Trwa ładowanie...
Przejdź na WP

Bon 1000+ i wakacje 2020 - jak będą wyglądać? Gdzie można pojechać? Co z obozami i koloniami?

To nie będą wakacje, jakie znamy - to już pewne. Większe ograniczenia, mniej miejsc w restauracjach i kawiarniach, personel w maseczkach ochronnych i nakazy zachowania bezpiecznej odległości od innych. Chwila wytchnienia przyda się jednak wszystkim. Jak w takim razie mogą wyglądać tegoroczne wakacje?

Zobacz film: "Wakacje 2020 pod palmami. "Jeśli będą warunki, to nikt nie będzie zatrzymywać Polaków""

1. Kolonie i obozy w czasie pandemii

Dobra wiadomość jest taka, że mogą się odbyć kolonie i obozy, ale oczywiście z pewnymi ograniczeniami.

- W tej chwili trwają ostatnie konsultacje dotyczące tego, jak te wytyczne mogłyby wyglądać. Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach będziemy w stanie już te wytyczne pokazać. Wydaje się więc, że w tym roku będzie można taki wypoczynek dla dzieci i młodzieży zorganizować, aczkolwiek przy specjalnych obostrzeniach, które za chwilę opublikujemy - wyjaśniał minister edukacji Dariusz Piontkowski, podczas konferencji 19 maja.

Zobacz także: Kolonie i obozy 2020. Czy dzieci pojadą na wakacje?

Ministerstwo Zdrowia i Główny Inspektor Sanitarny przygotowali szczegółowe wytyczne dla organizatorów, które muszą być spełnione, by wyjazd doszedł do skutku. Trzeba pamiętać, że te zalecenia mogą się na bieżąco zmieniać w zależności od liczby osób zakażonych koronawirusem.

Najważniejszą kwestią jest ograniczenie liczby dzieci. Zaleca się, by grupa na obozie lub kolonii liczyła nie więcej niż 12 osób, w przypadku dzieci do 10. roku życia i maksymalnie 14, w przypadku starszych dzieci. W pokojach czy namiotach może przebywać maksymalnie 4 osoby, przy czym w pomieszczeniu musi przypadać co najmniej 4 m kw. na dziecko.

Na razie pojawiają się informacje, że również na koloniach obowiązkowe będzie noszenia maseczek zarówno przez opiekunów, jak i przez uczestników. Te zalecenia mogę się jednak z czasem zmienić, bo w tym tygodniu minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiadał poluzowanie w tej sprawie, o ile zacznie spadać liczba zakażonych.

Podobnie, jak to funkcjonuje teraz w przedszkolach, dzieci każdego dnia będą miały sprawdzaną temperaturę, a sam wyjazd będzie możliwy, po wcześniejszym potwierdzeniu przez lekarza, że są zdrowe. Osoby, które miały kontakt z przebywającymi na przymusowej kwarantannie albo podejrzewanymi o zakażenie nie będą mogły jechać.

Zalecenia mówią też o tym, że opuszczanie ośrodka będzie ograniczone, podobnie jak zwiedzanie i wizyty w miejscach, w których może przebywać dużo osób.

2. Agroturystyka i prywatne kwatery będą królować w tym sezonie

Specjaliści już zauważają wyraźną tendencję do wypoczynku kameralnego. Rośnie popularność agroturystyki prowadzonej indywidualnie przez gospodarzy, małych pensjonatów i wynajmu mieszkań. Zagrożenie koronawirusem sprawiło, że hotele i duże ośrodki wypoczynkowe na razie są wybierane rzadziej. Turyści szukają miejsc odosobnienia, gdzie wypoczynek będzie bezpieczny nawet, jak epidemia będzie się nadal utrzymywać.

Hotele, kwatery i pensjonaty są otwarte od 4 maja, ale z pewnymi ograniczeniami. Klienci na razie nie mogą jeść w restauracjach ani korzystać z basenów, saun, siłowni, czy sal zabaw dla dzieci. Ministerstwo Rozwoju zapowiada, że wkrótce będą wprowadzone pewne poluzowania, ale nadal będą obowiązywały limity osób korzystających z danej atrakcji.

Czy na plaży będziemy musieli chodzić w maseczkach? Wiele wskazuje na to, że jeżeli nie będzie drastycznego wzrostu liczby zakażonych, to na plażach będzie można podobnie, jak w lasach odsłonić usta i nos. Z pewnością będą obowiązywały zalecenia dotyczące zachowania dystansu społecznego. Część osób żartuje nawet, że w tym roku wcześniej wyśmiewany "parawaning" może się okazać wręcz wskazany.

Co z wyjazdami zagranicznymi? W rozmowie z "Pulsem Biznesu" szefowa resortu rozwoju Jadwiga Emilewicz zadeklarowała, że "jeśli sytuacja będzie rozwijać się w tempie nie szybszym, niż ma to do czynienia teraz, to po 15 czerwca będzie możliwe otwarcie granic".

3. Kto będzie mógł skorzystać z bonu 1000+?

Z bonów 1000+ będą mogły skorzystać osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, których pensja nie przekracza przeciętnego wynagrodzenia w 2020 roku, czyli 5200 zł brutto. Co ważne, bez względu na to, jaka jest ogólna sytuacja finansowa danej rodziny. 90 proc. wartości bonu zostanie sfinansowane z budżetu państwa, resztę mają pokryć pracodawcy.

Na co będzie można przeznaczyć bon?

Po pierwsze będzie go można przeznaczyć wyłącznie na wakacje w Polsce. Będzie on wydawany najpewniej w postaci imiennej karty prepaid ważnej przez 2 lata od chwili przyznania.

Bony mają być nieopodatkowane, będzie można nimi zapłacić, m.in. za:

  • noclegi,
  • wycieczki,
  • dodatkowe atrakcje rekreacyjne, np. ścianki wspinaczkowe, rejs;
  • usługi przewodnika,
  • wstęp do muzeów, galerii i lokalnych atrakcji turystycznych.

Szczegółowe warunki, które należy spełnić, aby uzyskać pieniądze, mają być przedstawione do końca tygodnia, czyli do 24 maja. Ministerstwo szacuje, że z bonu będzie mogło skorzystać ok. 7 mln Polaków.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wakacje 2020 r. Rząd zachęca do wypoczynku w Polsce i zachowaniu dystansu społecznego
Wakacje 2020 r. Rząd zachęca do wypoczynku w Polsce i zachowaniu dystansu społecznego (East News)

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.