Trwa ładowanie...

Lewandowska dołączyła do "Armii Patrysia" chorego na rdzeniowy zanik mięśni. Wspiera zbiórkę na najdroższy lek świata

Rodzice małego Patrysia zbierają pieniądze na najdroższy lek świata – Zolgensma. Do zbiórki włączyła się Anna Lewandowska! Potrzeba aż 8 milionów złotych.

Zobacz film: "Prof. Alicja Chybicka o transplantologii dziecięcej w Polsce"

1. Lewandowska chce uratować Patrysia

Stawka jest wysoka – chodzi o życie dziecka i najdroższy lek na świecie. Lewandowska postanowiła wykorzystać swoje zasięgi i wspomóc zbiórkę. Anna i Robert Lewandowscy nieraz udowodnili, jak wielkie serce mają oraz, że nie potrafią przejść obojętnie obok potrzebujących.

Nie tak dawno wspomogli Centrum Zdrowia Dziecka, które mogło wyremontować oddział rehabilitacji dzięki pomocy pary sportowców.

Teraz trenerka włączyła się do walki o życie 8-miesięcznego Patryka, który choruje na rdzeniowy zanik mięśni. Chorobę pomoże wyleczyć kosztowna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych.

Jej koszt to ponad 8 milionów złotych!

Lewandowscy wspierają chore dzieci
Lewandowscy wspierają chore dzieci (Instagram)

Na swoim instagramowym koncie Lewandowska napisała:

"Zazwyczaj, aby wywołać uśmiech na czyjejś twarzy, wystarczy dobre słowo lub miły gest. Życzę nam takich doświadczeń i to nie tylko "od święta". Obok cierpienia nie da się przejść obojętnie, zwłaszcza dzieci.... PATRYCZEK (o którym będę teraz częściej wspominać), choruje na rdzeniowy zanik mięśni (SMA1)... Ta choroba odbiera Patrysiowi siły, zabiera zdolność ruchu, jedzenia i oddychania...potrzeba dużej sumy na leczenie" – nawołuje swoich fanów do pomocy.

Patryś potrzebuje pomocy
Patryś potrzebuje pomocy (Instagram)

Brawo Ania! Udowadniasz, że masz wielkie serce!

2. Armia Patrysia

Tym samym Lewandowska dołączyła do tzw. "armii Patrysia", czyli osób, które walczą o zdrowie i życie chłopca. Na Facebooku powstała specjalna grupa "Licytacje dla PatRysia", gdzie osoby z całej Polski wystawiają przeróżne rzeczy i swoje zdolności na aukcje.

Terapia jest bardzo droga. U pacjentów cierpiących na rdzeniowy zanik mięśni brakuje genu SMN1 lub jest on zmutowany. Z tego powodu chorzy nie są w stanie prawidłowo wykształcić mięśni tułowia, aby chociażby siedzieć bez podparcia. Terapia genowa polega na zastąpieniu uszkodzonego genu SMN1 działającą kopią. Jedna dawka leku wystarczy, aby powstrzymać rozwój SMA.

Lekarstwo nie jest jednak w stanie usunąć już powstałych szkód w organizmie pacjentów. Z tego względu jak najszybsze rozpoznanie objawów rdzeniowego zaniku mięśni ma ogromne znaczenie.

Zobacz także: Na terapię najdroższym lekiem na świecie zbierają również rodzice Alexa.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Rekomendowane przez naszych ekspertów

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.