Trwa ładowanie...

Naukowcy uważają, że badanie zębów dzieci może zdiagnozować ryzyko autyzmu

Istnieje wiele mitów na temat autyzmu, np. że może być wywołany przez szczepionki. Najnowsze ustalenia naukowców sprawiają, że przynajmniej część z mitów zostanie wyjaśniona. Jak donosi czasopismo naukowe Nature Communications: badanie uzębienia dzieci może pomóc odpowiedzieć na pytanie, dlaczego niektóre dzieci chorują na autyzm, a inne nie.

Zobacz film: "Terapia dziecka autystycznego"

spis treści
    (123rf.com/)

    Naukowcy ze Szkoły Medycznej Icahna zbadali zęby dzieci autystycznych, w celu poszukiwania oznak autyzmu oraz potencjalnych zagrożeń związanych z tą chorobą. Badacze poszukiwali u dzieci zarówno toksycznych, jak i odżywczych metali (ołów, cynk, mangan, cyna oraz chrom) w poszczególnych stadiach rozwoju.

    Prowadząca badania dentystka Manish Arora używając specjalistycznego lasera, uzyskała dostęp do zębiny w zębach, które zdążyły wypaść aż u 32 bliźniąt. Zbadała, jaki wpływ na ryzyko zachorowania na autyzm mają pokłady ołowiu lub innych metali, odkryte w zębach. Badaniami objęto zarówno okres, kiedy dzieci jeszcze znajdowały się w macicy, wczesne okresy niemowlęce oraz czas, kiedy zaczęły wypadać im pierwsze zęby "mleczne”.

    Badania wskazały, że na 32 pary bliźniąt, w 6 przypadkach bliźniak chorował na autyzm, w 7 przypadkach oboje z bliźniaków miało autyzm, a 19 z nich nie chorowało w ogóle. Naukowcy znaleźli małe różnice w zatruciu metalami, w przypadku chorowania obydwojga bliźniąt na autyzm. Odnotowano natomiast duże różnice, w przypadku gdy tylko jedno dziecko było autystyczne.

    Odkryli przy okazji, że poziom manganu i ołowiu zwiększał ryzyko zachorowania na autyzm. Poziomy ołowiu były znacznie większe w okresie od 10 tygodni przed narodzinami do 20 tygodni po narodzinach u dziecka z autyzmem, w porównaniu do dziecka, które urodziło się zdrowe. Największe różnice zanotowano w okresie 15 tygodnia po narodzinach, kiedy poziom ołowiu był 1.5 razy wyższy u dziecka autystycznego, w porównaniu do jego zdrowego bliźniaka.

    Zobacz także:

    Zespół Manishy Arory swoimi badaniami wskazał okres rozwoju dziecka w macicy, w którym jest ono najbardziej zagrożone oddziaływaniem na nie metali toksycznych, co z kolei jest prostą droga do zachorowania na autyzm.

    "Uważamy, że autyzm rozwija się bardzo wcześnie u dziecka, najprawdopodobniej jeszcze w macicy. Duży wpływ na ryzyko zachorowania ma środowisko zewnętrzne i podatność na zatrucie metalami ciężkimi. W momencie wykrycia u dziecka autyzmu w wieku trzech, czterech lat, trudno jest już wtedy zbadać przyczynę zachorowania i na jakie zagrożenia wystawiła się matka dziecka” - stwierdziła doktor Cindy Lawler, uczestnicząca również w przedstawianych badaniach.

    (123rf.com)

    Należy na koniec dodać, że wyniki tych badań póki co, są tylko wstępnymi diagnozami. Potrzeba wielu kolejnych badań, aby móc jednoznacznie potwierdzić informacje w nich zawarte. Przedstawione badania na bliźniakach dały jednak nowe informacje, ponieważ wyeliminowano kwestię genetyki, jako powodów zachorowania na autyzm oraz skupiono się na kwestii oddziaływania środowiska zewnętrznego i jego wpływu na ewentualne zachorowania na autyzm.

    Polecane dla Ciebie

    Pomocni lekarze

    Szukaj innego lekarza

    Komentarze

    Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.