oni już tego nie robią. Chłopak podpowiedział później, jak można wyjść z opresji.

- Był trochę zniesmaczony, trochę rozbawiony, powiedział, że w akademiku to przynajmniej wieszają ręczniki na drzwiach, żeby uprzedzić współlokatora, żeby nie wchodził do pokoju przez jakiś czas.

Czy bycie rodzicami i bycie szczęśliwymi partnerami wzajemnie się wyklucza?
Czy bycie rodzicami i bycie szczęśliwymi partnerami wzajemnie się wyklucza? (123rf.com)

4. Niechęć do seksu po ciąży

Nie zawsze seks rodziców, mimo ograniczeń związanych z obecnością dzieci, jest jednak satysfakcjonujący. Bartek wspomina, że żona po ciąży zupełnie straciła zainteresowanie seksem.

- Czasem mam wrażenie, że potrzebowała mnie tylko, żeby się rozmnożyć. Czułem się wykorzystany i porzucony, chociaż wciąż mieszkaliśmy razem. Skończyło się rozwodem – przyznaje ze smutkiem. Dodaje, że wielu jego kolegów zauważa podobne zachowania u kobiet, które zostały matkami.

- Większość jednak nie odchodzi, bo dzieci, bo co ludzie powiedzą, bo kredyt wspólny mają. Jak sobie radzą? To proste. Mają kochanki na boku – przyznaje Bartek bez ogródek.

Niektóre kobiety podobnie postrzegają mężczyzn, którzy zostali ojcami.

- Nie jest tak, że się zaniedbałam – mówi Ewa. - Mam figurę jak przed ciążą. Ale gdy pojawiło się dziecko, mąż w ogóle stracił mną zainteresowanie.

Agnieszka zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt:

- Mąż był zazdrosny, bo karmiłam syna piersią, a mąż chciał mieć moje ciało tylko dla siebie. Dla mnie to trochę absurdalne. Ale prawda jest taka, że rodzicielstwo oddaliło nas od siebie, zamiast zbliżyć.

Zobacz też: Białe małżeństwa. Czy związek bez seksu ma sens?

5. Seksuolog komentuje

Jak rozmawiać z dziećmi, kiedy zorientują się, że rodzice uprawiają seks? Zapytaliśmy o to seksuologa Annę Golan.

- W sposób dostosowany do wieku dziecka. Najważniejsza informacja, którą dzieci powinny dostać, to jest to, że wydarzyło się coś pozytywnego - rodzice potrzebują czasem być sami, tylko we dwoje, chcą się sami poprzytulać. Dziecku w wieku nastoletnim nie trzeba wyjaśniać, czym jest seks, ale można dać mu do zrozumienia, że nie jesteśmy źli, że nas zobaczyło, że ani my, ani ono nie musi przeżywać wstydu. Ostatecznie to przecież dobra wiadomość dla dziecka - moi rodzice się kochają - mówi ekspertka.

Seksuolog potwierdza, że dla wielu osób narodziny dzieci oznaczały początek końca wzajemnej bliskości partnerów.

- Wiele par twierdzi, że kryzys w ich życiu seksualnym rozpoczął się dokładnie po przyjściu na świat ich potomstwa - mówi Anna Golan. - Przejście od funkcjonowania we dwoje, do trzy- lub więcej osobowej rodziny, to jedno z najtrudniejszych wyzwań dla związku kobiety i mężczyzny. To prawdziwa psychologiczna rewolucja! Zmienia się nasz stosunek właściwie do każdej sfery życia: mamy nową tożsamość (mamy, taty, głowy rodziny, opiekunki), inne stają relacje z partnerem, rodzicami, teściami. Dla kobiety ciąża i narodziny dziecka to także zmiana wizerunku ciała i jego odczuwania. Dla całej rodziny zmieniają się priorytety, stosunek do naszego domowego budżetu, kariery, zarządzania czasem. Mówiąc dobitnie - mamy dla siebie mniej czasu, pieniędzy i energii. To wszystko wydarza się dlatego, że nagle instynktownie zakochujemy się we własnym dziecku. Ta miłość przez jakiś czas może zepchnąć wszystko inne na dalszy plan, także interesy pary i seks. Na szczęście większość związków po jakimś czasie wraca do równowagi. Zdarza się jednak, że bez pomocy terapeuty bywa to trudne.

A co zrobić, żeby dalej czerpać radość z seksu?

- Wszystkim rodzicom, którym trudno byłoby się kochać, gdy dzieci są w domu, bo "mogą nas potrzebować”, warto uświadamiać, że dziecko musi też nauczyć się znosić frustrację, a szczęśliwy związek rodziców daje mu poczucie bezpieczeństwa - podkreśla seksuolog Anna Golan.

- Dlaczego nie jest to takie oczywiste? Dlaczego tak wiele kobiet ma trudność z pogodzeniem seksualności i macierzyństwa? W naszej kulturze poświęcenie matki oznacza wyrzeczenie się siebie samej, swoich potrzeb. Jesteśmy też przekonani, że seks powinno się przed dziećmi ukrywać, jakby świadomość, że rodzice się kochają miała wywołać u niego traumę. A jak inaczej nauczyć je, że jest to naturalna i ważne część życia? Osoby dorosłe, których opiekunowie okazywali sobie uczucia, podchodzą do seksu z szacunkiem, odpowiedzialnością, ale i ciekawością. W domach gdzie seks był tematem tabu, dorastały osoby zmagające się z zahamowaniami seksualnymi.

Zobacz też: Jak nie utracić przyjemności z seksu, gdy staracie się o dziecko?

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.