Nie mogą wyleczyć 2-tygodniowego dziecka, bo nigdy nie spotkali się z tą chorobą. "To medyczna tajemnica" - przyznają lekarze

Choroba nowo narodzonego dziecka to zawsze ogromny cios dla rodziców. Szybkie podjęcie leczenia pozwala mieć nadzieję na całkowite wyleczenie. W przypadku 2-tygodniowej Addison leczenie jest niemożliwe. Wszystko przez to, że lekarze nigdy dotąd nie spotkali się z jej chorobą. "To medyczna tajemnica" - mówią eksperci.

Zobacz film: "Powrót do formy po porodzie nie jest prosty. Są jednak sposoby na to, aby go ułatwić"

Addison Richburg przyszła na świat 12 sierpnia 2017 roku. Akcja porodowa rozpoczęła się, gdy jej mama Brandy była w 33. tygodniu ciąży. Tuż przed porodem, na kontrolnym badaniu usg, lekarze zauważyli, że główka dziewczynki jest wielkości płodu w 39. tygodniu ciąży. Już wtedy wiedzieli, że dziewczynka urodzi się chora. Addison w chwili porodu ważyła 1,8 kg i mierzyła 43 cm długości.

Lekarze podejrzewali, że powiększona główka dziecka to efekt zbierania się w niej płynu mózgowego. I rzeczywiście – tomografia potwierdziła wodogłowie, czyli zbieranie się płynu mózgowo-rdzeniowego w mózgu Addison. Dziewczynka została przetransportowana na oddział intensywnej opieki noworodków. Lekarze chcieli poznać przyczynę gromadzenia się płynu.

Obalamy mity na temat wcześniaków
Obalamy mity na temat wcześniaków [6 zdjęć]

Według raportu Fundacji Wcześniak w Polsce rocznie rodzi się 314 tys. dzieci, z czego 6,7 proc. stanowią...

zobacz galerię

1. Niezidentyfikowany guz

Dalsze badania pokazały, że źródłem problemu jest guz znajdujący się w podstawie mózgu. Lekarze stwierdzili, że jest to nieuleczalny guz, który zwykle występuje u starszych dzieci. Rozlany glejak pnia mózgu naciska zazwyczaj na obszary odpowiedzialne za działanie układu krążenia i oddychanie. Lekarze stwierdzili, że Addison ma przed sobą nie więcej niż 9 miesięcy życia.

(Facebook.com) Addison urodziła się z guzem, którego do dziś lekarze nie są w stanie zdiagnozować
(Facebook.com) Addison urodziła się z guzem, którego do dziś lekarze nie są w stanie zdiagnozować

Kiedy jej rodzice pogodzili się z myślą, że życie ich córeczki będzie trwało tak krótko, lekarze stwierdzili, że poprzednia diagnoza mogła być pomyłką, ponieważ guz zaczął się zmniejszać, co dla glejaka jest zupełnie nietypowe. I chociaż od porodu Addison minęły już 2 tygodnie, jej rodzice wciąż nie wiedzą, na co cierpi ich dziecko.

Być może lekarze będą w stanie postawić diagnozę 30 sierpnia, kiedy wykonają u dziewczynki biopsję glejaka do badania – teraz Addison jest na to za słaba. Dopóki nie będą wiedzieć, z czym mają do czynienia, nie mogą rozpocząć właściwego leczenia. To potrzebne jest natychmiast. Już teraz guz spowodował krwawienie do mózgu, powodując ogromny obrzęk.

Zobacz również:

Teraz lekarze podają dziecku leki zmniejszające obrzęk, a zalegający płyn mózgowy usuwany jest przez specjalną rurkę znajdującą się na czubku główki dziewczynki. Chociaż jej stan zdrowia jest poważny, a choroba wciąż niezdiagnozowana, to rodzice pozostają dobrej myśli. "Wiemy, że to jedyny sposób postępowania, liczymy na błogosławieństwo" - mówi Brandy.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.