Kłopoty z adaptacją, czyli przedszkolna rzeczywistość. Ciebie też dotyczy?

Do wszystkich, którzy twierdzą, że pójście dziecka do przedszkola i "ta cała adaptacja" to bułka z masłem: mylicie się. I nie chodzi o choroby, ale o coś równie istotnego.

Trudności z adaptacją przedszkolną ma duża część trzylatkówTrudności z adaptacją przedszkolną ma duża część trzylatków
Źródło zdjęć: © (123rf) Trudności z adaptacją przedszkolną ma duża część trzylatków
Ewa Rycerz

Kiedy po tygodniu adaptacyjnym mój syn zaczął chętnie chodzić do przedszkola, kamień spadł mi z serca. Wcześniejsze obawy minęły, mój trzylatek wracał zadowolony, ja byłam pewna, że oddałam go w dobre ręce. Jego relacje z pobytu w placówce były – delikatnie mówiąc – oszczędne, ale nadal byłam dobrej myśli. A potem – bach! - choroba. Dwa tygodnie w domu zrobiło swoje. Ale po kolei.

Dom to nie przedszkole

Dwa długie tygodnie były ciężkim okresem. Z jednej strony ze względu na chorobę, zmęczenie i osłabienie dziecka, a z drugiej – z powodu zbyt małej atrakcyjności zajęć. 10 dni w przedszkolu zdążyło już przyzwyczaić mojego syna do tego, że dzień zaczyna się "pociągiem brudnych rączek" do łazienki, a kończy – podwieczorkiem.

W domu szliśmy po prostu umyć ręce, a po obiedzie dostawał owoc lub coś innego. Bez tej całej dziecięcej, fantazyjnej otoczki, którą organizują wychowawczynie (i chwała im za to). Niemniej jednak, dzień w domu różni się od dnia w przedszkolu, a to dawało poczucie nudy, rozbicia, braku harmonogramu.

Jakie umiejętności powinno posiadać dziecko, które idzie do przedszkola?

Trudy adaptacji

Kiedy więc mój trzylatek wyzdrowiał i po długich dwóch tygodniach chorobowej bezczynności w domu poszedł do przedszkola, stała się rzecz oczywista: kłopoty z adaptacją. Mimo że wychowawczynie starają się jak mogą, dwoją się i troją. "Nie chcę iść do przedszkola", "Nie lubię przedszkola" - popołudniami rozmawiamy praktycznie tylko o tym.

Kiedy jednak któregoś dnia weszłam na stronę internetową placówki i obejrzałam zdjęcia z imprezy przedszkolnej poczułam, jakby ktoś porządnie przyłożył mi w twarz. Widać, że wszystkie dzieci bawią się doskonale, tylko mój syn siedzi z boku, ze spuszczoną głową, smutną miną i wzrokiem utkwionym w ziemię. "Co zrobiłam nie tak, że nie chce brać udziału w zabawie?" – zaczęłam szukać przyczyny.

Emocje były ogromne. Poczułam się winna, wypominałam sobie, że syn miał może za mały kontakt z rówieśnikami, za bardzo go "rozpieściłam", chowałam "pod kloszem". Uspokojenie przyszło na chwilę, ale potem znowu widziałam tę smutną twarz.

Szybka decyzja: telefon do wychowawczyni. Rzeczowa rozmowa. Ustalenie planu działania. Panie ratują sytuację w przedszkolu, my – w domu. Szukamy rówieśników, odbieramy syna godzinę wcześniej.

Rozwiązanie problemu

Do wszystkich, którzy mówią, że adaptacja przedszkolna jest łatwa: nie macie racji. To długi, żmudny, wymagający i męczący proces. Nie tylko dla dziecka, ale również rodzica. Bo co zrobić, jeśli trzylatek nie chce bawić się z innymi dziećmi? Jeśli siada obok i twierdzi, że boi się dzieci? Jak zareagować, kiedy odchodzi z grupy ze smutną miną i nie daje sobie pomóc, mówiąc, że tęskni za rodzicami?

Nie wyślemy przecież do domu, nie zmusimy też do zabawy. Uszanowanie decyzji jest jedyną słuszną drogą. Z drugiej strony, serce mi się kraje, gdy widzę to osamotnienie mojego dziecka. Co zatem zrobić?

Egzamin – wierzę w to mocno – zda teoria małych kroczków i budowanie motywacji wewnętrznej do zabawy z dziećmi, pokazanie jej efektów, nawiązanie nowych znajomości, przyjaźni. Istotna jest także współpraca z przedszkolem, zwalanie odpowiedzialności na nauczycielki niewiele da.

Przeczytaj także:

Zmienić trzeba także myślenie i pozwolić dziecku na swobodną zabawę z rówieśnikami, zrezygnować z ciągłej kontroli. Niech się uczą siebie nawzajem. Tylko w ten sposób poznają życie.

A ja? Ja postanowiłam odejść na bok, towarzyszyć, ale nie sugerować. I stwierdziłam, że chyba właśnie stałam się przeciwniczką edukacji domowej dla zdrowych dzieci.

Wybrane dla Ciebie
Kreatywność nie ma ograniczeń. Kort tenisowy zamieniony w Świąteczną Strefę Zabawy
Kreatywność nie ma ograniczeń. Kort tenisowy zamieniony w Świąteczną Strefę Zabawy
"Survival rodzicielski". Zakupy z dziećmi bywają wyzwaniem. Jak sobie z tym radzić?
"Survival rodzicielski". Zakupy z dziećmi bywają wyzwaniem. Jak sobie z tym radzić?
Rodzice i dzieci mijają się w rozmowie. Kampania Mów Do Mnie #TokTuMi pokazuje skalę problemu
Rodzice i dzieci mijają się w rozmowie. Kampania Mów Do Mnie #TokTuMi pokazuje skalę problemu
Odkryli jedną z możliwych przyczyn poronień. Naukowcy wskazali na rolę metabolizmu
Odkryli jedną z możliwych przyczyn poronień. Naukowcy wskazali na rolę metabolizmu
Gorączka bez objawów? Eksperci tłumaczą, co może się za tym kryć
Gorączka bez objawów? Eksperci tłumaczą, co może się za tym kryć
Kobiety w patowej sytuacji. Odstawienie tych leków przed ciążą zwiększa ryzyko tycia
Kobiety w patowej sytuacji. Odstawienie tych leków przed ciążą zwiększa ryzyko tycia
Emoji jako wołanie o pomoc. KidsAlert ujawnia ukryty język dzieci w internecie
Emoji jako wołanie o pomoc. KidsAlert ujawnia ukryty język dzieci w internecie
Dwulatek po hipotermii wrócił do zdrowia. "Cud zespołowej pracy"
Dwulatek po hipotermii wrócił do zdrowia. "Cud zespołowej pracy"
Przełomowe wytyczne dotyczące cukrzycy w ciąży. 27 kluczowych rekomendacji WHO
Przełomowe wytyczne dotyczące cukrzycy w ciąży. 27 kluczowych rekomendacji WHO
Dwa produkty dla dzieci wycofane z dużych sieciówek. Stanowią realne zagrożenie
Dwa produkty dla dzieci wycofane z dużych sieciówek. Stanowią realne zagrożenie
Liczba dzieci z nadciśnieniem się podwoiła. Eksperci alarmują
Liczba dzieci z nadciśnieniem się podwoiła. Eksperci alarmują
Barwniki w żywności zagrażają zdrowiu dzieci. Naukowcy alarmują o skali problemu
Barwniki w żywności zagrażają zdrowiu dzieci. Naukowcy alarmują o skali problemu