Trwa ładowanie...

Placówki żądają zaświadczeń o stanie zdrowia dziecka. Eksperci: wystarczy oświadczenie rodziców

Placówki edukacyjne prześcigają się w żądaniu zaświadczeń lekarskich o stanie zdrowia dziecka. Rodzice muszą przedstawić, że ich pociechy są m.in. alergikami lub nie mają koronawirusa. Lekarze Porozumienia Zielonogórskiego przypominają: "wszystkie te kwestie powinny opierać się na oświadczeniach rodziców".

Zobacz film: "5 najczęstszych chorób tarczycy"

spis treści

1. Zaświadczenia o stanie zdrowia dziecka

Lekarze rodzinni zrzeszeni w Porozumieniu Zielonogórskim informują, że coraz częściej zgłaszają się do nich rodzice, prosząc o wystawienie różnego rodzaju zaświadczeń dla żłobków, przedszkoli lub szkół.

Eksperci wskazują, że lekarze nie powinni wystawiać zaświadczeń np. o braku przeciwwskazań zdrowotnych np. do uczęszczania do żłobka czy przedszkola. Przypominają, że oświadczenie rodziców o stanie zdrowia dziecka wystarczy do wystawienia decyzji odnośnie do przyjęcia do danej placówki.

"Do przyjęcia do placówki opiekuńczej i edukacyjnej wystarczy oświadczenie rodziców, że dziecko jest zdrowe" – przypominają.

2. Oblężenie przychodni rodzinnych

W komunikacie prasowym przesłanym w niedzielę PAP zwrócono uwagę na fakt, iż przychodnie obecnie przeżywają prawdziwe oblężenie. Po wakacjach, na początku roku szkolnego, wiele placówek edukacyjnych żąda takich dokumentów w coraz mniej zrozumiałych sytuacjach.

Ponadto w dobie pandemii takich spraw jest jeszcze więcej. Zdaniem PZ, przedszkola, żłobki i inne placówki opiekuńczo-edukacyjne wręcz prześcigają się w żądaniu coraz to nowych zaświadczeń.

"Rodzice proszą np. o zaświadczenie, że np. ich kilkuletnie dziecko nie może jeść mleka albo owoców, bo ich nie lubi. Lekarze spotykają się z prośbami o zaświadczenie, że dziecko w internacie może spać pod własną kołdrą lub że może nie jeść kolacji. Uczelnie domagają się poświadczenia, że student może u nich studiować. W niektórych rejonach szkoły żądają zaświadczeń, że uczeń może chodzić na basen. A jednocześnie rodzice proszą o dokument, że dziecko na basen chodzić nie powinno. Od lekarzy żąda się zaświadczeń dla żłobków, przedszkoli, szkół – np. że dzieci nie mają alergii, lub wręcz przeciwnie - że mają, są uczulone, nie tolerują jakichś pokarmów... Tymczasem wszystkie te kwestie powinny opierać się na oświadczeniach rodziców, którzy najlepiej znają stan zdrowia dzieci i ich potrzeby" - podkreślają eksperci PZ.

Placówki żądają zaświadczeń o stanie zdrowia dziecka
Placówki żądają zaświadczeń o stanie zdrowia dziecka (GettyImages)

"W ostatnich tygodniach doszły prośby o kolejne zaświadczenia - o tym, że dziecko nie jest zakażone koronawirusem albo odwrotnie - że dziecko z katarem czy kaszlem, np. alergicznym, może chodzić do przedszkola czy żłobka" - dodają.

Ekspert Porozumienia Zielonogórskiego Joanna Szeląg wyjaśnia, że zakażenie koronawirusem potwierdzić lub wykluczyć może jedynie test. Wcześniej podobny problem dotyczący wystawiania zaświadczeń zgłaszali również lekarze z Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia (PPOZ).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane

Polecane dla Ciebie
Pomocni lekarze
Szukaj innego lekarza
Komentarze
Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.