Trwa ładowanie...

"Piosenka o końcu świata" Czesława Miłosza

„Piosenka o końcu świata” znalazła się w tomiku „Ocalenie” wydanym w 1945 r. Miłosz w dość zaskakujący sposób podejmuje się realizacji tematu wojny i okupacji. W jego utworze próżno szukać okrucieństwa, są za to idylliczne obrazy codzienności.

Zobacz film: "Wysokie oceny za wszelką cenę"

spis treści

1. "Piosenka o końcu świata" – interpretacja

Już sam tytuł jest zaskakujący. Miłosz sięgnął po oksymoron. Piosenka kojarzy się z czymś lekkim, przyjemnym. Budzi pozytywne skojarzenia. Z kolei koniec świata rodzi przerażenie. Lekka forma wypowiedzi została więc przeciwstawiona z przeczącym temu gatunkowi tematem. Celem autora było spojrzenie na koniec świata z dystansem.

Miłosz wskazuje, że dzień końca świata niczym szczególnym się nie wyróżnia. Jest taki sam jak poprzedni, choć wcześniej nic nie wskazywało na zagładę. Nie zauważono znaków, które – jak notuje św. Jan w Apokalipsie – miały zwiastować koniec świata.

Zobacz także:

Ludzie wychowani w kulturze chrześcijańskiej oczekiwali katastroficznych obrazów. Spodziewali się gromów, błyskawic, archanielskich trąb. A tymczasem świat kończy się powoli. Pszczoły nadal zbierają nektar, słońce świeci, ludzie spacerują.

2. „Innego końca świata nie będzie...”

Końcowe wersy wiersza Miłosza przywołują postać proroka. I on jest inny niż go sobie wyobrażano. Jest spokojny, opanowany i zajęty uprawą pomidorów. Jego postawa jest godna naśladowania: mimo końca świata on chce żyć spokojnie, zwyczajnie. Nie chce też prorokować, bo i bez tego dojdzie do zakłady. Nie podejmuje żadnych przygotowań, bo jest to pozbawione sensu. Gotowym trzeba być każdego dnia, bo nie wiadomo, kiedy dla nas życie się zakończy.

Wojna zniszczyła wszystko. Pozbawiła ludzi codzienności i powszechności. Ograbiła z godności. I nie trzeba było gromów i błyskawic, by koniec świata nastąpił. Koszmar był pospolity i banalny, pozbawiony patosu. Tak jak wtedy, gdy wojska niemieckie przekroczyły polską granicę w 1939 r. w pogodny, wrześniowy dzień. Atak był nagły, zupełnie niespodziewany. Ale dla wielu ludzi to właśnie wtedy nastąpił koniec świata.

"Odyseja" -  streszczenie fragmentów
"Odyseja" - streszczenie fragmentów

Uczniom przygotowującym się do egzaminu maturalnego, powinna być znana "Odyseja". Streszczenie całego...

przeczytaj artykuł

3. Czesław Miłosz w czasie wojny i okupacji

W dniu wybuchu II wojny światowej Czesław Miłosz miał 28 lat. Udał się w rodzinne strony, na Litwę, jednak po aneksji tego kraju przez Sowietów w czerwcu 1940 roku uciekł do Warszawy. W stolicy pracował i nadal pisał. Wojna odcisnęła jednak piętno na jego twórczości. Pisał o niej jednak w sposób inny niż np. Krzysztof Kamil Baczyński, Zofia Nałkowska czy Gustaw Herling Grudziński.

„Piosenka o końcu świata” jest wręcz pogodna w swojej wymowie. Ma charakter głęboko filozoficzny, dość zresztą charakterystyczny dla twórczości Czesława Miłosza.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.