Trwa ładowanie...

5 małych marzeń każdego rodzica

Kiedy na świat przychodzi dziecko, zwykłe czy oczywiste czynności stają się marzeniami. Nie wiem jak wy, ale ja mam takie swoje małe wielkie marzenia.

Zobacz film: "Kiedy rozpocząć trening czystości?"

Co może się stać, gdy zostawisz dziecko samo z tatą?
Co może się stać, gdy zostawisz dziecko samo z tatą? [8 zdjęć]

Na pewno każdy się zgodzi z tym, że czas spędzany z tatą, nie równa się temu z mamą czy dziadkami. Tatusiowe...

zobacz galerię

1. Gorąca kawa

To jedna z tych rzeczy, z którą musiałam się pożegnać. Kiedyś nie byłam w stanie wypić zimnej kawy, teraz mi to zupełnie obojętne. Zazwyczaj wygląda to tak: wstaję rano, robię kawę, zostawiam ją na biurku. Następnie budzę pierworodnego, robię mu śniadanie, ubieram go, w międzyczasie maluję się i staram doprowadzić się do jakiegoś w miarę normalnego wyglądu. Kiedy wszyscy są gotowi, wychodzimy. Zimna kawa wita mnie, gdy wracam z pracy... Ma to swoje uroki, w lecie wmawiam sobie, że to taka mrożona kawa bez lodu, mleka i bitej śmietany. Świętem jest, kiedy uda mi się wypić letnią kawę, ale cóż, coś za coś.

2. Sen

Ostatnio to moje największe marzenie. Zasnąć wieczorem i obudzić się rano, bez przerw na siku, piciu i inne potrzeby mojego pierworodnego. Jedna noc raz na jakiś czas, którą prześpię w całości. Niestety nie jest mi to dane, ponieważ moje dziecko należy do tych śpiących niespokojnie i budzi się przy najcichszym szmerze za oknem. Plusem tej sytuacji jest to, że jestem chodzącym dowodem na to, że 8 godzin snu jest totalnie przereklamowane.

Zobacz także:

3. Spokojna toaleta

Znacie to? Kiedy tylko zamkniecie się w łazience/toalecie słychać tupot małych nóżek i głośne "Mamoooooo!". Udajecie, że wcale was tam nie ma, a wołanie przeradza się w łomot, pisk i płacz. Długi prysznic czy spokojne załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych naprawdę potrafi stać się marzeniem.

4. Wyjść do sklepu i wrócić po 5 minutach

Z tymi rzeczami, których naprawdę potrzebuję. Teraz mam z tym problem. Idę do sklepu, najpierw lista co kto chce, potem ubranie siebie, dziecka i jesteśmy gotowi. W hipermarkecie poszukiwanie wózka z siedziskiem, wjazd na halę, gonitwa pomiędzy regałami, walka z pierworodnym o to, że nie kupię mu kolejnego traktora, stanie w kolejce w kasie i nareszcie powrót do domu. Tak właśnie 5-minutowe wyjście po bułki, mleko i wędlinę zamienia się w 2-godzinny rajd i trzy siaty produktów... Gdzie te czasy, kiedy wchodziłam i zaraz wychodziłam ze sklepu?

5. Posprzątać i mieć porządek przez dłużej niż 30 minut

Wam też się czasem wydaje, że sprzątanie przy dwulatku nie ma sensu? Bo mnie tak. Sprzątasz, pucujesz swoje gniazdko, a za moment wygląda, jak po przejściu huraganu połączonego z przejazdem Jeźdźców Apokalipsy. Czasem nie skończę, sprzątać jednej części domu, a już jest bałagan i zabawa zaczyna się odnowa. Marzy mi się taki dzień, kiedy posprzątam i nie będę musiała znowu tego robić po godzinie. Z tym wiążę się też moje drugie skryte marzenie: żeby producenci klocków wymyślili takie, które nie wbijają się w stopy. Zawsze zostanie jakiś mały ninja, który skryje się w odmętach dywanu i czyha na moje stopy.

I tak oto wyglądają moje małe, przyziemne marzenia. Nie są one czymś w rodzaju wygranej w totolotka, ale każde ich spełnienie, stanowi małą okazję do świętowania.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.