Trwa ładowanie...

Para lesbijek w ciąży. Obie mamy nosiły dziecko w sobie

Dwie kobiety, Ashleigh i Bliss Coulter, żyją w szczęśliwym jednopłciowym małżeństwie. Zawsze marzyły o tym, żeby mieć swoje dziecko. Dzięki specjalnej procedurze, każda z nich miała okazję nosić w sobie ich synka.

Zobacz film: "Jak dbać o siebie w czasie ciąży?"

1. Para lesbijek marzyła o dziecku

Para z Teksasu to pierwsze na świecie jednopłciowe małżeństwo mające dziecko, które obie kobiety nosiły w sobie. Specjalna procedura in vitro pozwoliła im na wzajemne przenoszenie zapłodnionej komórki jajowej.

Jedna z kobiet jest dawczynią komórki jajowej, która została zapłodniona, a druga z nich donosiła ciążę do końca.

Ashleigh i Bliss odkąd tylko zaczęły się spotykać, to były pewne, że chcą mieć własne potomstwo. Po ślubie zawartym w 2015 roku panie zaczęły myśleć poważnie o powiększeniu rodziny.

Obie panie Coulter przez jakiś czas nosiły w sobie synka
Obie panie Coulter przez jakiś czas nosiły w sobie synka (www.facebook.com/ashleigh.stowers)

Większość związków lesbijskich decyduje się na zapłodnienie jednej z kobiet przez dawcę spermy. Następnie druga może formalnie adoptować biologiczne dziecko partnerki.

Bliss, która ma już 37 lat, mimo pragnienia posiadania dziecka, nie chciała rodzić. Zdecydowała się na to 29-letnia Ashleigh, która przyznaje, że jej marzeniem było nosić dziecko ukochanej Bliss. Kobiety zaczęły szukać odpowiedniej dla nich procedury in vitro.

Zobacz też: In vitro – dlaczego warto spróbować?

2. Zabieg in vitro i narodziny synka

Dr Kathy Doody, specjalistka leczenia niepłodności z Bedford w Teksasie, pomagała wielu parom dzięki doczekać się upragnionego potomstwa. Przyjaciel polecił paniom Coulter kontakt z tą lekarką. Dr Doody w 2016 roku rozpoczęła współpracę z Ashleigh i Bliss.

Kobiety doczekały się wkrótce upragnionego syna. Stetson Coulter przyszedł na świat w czerwcu.

Dzięki tzw. effortless reciprocal in vitro obie kobiety są matkami chłopca - w dosłownym znaczeniu. Komórki jajowe i plemniki umieszcza się w urządzeniu medycznym zwanym INVOcell. Urządzenie umieszcza się w pochwie pacjentki, gdzie w tych zbliżonych do naturalnej ciąży warunkach embrion rozwija się przez kilka dni. Po upływie 5 dni, można embrion przenieść, w celu zagnieżdżenia w macicy.

Chociaż komórka jajowa pochodziła od Bliss i to ona nosiła w pochwie INVOcell, pacjentki pod opieką dr Doody zdecydowały, żeby embrion wszczepić do macicy Ashleigh. W ten sposób obie kobiety nosiły swojego syna i obie są jego matkami, w sensie prawnym i biologicznym.

Panie Coulter to szczęśliwe żony i mamy
Panie Coulter to szczęśliwe żony i mamy (www.facebook.com/ashleigh.stowers)

Do skutecznego zapłodnienia doszło już przy pierwszej próbie. Panie Coulter były przeszczęśliwe. Ashleigh uwielbia synka, mówi, że jest bardzo podobny do Bliss.

Obie mamy chętnie dzielą się swoją historią, żeby dać innym parom jednopłciowym nadzieję na szczęśliwe życie rodzinne.

Małżeństwo ma jeszcze dwa zamrożone zarodki, które dają nadzieję na posiadanie kolejnego dziecka w przyszłości.

Zdaniem naukowców, jest to pierwszy przypadek na świecie, że zarodek był noszony kolejno przez dwie matki.

Zobacz też: Macica w ciąży

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.