Przejdź na WP

Możesz oddać włosy chorym dzieciom. Dla nich to nie ozdoba, a wyznacznik normalności

Coraz częściej słyszymy o oddawaniu włosów na rzecz chorych na nowotwór. Darczyńcy tną pielęgnowane latami kosmyki, by chociaż trochę ułatwić powrót chorym onkologicznie dzieciom do życia poza ścianami szpitala. Peruki dla małych pacjentów to w Polsce nowość. Ale skąd mamy mieć pewność, że nasze włosy trafią do potrzebujących, a nie do śmietnika?

Zobacz film: "Nieoczywiste objawy raka trzustki, które ignorujemy"

1. Z miłości do dziecka

Ewa Ozga stowarzyszenie "Mówimy NIEboRAKOWI" założyła po stracie syna Oliwiera. To był sierpień 2014 roku. Kobieta wiedziała, że chce robić coś dla innych już wtedy, gdy w trakcie leczenia zajmowała się synkiem na oddziale. Kilka lat temu całe dnie spędzała z innymi łysymi dziećmi chorującymi na nowotwory.

Włosy 42 dzieci oddane na peruki
Włosy 42 dzieci oddane na peruki (Facebook Stowarzyszenie Mówimy NIEboRAKOWI)

Czym zajmuje się stowarzyszenie? - Robimy dla nich peruki. Założyłam działalność dla Oliwiera i przez Oliwiera - krótko odpowiada Ewa Ozga.

- Jako matka chorego na nowotwór dziecka połowę zbyt krótkiego życia mego synka spędziłam na oddziale onkologicznym, stąd wiem, jak ważna jest pomoc najmłodszym w walce o "normalność". Większość życia spędzają na oddziale pozbawione dzieciństwa. Marzą o tym, aby być zwyczajnym dzieckiem, nie różnić się od zdrowych. Niestety, brak włosów bardzo podkreśla te różnice – dodaje.

Dzieci coraz chętniej pomagają swoim rówieśnikom
Dzieci coraz chętniej pomagają swoim rówieśnikom (Facebook Stowarzyszenie Mówimy NIEboRAKOWI)

Na pewno każdy z nas spotkał się kiedyś w salonie fryzjerskim z informacją o możliwości oddania swoich włosów na peruki dla chorych nowotworowo dzieci. Takich miejsc w Polsce jest coraz więcej. Obecnie z organizacją współpracuje 270 zakładów fryzjerskich.

- Salonów chętnych do współpracy ciągle przybywa, co nas niezmiernie cieszy. Stowarzyszenie "Mówimy NIEboRAKOWI" podjęło ogólnopolską akcję "WŁOSEM W RAKA". Akcja ta ma na celu zbiórkę włosów, które zostają przeznaczone na wykonanie peruk dla dzieci z chorobą nowotworową i łysieniem plackowatym – tłumaczy Ewa Ozga.

Zobacz także:

2. Włosem w raka!

Wiele osób chce oddać swoje włosy. Jak się do tego przygotować? - Wcześniej umytą głowę, bez odżywki, spinamy w paru miejscach gumeczkami. Włosy mają być w kitkach, nie w warkoczykach. Muszą mieć minimum 30 cm długości - mówi Ewa Ozga.

Tak przygotowane włosy trafiają do perukarni współpracującej ze stowarzyszeniem, która tworzy peruki dla dzieci po chemioterapii i operacjach. Czy włosy mogą być farbowane? Tak, ale tylko takie, które kolorem są zbliżone do naturalnych odcieni. Stowarzyszenie nie przyjmuje jednak włosów siwych i rozjaśnianych. Do stworzenia jednej peruki potrzeba włosów od przynajmniej 4-5 osób. Wszystko zależy od ich gęstości i kondycji.

Asia otrzymała swoją perukę rok temu
Asia otrzymała swoją perukę rok temu (Facebook Stowarzyszenie Mówimy NIEboRAKOWI)

- To są nasze indywidualne zamówienia. W zależności od zgłoszeń pytamy, jakie dziecko miało włosy i jaką perukę chce. Wtedy wysyłamy odpowiednie kolory i długości włosów, a później dzieci je sobie wybierają. Robimy nawet malutkie peruki dla 2- czy 3-latków – dodaje założycielka.

Do tej pory stowarzyszenie przekazało już ponad 150 peruk dla dzieci w całej Polsce. W jaki sposób mały pacjent może otrzymać perukę dla siebie? - Dziecko dostanie ją po zgłoszeniu się do naszego stowarzyszenia. Każdy maluch otrzymuje ją od nas nieodpłatnie – dodaje kobieta.

Praca stowarzyszenia to jednak nie tylko sprawdzanie zgłoszeń, zamawianie peruk i wysyłanie ich do potrzebujących. Tu liczy się coś więcej. Założycielka do tej pory nie może zapomnieć dnia, w którym chora na białaczkę Dominika z Wrocławia oddała swoje włosy. To były wzruszające chwile.

- Dominika zrobiła to dla innych chorych dzieci, przed leczeniem. Cięcie odbyło się w klinice. W tym samym dniu dziewczynka dostała od nas perukę zrobioną z innych włosów. W ślady siostry poszła też Weronika, która również oddała swoje włosy dla innych. To było niesamowite – wspomina Ewa Ozga.

Kolejna szczęśliwa dziewczynka na oddziale onkologicznym
Kolejna szczęśliwa dziewczynka na oddziale onkologicznym (Facebook Stowarzyszenie Mówimy NIEboRAKOWI)

Wizyta w salonie fryzjerskim nie jest jednak jedyną opcją oddania swoich włosów. Każdy z nas może to zrobić w domu. Umyte i dokładnie wysuszone włosy dzielimy na kilka pasm, wiążemy gumką recepturką i ucinamy około 2 cm powyżej utrzymującej ich gumki (od strony głowy).

Nie należy ich wyrównywać. Ścięte włosy zawijamy w papier (np. ręcznik papierowy), oznaczamy nasadę włosa i wkładamy pod gumkę karteczkę z napisem "nasada". Tak przygotowane włosy umieszczamy w foliowej torebce.

Obcięte włosy, w kopercie bąbelkowej lub zwykłej, możemy przesyłać na adres: Stowarzyszenie Mówimy NIEboRAKOWI ul. Kordeckiego 11/5 48-300 Nysa

Każda osoba oddająca swoje włosy może mieć pewność, że trafią one do perukarni. Osoby ze stowarzyszenia wszystkich darczyńców wpisują do specjalnej księgi. Warto dodać, że stowarzyszenie działa tylko i wyłącznie z darowizn. Bez wsparcia finansowego żadne dziecko nie dostałoby peruki. Stworzenie jednej kosztuje kilkaset złotych.

Jakie nowotwory najczęściej atakują dzieci?
Jakie nowotwory najczęściej atakują dzieci? [4 zdjęcia]

Rak to obok wypadków i zatruć jedna z najczęstszych przyczyn zgonów dzieci. Każdego roku odnotowuje się...

zobacz galerię

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.