Dlaczego nie należy całować dzieci w usta?

Całujesz swoje dziecko w usta? Uważaj, bo możesz narazić je na poważną chorobę. Pocałunki prosto w usta zwiększają ryzyko próchnicy i stanów zapalnych jamy ustnej. Twierdzą tak naukowcy z Finladnii. I trudno nie przyznać im racji. Próchnica to choroba bakteryjna, która bardzo łatwo się przenosi. U dzieci występuje już wśród 3-latków.

Całowanie dzieci w usta naraża je na próchnicęCałowanie dzieci w usta naraża je na próchnicę
Źródło zdjęć: © (123rf) Całowanie dzieci w usta naraża je na próchnicę
Ewa Rycerz

Badania

Zespół naukowców pod kierownictwem Jormy Virtanena z Uniwersytetu w Oulo postanowił przeprowadzić ankietę wśród matek. Eksperci zapytali kobiety między innymi o ich nawyki dotyczące zdrowia jamy ustnej u dzieci.

Zadawali m.in. pytania o to, czy matki kiedykolwiek piły z jednego kubka z dzieckiem lub jadły tą samą łyżką lub całowały dzieci w usta. Poruszane były także kwestie dotyczące szczotkowania zębów, palenia przez nie papierosów. Kobiety pytano także o to, czy sądzą, że wymienione nawyki mogą szkodzić dzieciom.

Okazało się, że aż 38 proc. matek daje dzieciom buziaki w usta, a 14 proc. jadło tą samą łyżką. Jedynie 11 proc. kobiet było przekonanych, że bakterie z jamy ustnej matki nie mogą przenieść się do jamy ustnej dziecka.


WIDEO
"Survival rodzicielski". Lekarz mówi, jak rozpoznać RSV


Tymczasem właśnie takie nawyki zwiększają u dziecka ryzyko zachorowania na próchnicę. To choroba bakteryjna, która powszechnie występuje w społeczeństwie. Chorują na nią i dorośli, i dzieci. Stomatolodzy przestrzegają, że nieleczona może prowadzić do poważnych problemów, w tym do utraty uzębienia.

Inne powody

Jednak nie tylko próchnica jest powodem, dla którego nie powinniśmy całować dzieci w usta. W ten sposób przenosić się może także wirus opryszczki.

Co w tym groźnego? Dzieci nie mają jeszcze wykształconej odporności, każde zetknięcie z wirusem opryszczki może u nich prowadzić do powikłań. W drastycznych przypadkach jest to opryszczkowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych.

To niebezpieczna choroba, którą na początku trudno zdiagnozować. Objawia się wysoką gorączką, bólem głowy, ogólnym złym samopoczuciem. To mało charakterystyczne objawy, mogą więc uśpić uwagę rodzica.

Naukowcy z Finlandii przestrzegają rodziców także przed oblizywaniem smoczków dziecięcych czy dmuchaniem na potrawy, by je wystudzić.

Swoje badania opublikowani w czasopiśmie "BioMed Central Oral Health".

Wybrane dla Ciebie