Nie zgodzili się na szczepienie dziecka. Sąd wydał wyrok

Sąd Rejonowy w Inowrocławiu zgodził się w czwartek (24.08. br.) z decyzją Iwony H.K. i Artura K. dot. szczepienia ich córki Wandy. Nie stwierdzono przesłanek do ograniczenia władzy rodzicielskiej czy odebrania córki małżeństwu. Para nie dała zaszczepić dziecka po urodzeniu, chociaż w Polsce szczepienia są obowiązkowe.

Zobacz film: "Coraz więcej rodziców rezygnuje ze szczepień. Dlaczego?"

1. Nie dali zaszczepić Wandy

Sprawa do sądu trafiła z urzędu, zaraz po otrzymaniu informacji od dyrektora przychodni z Gniewkowa. Małżeństwo nie zgodziło się na to, by zaszczepić córkę Wandę urodzoną 1 lutego 2017 r. Rodzice wygrali. Zdaniem sądu, ich zachowanie było "usprawiedliwione troską o dobro dziecka".

Sędzia Wiesława Mikołajczak podkreśliła w ustnym uzasadnieniu, że sprawa nie dotyczyła obowiązku szczepienia dzieci. Ta reguła bowiem wynika z Ustawy o obowiązkowych szczepieniach. W tym przypadku chodziło o to, czy brak zgody rodziców był zagrożeniem dla dziecka.

Sprawdź też:

Przedszkolanki opowiedziały, co je najbardziej wkurza w rodzicach

Jak dodała sędzia, sąd został przekonany zaświadczeniami lekarskimi oraz wyjaśnieniami uczestników postępowania. Rodzice nie zgodzili się na szczepienie z uwagi na obawy wynikające ze stanu zdrowia małej Wandy. Dziewczynka od urodzenia zmagała się z wieloma dolegliwościami. Przedłożono też zaświadczenie od lekarza neurologa, który zezwolił na odroczenie wykonania szczepień dziecka.

Decyzja rodziców była więc podyktowana dobrem dziecka. Sędzia zaznaczył, że na chwilę obecną nie widzi więc potrzeby ingerowania w sprawowanie władzy rodzicielskiej.

2. Najważniejsze dobro dziecka

Zdaniem sędzi Wiesławy Mikołajczak, opieka nad małą Wandą wykonywana jest w sposób należyty. Nie oznacza to jednak, że wszyscy rodzice odmawiający szczepienia bez konkretnego uzasadnienia będą traktowani w ten sam sposób.

Co grozi za nieszczepienie dzieci w Polsce? Kara finansowa, nadzór kuratora, ograniczenie władzy rodzicielskiej, a nawet odebranie dziecka i umieszczenie go w rodzinie zastępczej bądź w rodzinnym domu dziecka.

Zobacz również:

Filip Chajzer: Takie uzależnienie to dobre uzależnienie

W czasie rozprawy przed sądem odbyła się pikieta Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach "Stop – NOP". Zorganizowano akcję protestacyjną pod hasłem "Stop ingerencji w autonomię rodziny! Zatrzymajmy to szaleństwo!". Przed budynkiem zebrali się rodzice oraz przeciwnicy szczepień obowiązkowych. Ulicami Inowrocławia przeszedł także pochód.

"Sąd uznał, że nasze działania względem córki były słuszne i uzasadnione. Stwierdził także, że jesteśmy dobrymi rodzicami, bo dbamy o dobro naszych dzieci. To jest dla mnie najważniejsze" – mówiła dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" zaraz po rozprawie matka Wandy.

Czy szczepionki są bezpieczne?
Czy szczepionki są bezpieczne?

Zaszczepione dziecko może spać spokojnie, gdyż jego szansa na zachorowanie na groźną chorobę jest minimalna.

zobacz galerię

Jak dodała, wraz z mężem nie otrzymali żadnego nakazu szczepienia, ponieważ ze względów medycznych dzieci pary nie mogą być szczepione. Gdy padło pytanie, czy kiedyś zamierza je zaszczepić, odpowiedziała: "Jeżeli stan zdrowia będzie pozwalał na szczepienia, a lekarz odpowie na pytania, które budzą nasze wątpliwości, to nie wykluczamy takiej możliwości."

Matka chciałaby też w pełni korzystać z państwowej opieki zdrowotnej. Jak podkreślała, na chwilę obecną żadna przychodnia nie chce przyjmować jej dzieci, ponieważ są niezaszczepione.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.