Zabawy z dwulatkiem

Wydaje się, że żaden rodzic w dobie XXI wieku nie powinien mieć problemów z tym, by wymyślić dla swojego dwuletniego szkraba różne zabawy. Rynek oferuje teraz rozmaite gry i zabawy edukacyjne, wymyślne zabawki, różnobarwne książeczki i karty pracy dla najmłodszych. Wiele jednak mam i tatusiów nie wie, w co się bawić z dwulatkiem, jak spędzać z maluszkiem wolny czas, tak by nie był to czas zmarnowany. Dwuletnie dziecko jest bardzo aktywne, wszystko go ciekawi, o wszystko dopytuje, każdego dnia chce przeżywać nowe przygody, wszędzie go pełno. Zabawy z dwulatkiem to okazja do zaspokojenia ciekawości poznawczej szkraba, a także szansa na wzmocnienie więzi na linii rodzic-dziecko. Nawet najbardziej improwizowane gry będą najcudowniejszym czasem dla malucha, bo spędzonym wspólnie z rodzicami. To, co można zrobić razem z mamą lub tatą, cieszy dwa razy bardziej niż zwykła wirtualna gra na komputerze albo bajka oglądana samotnie w kącie pokoju.

Zabawy dla dwuletniego dziecka zobacz galerię
Zabawy dla dwuletniego dziecka

Zobacz film: "Jak się bawić z dwulatkiem?"

1. Przykłady zabaw dla dwulatków

Zabawy dla dwulatków mogą mieć różny charakter. Warto zadbać, by różne aktywności służyły rozwojowi wszystkich sfer funkcjonowania dziecka. Można zatem poprzez zabawę oddziaływać na emocje dziecka, na jego umysł, a także stymulować rozwój motoryczny, wzmacniając ścięgna, mięśnie i siłę malucha.

  • Burza na morzu

Zabawa polega na tym, że rodzic kładzie się na plecach na podłodze, zgina nogi w kolanach i sadza dziecko na swoim brzuchu. Rodzic pełni rolę statku. Następnie maluszek i rodzic podają sobie dłonie, aby „kapitanowi statku”, czyli dziecku, było łatwiej utrzymać się na powierzchni swojej łajby. Na hasło: „Uwaga!” rozpoczyna się sztorm na morzu. Rodzic musi unosić brzuch i biodra, kołysać się na boki, puszczać gwałtownie kolana tak długo, jak tylko jest w stanie wytrzymać. Na koniec zabawy morze się uspokaja i dzielny kapitan może szczęśliwie dopłynąć do brzegu.

  • Kolorowa zgadywanka

Zabawa polega na odgadywaniu kolorów rzeczy z najbliższego otoczenia. Kiedy nasz brzdąc opanuje nazwy niektórych barw, można pobawić się z nim w kolorową zgadywankę. Zabawa może przebiegać podczas codziennego spaceru, np. idąc przez park, mówimy: „Widzę coś żółtego! Zgadnij, co to jest?” albo prosimy malucha: „Powiedz, co można zobaczyć w parku, co ma kolor różowy”. Zadaniem maluszka jest dokładne rozejrzenie się wokoło i znalezienie rzeczy w danym kolorze.

  • Domowe kręgle

Nie trzeba iść z maluchem do centrum rozrywki, by poskakał w basenie z piłeczkami albo pograł w minikręgle. Domowe kręgle możemy zrobić sami razem z dzieckiem, np. wlewając wodę do sześciu butelek i zakręcając mocno nakrętkami albo wsypując do każdej butelki piasek. Następnie ustawiamy butelki w równym rzędzie, usuwamy wszystkie przedmioty z toru piłki i demonstrujemy dziecku, jak ma turlać piłeczkę do tenisa, by przewrócić butelki. Takie proste, a na pewno przyniesie wiele frajdy małemu brzdącowi.

  • Zabawy z balonem

Balon jest lżejszy od piłki, więc ryzykujemy mniej zniszczeń i stłuczonych naczyń w domu podczas zabawy z naszym dwulatkiem. Oprócz prostego odbijania balonika rękami można modyfikować zasady zabawy, np. wprowadzić regułę, że odbijamy tylko nosem, jednym palcem, brzuchem, lewą nogą albo klaszczemy w dłonie, kiedy odbija balonika nasz partner w zabawie.

  • Co to jest?

Zabawa polega na tym, że pod ścierką albo w materiałowym woreczku chowamy zabawkę. Oczywiście, dziecko nie widzi wcześniej, jaka zabawka została schowana. Zadaniem dziecka jest odgadnięcie za pomocą dotyku, jaką zabawkę rodzic ukrył w worku. Zabawa służy rozwojowi percepcji i spostrzegawczości.

  • Łatwy wzór

Do zabawy używamy tego, co akurat mamy pod ręką – łańcuszka, sznurka, nitki, koralików itp. Rodzic układa na stole dany wzór, np. koło albo spiralę, a maluszek musi odwzorować powstały schemat w dokładnie taki sam sposób. Zadanie wpływa na rozwój percepcji wzrokowej i koordynacji wzrokowo-ruchowej.

Pomysłów na zabawy z dwulatkiem jest cała masa. Ogranicza nas tylko wyobraźnia. Można bawić się w piaskownicy, na huśtawkach, układać z maluszkiem bukiety z jesiennych liści, lepić figurki w kuchni z domowego ciasta na pierogi, odrysowywać różne części ciała, np. własne dłonie, robić pieczątki na kartonie, maczając palce w farbkach. Można bawić się o każdej porze dnia i nocy – nawet podczas śniadania, zachęcając maluszka, by sam komponował z plasterków sera, szynki i kolorowych warzyw (ogórka, pomidora, sałaty itp.) wesołe buźki na kanapkach. Doceńmy czas spędzony razem z dzieckiem i szukajmy okazji, by nawet w czasie codziennych obowiązków znaleźć chwilę na odrobinę zabawy z dwulatkiem.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.