Halloweenowe atrakcje

Halloween to „straszne” święto, które swymi korzeniami sięga dwa tysiące lat wstecz. Celtowie wierzyli, iż w dniu, w którym witali zimę, wracały na ziemię dusze zmarłych. Te dobre witali chętnie, tych złych się bali i usiłowali odegnać od swych domostw. Obecnie Halloween ma czysto zabawowy charakter, szczególnie lubiany przez maluchy. Przedstawiamy zatem praktyczne porady, jak przygotować „halloweenowe” atrakcje.

1. Gry na Hallowen

  • Mumia – do tego konkursu potrzeba dużo papieru toaletowego, przy czym nie jest wymagany bardzo delikatny. Wręcz przeciwnie, zwykły szary będzie lepszy, bo mocniejszy i tańszy. Dzieci dobierają się w pary. Jedno będzie mumią a drugie tym, co mumię „zawija”. Wygrywa para, która najszybciej upora się z zadaniem, lub ta, która stworzy najlepiej zawiniętą mumię.
  • Straszydło – dzieci dostają do łapek nadmuchane balony, kolorowe flamastry, ewentualnie wszystko to, co można bez większego problemu do baloników przykleić. Ich zadaniem jest stworzenie najstraszniejszego (albo np. najzabawniejszego) straszydła.
  • Przeprawa przez bagno – poza dziećmi potrzebne są jedynie dwie kartki formatu A4 (jak chcemy, żeby było trudniej, mogą być mniejsze). Zadanie polega na jak najszybszym przemierzeniu wyznaczonej trasy. Żeby nie było zbyt łatwo, stopę można postawić wyłącznie na kartce. W tym celu po każdym kroku kartkę trzeba przełożyć do przodu. Oczywiście dotknięcie podłogi cofa zawodnika na start.
  • Jack O'Lantern – potrzebne będą dla dzieci dynie, łyżki, duża miska, czarne flamastry, a dla dorosłego nóż i świeczki. Dzieci dzielimy na drużyny. Każda dostaje dynię, której osoba dorosła najpierw ścięła wierzch bądź spód. Maluchy muszą dokładnie i szybko wybrać z niej miąższ do miski, a następnie wymalować odpowiednio przerażający wizerunek. Gdy już to zrobią, z pomocą dorosłego wycinają obrysowane oczy, nos i usta. W środku ląduje zapalona świeczka, a konkurs wygrywa albo drużyna, która latarnię zrobiła pierwsza, albo wszyscy, albo jak też ustali prowadzący.

Zobacz film: "Ciekawe gry i zabawy dla całej rodziny"

2. Dekoracje na Hallowen

  • Pająki – te nieszczególnie lubiane „zwierzęta” zrobić można ze wszystkiego. Można wyciąć je z kartonu, pomalować, dodając ścinki włóczki na nogach i odwłoku. Można połączyć ze sobą dwa balony - jeden mniejszy (głowa), drugi większy (odwłok), następnie związać je ze sobą za „końcówki”, tak by łączenie było niewidoczne. Gdy wykorzystamy do tego grubsze tasiemki, będziemy mieli nogi pająka. Flamastrem dorysujmy oczy i paszczę oraz włoski na odwłoku i już pająk gotowy! Jeżeli mamy w domu małe, czarne, plastikowe doniczki, w jakich kupuje się sadzonki, z nich też możemy zrobić pająki. Przez dziurkę w dnie przewlekamy sznurek, dzięki któremu nasze dzieło będzie można zawiesić w dowolnym miejscu. Od frontu naklejamy wycięte z kartonu pokolorowane oczy i szczękoczułki. Po bokach doklejamy wycięte, czarne nogi.
  • Pajęczyny – gdy damy dziecku sznurek, na pewno samo wysnuje nam pajęczynę. A jak sznurka brak, można narysować jej wzór na dużym kartonie, a następnie wyciąć i umieścić w dowolnym miejscu.
  • Duchy i duszki – Kolejny raz przydadzą się balony. Najlepiej białe. Malujemy na nich oczy i usta ducha, a do boków przyklejamy pocięte paski bibułki, papieru lub czegoś szeleszczącego. Gdy nie mamy czasu lub siły by dmuchać balony, wystarczą białe kartony i czarne flamastry. Rysujemy na kartkach duszki. Duże, małe, chude, grube, wesołe i smutne, jakie tylko chcemy. Następnie wycinamy, mocujemy do nich sznurek i wieszamy w dowolnym miejscu.
  • Balonowe dynie – gdy nie mamy dyni, ozdoby podobne do lampionów wykonamy z balonów, koniecznie pomarańczowych. Wystarczy nadmuchać i wymalować odpowiednio straszny grymas.
  • Łańcuchy – robimy szablony duchów, nietoperzy, wampirów, pająków, czarownic na miotłach i wszystkich straszydeł, jakie wymyślimy. Rozdajemy je dzieciarni do odrysowania na kartonach. Po odrysowaniu kilku sztuk niech je wytną, a następnie pomalują, wykleją, jednym słowem uatrakcyjnią. Każde ze straszydełek powinno mieć dziurkę. Wszystkie nawlekamy na sznurek i tak powstaje straszny łańcuch do udekorowania domu na bal dla dzieci.

Aneta Stawiszyńska - Marciniak

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!