Poroniła 4 razy w ciągu 6 lat. A później urodziła czworaczki

Allyson Ponto zawsze marzyła o licznej rodzinie. Niestety, starania nie przynosiły skutku. Do czasu.

Zobacz film: "Uwierzysz, że te dzieci to bliźnięta?"

1. 6 lat starań

Allyson i Tony zaczęli się starać o dziecko zaraz po ślubie. Ich radość sięgała zenitu, kiedy okazało się, że kobieta spodziewa się dziecka. Niestety, niedługo później poroniła.

Podobny scenariusz rozegrał się 4 razy. Za każdym razem dochodziło do zapłodnienia, ale organizm Allyson nie był w stanie utrzymać rozwijającego się płodu. Kobieta najdłużej była w ciąży 16 tygodni.

Zobacz wideo na temat niesamowitych historii dzieci:

W końcu, po 6 latach i czwartym poronieniu, Allyson usłyszała, że poczęcie naturalne nie będzie możliwe ze względu na zmiany, jakie zaszły w jej organizmie.

"Wypłakałam morze łez, zamknęłam się w sobie. Zastanawiałam się, dlaczego to dotyka właśnie mnie" – wspomina Allyson. Mimo że wszystko zaczęło odbijać się na małżeństwie, para nadal pragnęła mieć dziecko.

Czworaczki przyszły na świat w lipcu 2017 r.
Czworaczki przyszły na świat w lipcu 2017 r. (Facebook.com)

W końcu zaczęli szukać informacji na temat możliwości zapłodnienia in vitro. Lekarze stwierdzili, że małżeństwo może mieć jedynie 30 proc. szans na zagnieżdżenie się zarodka w macicy. Aby te szanse zwiększyć, wszczepili jeszcze dodatkowe 2 embriony.

Kiedy kilka tygodni później Allyson i Tony poszli na kontrolne badanie USG, nie mogli uwierzyć własnym oczom.

Na monitorze widać było cztery bijące serduszka. Oznaczało to, że jeden z embrionów podzielił się na dwie części, tworząc bliźnięta jednojajowe. Pozostałe dwa również się zagnieździły. A to znaczyło, że Allyson nosiła w łonie czworaczki.

"Idąc na badanie, byłam przygotowana na złe wieści. Kiedy więc usłyszałam, że noszę czwórkę dzieci, zaczęłam płakać ze szczęścia" - wspomina Allyson.

2. Trzy dziewczynki i chłopak

Dziś czworaczki mają już 9 miesięcy. Przyszły na świat w 32 tyg. ciąży, jeszcze przed terminem porodu.

Rodzeństwo jest oczkiem w głowach rodziców
Rodzeństwo jest oczkiem w głowach rodziców (Facebook.com)

Olivia, Carolyn, Morgan i Anna są oczkami w głowach swoich rodziców. Miesiąc po narodzinach przebywały w szpitalu, ponieważ ich organizmy potrzebowały jeszcze pomocy. Mama pieszczotliwe nazywa je groszkami.

Dzieci rosną zdrowo, a rodzice dokumentują niemalże każdy ich postęp w rozwoju.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.