Nie szczepią dzieci i nie posyłają do szkoły. Małżeństwo naturalsów prosi o wsparcie

Nie szczepią dzieci, nie posyłają ich do szkoły. Wychowują bez granic. Adele i Matt Allen wraz z synem i córką tworzą rodzinę, która chce żyć w zgodzie z naturą. Dokładnie za 100 tysięcy dolarów.

Adele i Matt Allen mieszkają w Brighton w Anglii. Są rodzicami 5-letniego Ulyssesa oraz 15-miesięcznej Ostary. Nazywani są także prekursorami nowego trendu w wychowywaniu dzieci – rodzicielstwa samowystarczalnego. Polega on na podążaniu za naturą.

Małżeństwo nie stosuje więc chemii, dla swoich dzieci chce tylko tego, co ma związek z naturą. Nie ma więc mowy o posyłaniu dzieci do szkoły, nauce pisania i czytania czy wizytach u lekarza, a także o szczepieniach.

Zobacz film: "Ciekawe gry i zabawy dla całej rodziny"

Adele urodziła dwójkę swoich dzieci siłami i drogami natury, a każdy poród był lotosowy. Oznacza to, że po wyjściu z łona matki, pępowina łącząca dziecko z łożyskiem nie została przecięta. Adele cierpliwie czekała, aż sama uschnie.

Trwało to 6 dni. Aby zapobiec zakażeniom i zneutralizować nieprzyjemny zapach rozkładającego się łożyska, kobieta włożyła je do worka wypełnionego lodem i posypywała solą oraz płatkami róży.

Facebook.com
Facebook.com

Ale to nie wszystko. Adele karmi swoje dzieci piersią, zarówno pięcioletniego syna, jak i córkę, która ma prawie pół roku. To dzieci – nie mama – zdecydują, kiedy przestaną ssać pierś.

Kobieta jest przekonana, że kobiece mleko może zastąpić leki i zbudować odporność. Leczy nim np. zapalenie spojówek. Uważa też, że stosowanie kremów z filtrem jest zbędne, a promienie słoneczne są potrzebne do syntezy witamy D w organizmie.

Ani Ulysses, ani Ostara nie chodzą do przedszkola. Nie muszą więc rano wstawać – wieczorem córka Allenów chodzi zazwyczaj spać pierwsza, syn – kładzie się wtedy, kiedy ma na to ochotę. Czy dzieci się uczą? Oczywiście, ale w domu. Rodzice wprowadzają je w naturalny świat zwierząt i roślin. - Chcemy, żeby mieli kontakt z naturą. To  jest ważne, a nie jakieś plastikowe zabawki – mówi Adele.

I trudno w tym miejscu się z nią nie zgodzić. Richard Louv w książce "Ostatnie dziecko lasu" pisze, że deficyt obcowania z przyrodą, coraz bardziej powszechny na świecie, jest jedną z przyczyn zaburzeń emocjonalnych i behawioralnych u dzieci. Widzi nawet w tym podłoże ADHD.

Facebook.com
Facebook.com

Ulysses i Ostara wychowują się – jak twierdzą ich rodzice – bez granic. Nie obowiązują ich żadne ograniczenia wychowawcze. Rodzice twierdzą, że muszą być niezależni i samowystarczalni, aby zapewnić dzieciom wszystko, czego potrzebują. Dlatego założyli w sieci profil, na którym proszą o datki pieniężne. Potrzebują 100 tysięcy dolarów.

Po co taka suma? Rodzina chce wyjechać do Kostaryki i kupić tam skrawek ziemi, na którym mogliby spokojnie żyć uprawiając rośliny. Na razie na ich konto wpłynęło 100 dolarów.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!