Trwa ładowanie...

Na 30 sekund spuściła córkę z oczu. "Ktoś wyciągnął ją z dna basenu"

Okres wakacyjny sprzyja spędzaniu czasu z dziećmi nad wodą. Złotą zasadą rodzica powinna być ta, mówiąca o 30 sekundach nieuwagi - tyle wystarczy, by narazić dziecko na niebezpieczeństwo.

Dzieci toną po cichu. Ważne, by nad wodą wciąż je obserwować
Dzieci toną po cichu. Ważne, by nad wodą wciąż je obserwować (Instagram)

1. 4-latka zaczęła tonąć

Pewna kobieta podzieliła się swoją historią z osobami, które zajmującymi się edukacją rodzin z dziećmi. 4-letnia córka czytelniczki prawie straciła życie przez utonięcie. Podczas rodzinnej uroczystości, dzieci bawiły się w basenie, a dorośli pilnujący swoje pociechy gawędzili w ogrodzie.

Wystarczy na chwilę stracić dziecko z oczu, by doszło do tragedii
Wystarczy na chwilę stracić dziecko z oczu, by doszło do tragedii (Instagram)

Kobieta miała swoją córkę na oku, ale podczas konwersacji z siostrą zaczęła pokazywać jej zdjęcia na telefonie. Warto zaznaczyć, że w pobliżu byli również inni dorośli i opiekunowie. Po 30 sekundach przeglądania fotografii kobieta oderwała się od telefonu, by kontrolnie zerknąć na córkę. Dziewczynki nie było, a matka wpadła w panikę. Okazało się, że czterolatka leżała kilka metrów dalej, na dnie basenu.

Ktoś z obecnych wyciągnął dziewczynkę z wody. Była przytomna, jednak przez zachłyśnięcie się wodą, doskwierał jej uciążliwy kaszel.

2. Czas wolny z dzieckiem na basenie

Należy pamiętać, że będąc na kąpielisku, samo przebywanie w pobliżu dziecka nie wystarczy. Wybierając się z pociechą na basen, musimy poświęcić jej całą naszą uwagę nawet wtedy, kiedy już potrafi pływać.

Nie dopuśćmy do sytuacji, w której stracimy dziecko z zasięgu wzroku. Powyższa historia udowadnia, że niebezpieczeństwo w wodzie może wydarzyć się w każdej chwili, nawet kiedy basen nie jest zbyt głęboki, wokół są dorośli, a dziecko pływa, np. w kółku.

Pamiętajmy o ważnym fakcie: utonięcie dziecku zajmuje tylko 30 sekund i dzieje się po cichu.

3. Reakcja i pierwsza pomoc

Aby prawidłowo zareagować, konieczna jest wiedza z zakresu pierwszej pomocy i odpowiednie zachowanie się rodziców w tak trudnej sytuacji, jak tak, która spotkała mamę 4-latki.

Zanim przejdziemy do poważnych kroków związanych z reanimacją tonącego, na początku należy ocenić miejsce zdarzenia i przede wszystkim zachować całkowity spokój.

Ważne, by zwrócić uwagę innych, by w razie potrzeby pomogli nam lub zawiadomili odpowiednie służby. Istnieją wszelkiego rodzaju kursy dotyczące udzielania pierwszej pomocy, o których warto pomyśleć przed organizacją wakacji nad wodą.

Simona Stolicka, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.