Trwa ładowanie...

Jak pandemia zmieniła życie seksualne nastolatków? Większość zachowań dotyczących sfery seksualnej przeniosła się do sieci

"Słoneczko". Tak nazywała się popularna wśród młodzieży zabawa erotyczna, która wywołała falę komentarzy i spowodowała dyskusję na temat edukacji seksualnej wśród nastolatków. Jak jest dzisiaj? Okazuje się, że część zachowań erotycznych przeniosła się do sieci. Miała na to wpływ pandemia.

Zobacz film: "5 rzeczy, o których zawsze powinnaś pamiętać przed seksem"

spis treści

1. Sekszabawy nastolatków kiedyś

Seks od zawsze interesował młodzież, choć dorośli zdawali się tego nie zauważać. Stąd omijanie tematu i zamiatanie go pod dywan. Pozostawieni sami sobie nastolatkowie odpowiedzi na pytania dotyczące rozwoju seksualnego szukali wśród rówieśników, a później także w internecie.

Pierwszą grą, o której usłyszeli dorośli, i która wywołała ogromną dyskusję w sieci, było "słoneczko". Choć jej ogólne zasady zmieniały się przez lata, psychologowie podkreślają, że przypominają one orgię.

W miarę upływu czasu, gier przybywało. Fora internetowe pełne są informacji o sekszabawach młodych ludzi. Wiele z nich opartych jest na przekraczaniu granic seksualnych. Nastolatkowie wymieniają "holenderski ster", "kamienną twarz", "tęczę" czy "pociąg".

Jedną z najpopularniejszych gier była ta o nazwie "wymiękasz". Chętni do udziału uczestnicy są losowo dobierani w pary. Każdy z nich rozbiera się do naga, a wylosowana osoba dotyka konkretnych części ciała partnera, zawsze od góry do dołu. Przesuwając się coraz niżej, za każdym dotkniętym elementem ciała, zadaje pytanie: "wymiękasz?". Przegrywa ten uczestnik, który przerwie rozgrywkę.

2. Seks młodych ludzi w czasach pandemii

Zachowania seksualne wśród młodych osób zmieniła pandemia koronawirusa SARS-CoV-2. W marcu 2020 r. Polacy zostali zamknięci w domach, edukacja przeniosła się do internetu, zamknięte zostały dyskoteki, bary, kluby i inne miejsca, w których młodzież mogła się spotykać. Choć obostrzenia poluzowano w miesiącach letnich, powróciły znowu na jesieni i trwały aż do maja 2021 r. To wszystko sprawiło, że młodzi ludzie zostali pozbawieni kontaktu z rówieśnikami. Większość ich życia przez wiele miesięcy toczyła się w internecie. Również ta dotycząca sfery seksualnej.

Jedną z najbardziej popularnych "zabaw" jest transmitowanie zachowań seksualnych na platformach streamingowych. W praktyce wygląda to tak, że nastolatkowie logują się do specjalnego serwisu, włączają kamerkę i zaczynają się rozbierać. Nie robią tego jednak za darmo. Osoby, które je oglądają, płacą za konkretną czynność, np. zdjęcie majtek.

Psychologowie mówią wprost. To cyberprostytucja. - Człowiek jest stadny, lubi przebywać w społeczeństwie. Wiem, że portale streamingowe są popularne wśród młodzieży, dają im poczucie przynależności, może akceptacji. Przynoszą też rozrywkę. Jednocześnie jakość tych kontaktów i relacji właśnie na takich portalach dramatycznie spadła - mówi Katarzyna Banasiak, koordynatorka Grupy Ponton, która od kilku lat prowadzi wśród młodzieży lekcje dotyczące edukacji seksualnej.

Prof. Zbigniew Lew-Starowicz, konsultant krajowy ds. seksuologii zauważa, że nowe zachowania seksualne młodzieży są po prostu znakiem naszych czasów. - Obyczajowość się zmienia. Internet daje młodym ludziom mnóstwo możliwości. Jeszcze kilkanaście lat temu młodzież w szkole miała kilku, maksymalnie kilkunastu znajomych. Teraz osiągi w sieci pozwalają na setki odbiorców. Oczywiście, te kontakty nie są zażyłe, ale jednocześnie bardzo dynamiczne i atrakcyjne. Dają poczucie swobody, wręcz wolności - tłumaczy profesor.

- Co więcej, sieć jest miejscem, którego nie kontrolują rodzice, istnieje więc większa możliwość na erotyzację znajomości - dodaje seksuolog.

3. Zagrożenia

Poważnym zjawiskiem związanym seksualnością młodych ludzi jest świadome przyjmowanie substancji odurzających tylko po to, by wzmocnić odczucia erotyczne. - Niestety, czarny rynek dopalaczy i leków psychostymulujących oraz halucynogennych ma się w Polsce bardzo dobrze. Osoba, która chce taką substancję kupić, zrobi to bez większego problemu. Młodzi ludzi kupują więc tego typu substancje i przyjmują je po to, by wzmocnić doznania seksualne, zwiększyć rozkosz. Nie jest to ogromne zjawisko, ale widzimy, że ono się już pojawiło - wyjaśnia prof. Lew-Starowicz.

Ekspert dodaje, że tego typu zachowania seksualne często dotyczą osób, które są uzależnione od internetu. - Uzależnienia często idą w parze - podkreśla.

Zagrożeń związanych z częstym przebywaniem online, szczególnie wśród młodzieży jest jednak dużo więcej. Trzeba powiedzieć przede wszystkim o tym, że stała obecność w sieci bardzo rozleniwia. Z nieopublikowanych badań prof. Starowicza wynika, że grupa młodzieży, która podczas nauki zdalnej doznała rozleniwienia, jest grupą bardzo liczną. To właśnie te osoby potrafiły przebywać na lekcjach w piżamach.

4. Jak pomóc?

Wiek inicjacji seksualnej obniża się w Polsce od wielu lat. Badania prof. Izdebskiego pokazują, że statystyczny mężczyzna przeżywa swój pierwszy raz tuż w wieku 18 lat, kobieta - niedługo po 18 urodzinach. Tymczasem w 1997 roku było to odpowiednio: 18,4 i 19,3 lat. Jednocześnie niektórzy nastolatkowie deklarują obecnie, że pierwszy seks uprawiali nawet w wieku 15 czy 16 lat.

Jak tak młode osoby uchronić przed zagrożeniami, jakie czyhają na nie w sieci? - Przede wszystkim zapytałbym taką osobę, po co jej to? Co chce np. przez pokazywanie się na kamerkach osiągnąć? Dlaczego to robi? Odpowiedzi na te pytania mogą sprowokować rozmowę, która będzie ważna nie tylko dla nastolatka, ale także dla rodzica - podsumowuje prof. Starowicz.

A Katarzyna Banasiak dodaje, że pandemia mocno odbiła się na młodzieży. - Nastolatkowie pytają o antykoncepcję, szukają porad, co mają zrobić, gdy źle się czują, zadają pytania o miejsca, gdzie mogą kogoś poznać. Pandemia naprawdę ich zmieniła - podkreśla.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także:

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.