Gender balance, czyli Dziewczyny w IT – czy warto ciągle wałkować ten temat?

Ostatnio sporo pisze się o kobietach w IT – że stanowią mniejszość, że są gorzej opłacane, a hasło „dziewczyna w startupie” wywołuje skojarzenie z asystentką zarządu albo marketingowcem. Czy faktycznie jesteśmy marginalizowane? Na ile stereotyp dziewczyny w IT jest zgodny z rzeczywistością? W końcu – czy mamy szanse na przejęcie typowo męskich stanowisk?

1. Gender balance

Nie spotkałam jeszcze przerażonego developera. Programiści i spece IT wiedzą, że to oni dyktują warunki na rynku. Czasem przemknie im przez myśl, że tańsza siła robocza z Indii, Ukrainy czy Rosji wyrwie z rąk stołek, ale strach szybko mija, bo przecież od razu wyhaczy ich ktoś inny – z wygodniejszym stołkiem i lepszymi benefitami. Jeszcze mniej boją się kobiet, bo stereotyp kobiety niezdolnej do logicznego myślenia wciąż ma się całkiem nieźle.

Tymczasem za pięć lat w samych Stanach Zjednoczonych będzie milion nowych miejsc pracy w IT, a zasoby dziarskich programistów nie wypełnią tej luki. Jest to główny powód, dla którego firmy bardzo silnie starają się już teraz przyciągnąć do siebie kobiety i obcokrajowców.

Zobacz film: "7 sposobów, aby wychować szczęśliwe dziecko"

Oddajmy głos dziewczynom, które w branży zdominowanej przez mężczyzn pokazały, że dają radę.

– Pracując w marketingu internetowym od ponad czterech lat, mam do czynienia z uprzedzeniami dotyczącymi mojego poziomu profesjonalizmu. Sama początkowo byłam przekonana, że tylko mężczyźni mogą byś skutecznymi SEOwcami i z sukcesem prowadzić duże projekty. Po pewnym czasie zdałam sobie sprawę, że się myliłam. Rozpoczynając pracę, szybko stało się jasne, że płeć ma niewielkie znaczenie, kiedy przychodzi do oceny rezultatów pracy – mówi Aleksandra Malomuzh, Head of SEO platformy korepetycji Preply.com. W naszym zespole proporcje kobiet i mężczyzn to 30/70, zatem mężczyźni przeważają ponad dwukrotnie – dodaje Aleksandra.

2. Biznes IT na świecie

Amerykański biznes IT pozostaje czysto męską domeną: liczba firm technologicznych w Dolinie Krzemowej założona przez kobiety to tylko 3 proc.

Jarno Heinonen, fiński profesor z Uniwersytetu w Turku, wyjaśnia to zjawisko na dwa sposoby. Po pierwsze, kobiety mają tendencję do wyboru zawodów w sektorze publicznym, takich jak edukacja i zdrowie, które dają znacznie mniejsze szanse, aby na którymś etapie swojej drogi zawodowej stały się przedsiębiorcami.

Drugi powód wiąże się ze stereotypowym postrzeganiem płci żeńskiej, które konotują uprzedzenia w branży technologicznej: większość startupów, to młode zespoły w przewadze męskie, a wszystko, co odbiega od tej "normy" wygląda dziwnie.

Przeczytaj koniecznie

3. Popkultura pielęgnuje stereotypy

Stereotyp młodego geniusza, który żyje w piwnicy i potrafi zhakować serwery NATO, to wizja utrwalana przez dzisiejsze media. O ile może to być pociągające dla młodych chłopców, o tyle trudno oczekiwać, aby było to atrakcyjne dla wykształconych kobiet.

Nie walczą z tym nawet popularne sitcomy, takie jak "Silicon Valley" czy "Big Bang Theory", gdzie wśród męskich, mało atrakcyjnych geniuszy, jest niewiele kobiet. A jeżeli są, to nie grzeszą mądrością. Z kolei jeżeli pojawia się wśród nich mądra kobieta, często jest uważana za totalny wybryk natury.

Co ułatwi ci powrót do pracy po urodzeniu dziecka?
Co ułatwi ci powrót do pracy po urodzeniu dziecka? [6 zdjęć]

Powrót do pracy po urodzeniu dziecka i godzenie obowiązków zawodowych z życiem rodzinnym to nie lada...

zobacz galerię

4. Prawniczka w świecie startupów

O stereotypach w świecie IT opowiada Monika Świędrych, prawniczka, założycielka startupu Prawos.pl – platformy, która łączy klientów z prawnikami.

– Myślę, że nie musiałam nigdy walczyć z żadnym stereotypem, ponieważ pracuję w branży internetowej, gdzie z mojej obserwacji nie liczy się wiek, płeć i wykształcenie, natomiast intuicja, kreatywność, ciężka praca, świeżość pomysłów oraz innowacyjne rozwiązania.

Jako młoda prawniczka postanowiłam zrewolucjonizować rynek poprzez przełamanie wizerunku sztywnej branży prawnej. Internet stał się moim ulubionym narzędziem pracy, ponieważ stwarza dla mnie nieograniczony zasięg, mogę dotrzeć do wszystkich Polaków, nawet tych mieszkających poza granicami kraju.

Kobiet pracujących w branży IT jest coraz więcej
Kobiet pracujących w branży IT jest coraz więcej (Archiwum prywatne)

W Internecie moje kompetencje nie są oceniane przez nieistotne kryteria, jak bycie kobietą, lecz twarde dane oraz skuteczność stworzonego przeze mnie narzędzia, które pomaga każdego miesiąca ponad 40 tys. ludzi.

5. A może brakuje wzorców?

Stereotyp kobiety w IT powoli zanika, głównie dzięki takim kobietom jak Monika i mediom amerykańskim, które zmieniają nastawienie i promują feminizację branży IT.

Niedawno w "Techcrunch" ukazał się artykuł poświęcony zwiększeniu liczby kobiet na kierowniczych stanowiskach startupów technologicznych. Wynika z niego, że w ciągu ostatnich pięciu lat liczba firm zarejestrowanych na "Crunchbase" kierowanych przez kobiety wzrosła pięciokrotnie, ze 117 do 555. W chwili obecnej, średnio 18 proc. nowych firm na całym świecie to inicjatywy kobiet.

Jeżeli jednak nie widzimy silnych kobiet w IT, trudno wyobrazić sobie, że jest tam dla nich miejsce. Nawet jeżeli w sali konferencyjnej siedzą kobiety i mężczyźni, to wiele osób z góry zakłada, że kobiety są tam zaledwie asystentkami prezesów.

Kobiet pracujących w branży IT jest coraz więcej
Kobiet pracujących w branży IT jest coraz więcej (Archiwum prywatne)

Tymczasem na kierowniczych stanowiskach zasiada coraz więcej kobiet. Wiemy wiele o ważnych mężczyznach w IT, kiedy w cieniu pozostają kobiety takie, jak Sheryl Sandberg, była wiceprezeska Google, a obecnie szefowa operacyjna Facebooka; Virginia M. Rometty, pierwsza w historii prezeska zarządu IBM; Margaret Whitman, CEO Hewlett-Packard; Susan Wojcicki, wiceprezeska Google czy Åsa Bredin, guru branży cyfrowej w Szwecji i Naczelna Dyrektorka ds. rozwoju w NetEnt.

Wschodnia Europa też nie pozostaje w tyle. Ciekawą inicjatywą ukraińskiego oddziału Google była akcja #googlewomenua, czyli konferencja, podczas której kobiety z branży opowiadały o swoich doświadczeniach. Jak się okazało – kobietom w IT całkiem do twarzy i po drodze do sukcesu.

Co na temat doświadczeń kobiety w IT ma do powiedzenia Ulyana, Ukrainka, która po przyjeździe do Polski zaczęła tworzyć gry dla jeden z największych polskich firm z branży gier komputerowych GameDesire?

– Od samego początku mojej pracy w IT byłam w mniejszości, ale nigdy jakoś specjalnie nie identyfikowałam się z grupą "dziewczyna w IT". Nie zauważam, abym miała dostępne dla siebie określone role zawodowe tylko ze względu na płeć. Ze względu na umiejętności, doświadczenie, wiedzę, podejście do ludzi i rozwiązywanie problemów – tak, ale bez podziału na płeć.

Niestety, na ukraińskim rynku pracy sytuacja wygląda gorzej niż na polskim, dość popularną opinię o "kobiecych" i "niekobiecy zawodach", nadal można spotkać w ogłoszeniach o pracy, gdzie poszukiwana jest "dziewczyna w wieku 18-25 lat na stanowisko asystentki".

Jednak wydaje się, że sytuacja powoli zmienia się wraz ze zwiększeniem akceptacji europejskich wartości. Na przykładzie międzynarodowych konferencji branżowych widać jak dużo kobiet bierze aktywny udział w rozwoju np. Gamedevu.

To szczególnie ważne ze względu na coraz bardziej różnorodną społeczność graczy. Coraz więcej kobiet interesuje się grami, powstaje zapotrzebowanie na nowe rodzaje rozgrywki. Aby sprostać tym nowym wyzwaniom, zapewnić zróżnicowany i zrównoważony rozwój branży, dziś potrzebujemy obecności kobiet w Gamedevie, jak jeszcze nigdy dotąd – mówi Ulyana Krystaszek.

6. A może po prostu jesteśmy sobie potrzebni?

Nie ma co się oszukiwać, że branża IT potrzebuje artystów. Potrzebuje specjalistów. W kraju, gdzie ludzie nie zarabiają kokosów, nie ma co się silić na sentymenty. Praca w IT, to szansa dla wielu ludzi na godne życie, a firmy technologiczne wiedzą o tym i chętnie edukują swoich pracowników.

Dlatego zarówno mężczyźni, jak i kobiety, muszą wiedzieć jak bardzo są sobie potrzebni. Zróżnicowane płciowo zespoły są wydajniejsze, pracują lepiej, szybciej, jest w nich mniej konfliktów. Pozwalają robić rzeczy innowacyjne i dostrzegają problemy większego spektrum klientów. To fakty.

Więc, niezależnie od płci, wspierajmy się. Nowe technologie dają światu tak wiele, że każdy może partycypować w ich tworzeniu.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!